Już dziś premiera filmu „Fighter”. Roznerski: Dałem z siebie wszystko

/ facebook.com/mikolajroznerskioficjalnyprofil

  

Już dziś premiera filmu „Fighter” z Mikołajem Roznerskim w jednej z głównych ról. Jest to historia rywalizacji dwóch zawodników MMA, niegdyś przyjaciół, których rozdzieliła kariera zawodowa i miłość do tej samej kobiety. Przygotowania do pracy na planie wymagały od aktora intensywnych treningów bokserskich – miał na nie najmniej czasu z całej ekipy, podkreśla jednak, że dał z siebie wszystko i trenował najlepiej, jak potrafił. 

W filmie „Fighter” Mikołaj Roznerski wciela się w postać boksera Marka „Pretty Boya” Chmielnickiego, sportowego rywala głównego bohatera Tomasza Janickiego (Piotr Stramowski). Niegdyś łączyła ich przyjaźń, obecnie spotykają się na ringu, by walczyć o honor i miłość tej samej kobiety, Agaty (Aleksandra Szwed). Aktor uważa swego bohatera za postać dwuznaczną, z pewnością jednak nie negatywną, mimo że taki jej wizerunek nasuwa się w pierwszej chwili.

Dobry zawodnik, mistrz świata zresztą wielokrotny, ale wrażliwy. Nie jest zły, nie zły bohater, nie zły charakter, będę od tego odciągał

– mówi Mikołaj Roznerski agencji informacyjnej Newseria Lifestyle.

Aktor zaznacza też, że nie ma w nim żadnego podobieństwa do odgrywanej w filmie Konrada Maximiliana postaci.

Pretty Boy jest krnąbrny, odważny, zarozumiały, żądny krwi, bez kompleksów tak naprawdę, zewnętrznie. Bo ten jego cały taki showman, taki bokserski celebryta trochę, ale dobry w tym, co robi

– mówi Mikołaj Roznerski.

Film „Fighter” opowiada o człowieku, który musi walczyć zarówno dosłownie, jak i w przenośni. Jego codziennością jako zawodnika MMA jest rywalizacja w ringu, poza tym jednak musi walczyć o odzyskanie dobrego imienia, powrót na szczyt kariery sportowej oraz możliwość poukładania życia osobistego. Mikołaj Roznerski twierdzi, że rozumie taką postawę, sam bowiem uważa się za fightera.

Jestem fighterem, ale takim, który walczy o coś, co ma zamierzone. Nie buntuje się dla samego buntu, po prostu każdy człowiek jest fighterem, każdy walczy gdzieś o siebie, o bliskich

– mówi aktor.

Film początkowo miał nosić tytuł „Klatka”, a w roli przeciwnika Tomka Janickiego miał wystąpić Eryk Lubos. Ostatecznie jednak zagrał on wraz z Mamedem Chalidowem w produkcji „Underdog”, do obsady filmu Konrada Maximiliana dołączył natomiast Mikołaj Roznerski. Aktor nie ukrywa, że początkowo odmówił, po części ze względu na inne zobowiązania zawodowe, a po części z powodu intensywnych treningów, jakie miały stać się częścią jego przygotowań do roli Pretty Boya.

Ja amatorsko boksowałem tak od czasu do czasu, zresztą w „M jak miłość” też trochę boksowaliśmy. Natomiast tutaj musiałem zagrać zawodowego boksera i presja była ogromna, dołączyłem do zdjęć jako ostatni i miałem bardzo mało czasu na to przygotowanie

– mówi Mikołaj Roznerski.

Aktor trenował trzy razy w tygodniu pod okiem takich mistrzów, jak Robert Złotkowski, Marcin Różalski i Andrzej Fonfara, których również można oglądać na ekranie. Mikołaj Roznerski podkreśla, że była to fantastyczna ekipa, a jemu nie pozostawało nic innego, jak trenować najmocniej jak to możliwe. Jest też przekonany, że udało mu się osiągnąć pozytywny efekt.

Dałem z siebie wszystko, zrobiłem to tak, jak najlepiej potrafię. Jeżeli ktoś potrafi lepiej, oczywiście, znajdą się tacy, to proszę bardzo, ja to zrobiłem tak, jak najlepiej potrafię w tym danym momencie

– mówi aktor.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Kąpiel dozwolona nad całym Bałtykiem

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W niedzielę, bez obaw o swoje zdrowie, można się kąpać na wszystkich kąpieliskach nad Bałtykiem, położonych w województwach: pomorskim i zachodniopomorskim - podał Główny Inspektor Sanitarny.

O aktualnym stanie czystości wody w miejscach, w których w tym sezonie turystycznym zorganizowano kąpieliska, GIS poinformował na swojej stronie internetowej.

Zakaz korzystania z wody obowiązuje natomiast na trzech kąpieliskach śródlądowych: dwóch położonych nad Zalewem Szczecińskim w Stepnicy i Trzebieży oraz w miejscowości Kamień (powiat wejherowski, Pomorskie) nad jeziorem Wysoka–Wycztok.

Sanepid przypomina, że stan wody w kąpieliskach nadbałtyckich może się nagle pogorszyć. W ich pobliżu mogą się pojawić zakwity sinic, które sprawią, że kąpiel w tych miejscach zostanie zabroniona.

W razie obfitego zakwitu sinic, Sanepid odradza wchodzenie do wody. Kąpiel w zanieczyszczonym akwenie może spowodować niekorzystne reakcje organizmu: od wysypki na skórze po zaczerwienienie spojówek. Po połknięciu takiej wody mogą wystąpić dolegliwości ze strony układu pokarmowego w tym biegunka, wymioty i bóle brzucha.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl