Europarlamentarny języczek u wagi

  

Na realne efekty wyboru Ursuli von der Leyen na przewodniczącą Komisji Europejskiej trzeba będzie jeszcze poczekać. Z jednej strony to dla nas sytuacja lepsza, niż gdyby szefem KE miał być Frans Timmermans, z drugiej zaś trzeba pamiętać, że wystąpienie, które miała w PE przed głosowaniem, nie było dla nas korzystne.

Czas zatem pokaże, jaką będzie szefową KE i co z jej przemowy to prawdziwy program. Większą wagę przywiązywałbym do faktu, że kanclerz Merkel zadzwoniła z przeprosinami do premiera Morawieckiego po głosowaniu, w którym powtórnie została odrzucona kandydatura Beaty Szydło na komisarza zatrudnienia i spraw socjalnych PE. W rezultacie von der Leyen wygrała głosowanie niewielką przewagą – dziewięciu głosów. Fakt ten w praktyce pokazuje skutki utraty większości przez dwie główne frakcje, które dotychczas rządziły PE, czyli S&D i Europejską Partię Ludową (EPP). Wskazuje też, że w przyszłości mniejsze frakcje, w tym zdominowani przez PiS Europejscy Konserwatyści i Reformatorzy (ECR), w rozstrzygających głosowaniach mogą być języczkiem u wagi. To znacząco poprawia nasze pole manewru.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl