Sejm za rekompensatami dla firm energochłonnych

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Sejm uchwalił dziś ustawę o rekompensatach z tytułu wysokich cen energii dla firm energochłonnych. Pierwsze rekompensaty - za 2019 r. - mają zostać wypłacone w 2020 r.

Za uchwaleniem ustawy głosowało 420 posłów, jeden był przeciw, a sześciu wstrzymało się. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Ustawa przewiduje, że na rekompensaty będzie można przeznaczyć do 25 proc. przychodów ze sprzedaży przez rząd uprawnień do emisji CO2 w roku poprzednim.

Pierwsze wypłaty rekompensat - za rok 2019 - nastąpią w roku 2020. Przeznaczone na nie będzie ok. 0,89 mld zł rocznie. W przypadku gdy wartość wniosków o rekompensaty przewyższa pulę dostępnych środków, kwota rekompensaty pomniejszana jest proporcjonalnie dla wszystkich uprawnionych.

Prawo do rekompensat mają mieć instalacje, m.in. do produkcji aluminium, ołowiu, cynku, cyny, żeliwa, stali, miedzi, stopów, rud żelaza, wskazanych tworzyw sztucznych, chemikaliów nieorganicznych, wydobycie minerałów do produkcji chemikaliów i nawozów, produkcja samych nawozów i związków azotowych, papieru i tektury. W Ocenie Skutków Regulacji szacuje się, że uprawnionych będzie ok. 300 podmiotów.

Aby uzyskać rekompensatę, trzeba będzie co roku składać wniosek. Wysokość rekompensat będzie się obliczać ze specjalnych wzorów, do których wkład będą miały m.in. wskaźniki emisyjności danego rodzaju produkcji czy koszty emisji.

Limit wydatków na rekompensaty w 2020 i 2021 r. określono na 890 mln zł, w 2022 r. - na 1,77 mld zł, w 2023 r. 988 mln zł, a w latach 2024-2028 w przedziale od 1,04 do 1,62 mld zł.

Decyzję o przyznaniu rekompensaty podejmować będzie Prezes Urzędu Regulacji Energetyki. Od tej decyzji będzie można się odwołać do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Dodatkowo, beneficjenci systemu będą musieli spełnić wymóg wdrożenia w swoich zakładach certyfikowanego systemu zarządzania energią lub bardziej kompleksowego rozwiązania.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

NFZ zachęca lekarzy do wdrażania e-recept

/ Image by mohamed Hassan from

  

Opolski oddział NFZ zorganizował dzień otwarty dla pracowników medycznych zainteresowanych wdrożeniem e-recept. NFZ w Opolu przypomina, że już od stycznia 2020 roku wystawianie recept w wersji elektronicznej będzie obowiązkowe.

Jak poinformowała Barbara Pawlos, rzecznik opolskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, grudzień tego roku jest ostatnim miesiącem, w którym wystawianie recept w wersji elektronicznej nie jest obowiązkowe. Chociaż w listopadzie tego roku opolscy lekarze wystawili już 99 tysięcy recept w wersji elektronicznej, część lekarzy czeka z ich wdrożeniem na ostatnią chwilę.

Sobotni "dzień otwarty" w naszym oddziale jest dedykowany pracownikom medycznym, którzy jeszcze nie wdrożyli e-recept lub chcą uzyskać dodatkowe informacje na temat systemu. Na miejscu wszyscy zainteresowani będą mogli uzyskać pomoc w złożeniu odpowiedniego wniosku i potwierdzenia Profilu Zaufanego, zalogowania się do Internetowego Konta Pacjenta czy uzyskania informacji na temat wprowadzanego od stycznia 2020 roku nowego sposobu realizacji zlecenia na zaopatrzenie w wyroby medyczne

- powiedziała Pawlos.

Jak podkreślają specjaliści z NFZ, nowy system wystawiania recept jest bezpieczny i wygodny zarówno dla lekarzy, jak i pacjentów. Nowa e-recepta, po konsultacji z lekarzem, może być wystawiona bez wizyty w gabinecie. Istnieje możliwość wystawienia recepty na cały rok, dzięki czemu po zużyciu partii lekarstw pacjent będzie mógł wykupić kolejną bez konieczności zapisywania się na wizyty.

"Lista korzyści z e-recepty jest dość długa. Na przykład osoba przewlekle chora może pokazać listę swoich leków lekarzowi. To pomocne w kontynuacji leczenia choroby przewlekłej, a także przy leczeniu kilku różnych chorób – lekarz wypisze takie leki, które nie wchodzą w interakcje. E-recepta jest zawsze czytelna. Nikt nas też nie odeśle z apteki, bo na recepcie zabraknie pieczątki. Nawet jeśli zgubimy wydruk, to e-recepta nadal zostanie na naszym Internetowym Koncie Pacjenta i będzie dostępna po zalogowaniu. Każdy lek kupimy w innej aptece. Nie jest już potrzebny odpis recepty. Każdy lek możemy kupić w innej aptece, zachowujemy przy tym refundację. E-receptę można wysłać SMS-em do bliskiej osoby, która może je kupić po podaniu naszego numeru PESEL i 4 cyfrowego kodu z e-recepty. Na koniec, dzięki IKP możemy sprawdzać dawkowanie leków przepisanych nam i naszym małoletnim dzieciom"

- wylicza rzeczniczka NFZ w Opolu.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl