Jej książka dodaje odwagi kobietom na całym świecie!

Katherine Center, autorka książki / fot. Karen Walrond

  

Są książki, które przyspieszają bicie serca. „Milion nowych chwil” jest bez wątpienia jedną z nich. To wzruszająca historia miłosna, ale też błyskotliwa powieść o wewnętrznej sile i odwadze. To historia, która może się przydarzyć każdej z nas. Powieść Katherine Center już w księgarniach!

Piękna i zdolna Maggie Jacobsen ma przed sobą świetlaną przyszłość. Właśnie ukończyła Szkołę Biznesu, znalazła wymarzoną pracę, ma kochającą rodzinę i idealnego chłopaka Chipa. Są walentynki i spodziewa się, że on się jej oświadczy. A potem wezmą ślub i będą żyli długo i szczęśliwie. 

Wszystko idzie po myśli Maggie. Podczas romantycznej wycieczki pilotowaną przez siebie cessną Chip prosi ją o rękę. Jednak ten najpiękniejszy dzień w życiu w jednej chwili zamienia się w koszmar. Lot kończy się wypadkiem, a Maggie budzi się w szpitalu poparzona, oszpecona i częściowo sparaliżowana. W szpitalu uświadamia sobie bolesną prawdę, że nic już nie będzie takie samo jak dawniej. Nawet nie przypuszcza, że czeka ją zdrada narzeczonego...

„Milion nowych chwil” to pokrzepiająca historia o znajdowaniu nadziei, odwagi i wewnętrznej siły w momencie, kiedy wszystko wydaje się stracone. To optymistyczna opowieść o tym, że nawet w najtrudniejszych okolicznościach jest miejsce na radość, miłość i szczęście. W książce nie brakuje czarnego humoru, a komentarze głównej bohaterki są błyskotliwe, zabawne i ironiczne.

„Milion nowych chwil” nie daje prostych odpowiedzi, ale pokazuje, że istnieje wiele szczęśliwych zakończeń. Katherine Center udowadnia, że nie ma prostej drogi do happy endu, a on sam może wyglądać zupełnie inaczej, niż to sobie wymarzyliśmy.

Katherine Center — amerykańska pisarka, absolwentka Vassar College i programu Creative Writing Uniwersytetu w Houston, autorka bestsellerów „New York Timesa”. Napisała kilka powieści, z których „Milion nowych chwil” („How To Walk Away”) zyskała największy rozgłos i świetne recenzje dziesiątek tysięcy czytelników. Swoje teksty publikowała też w m.in. „Vanity Fair” i „USA Today”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Business & Culture, mat.pras.
Tagi

Wczytuję komentarze...

Szefowa Kancelarii Sejmu nie stawi się na wezwanie sędziego Juszczyszyna. "Bardzo mi przykro"

/ zdjęcie ilustracyjne / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Nie stawię się w piątek przed sądem w Olsztynie na wezwanie sędziego Pawła Juszczyszyna - powiedziała szefowa kancelarii Sejmu Agnieszka Kaczmarska. „Nigdy nie lekceważę sądu, ale muszę uczestniczyć w posiedzeniu komisji sejmowej” - dodała.

Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie 2019 r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do Rady. Gdy Kancelaria Sejmu odmówiła udostępnienia tych list, sędzia Juszczyszyn wezwał szefową Kancelarii Sejmu na 24 stycznia na przesłuchanie do sądu w celu wyjaśnienia odmowy przedstawienia żądanych przez sąd dokumentów.

W czwartek dziennikarze spytali Kaczmarską, czy stawi się w olsztyńskim sądzie.

Odpowiedziała, że w piątek musi uczestniczyć w posiedzeniu sejmowej komisji regulaminowej, na którym przewidziano informację Szefa Kancelarii Sejmu na temat funkcjonowania Straży Marszałkowskiej.

Niestety organ, jakim jest przewodniczący komisji, wezwał mnie. Ja nie mam możliwości stawienia się (przed sądem w Olsztynie -red.). Bardzo mi przykro

- powiedziała.

[polecam:http://niezalezna.pl/305821-szefowa-kancelarii-sejmu-jezeli-czas-i-obowiazki-sluzbowe-pozwola-stawie-sie-w-sadzie]

Dziennikarze zwracali uwagę, że posiedzenie komisji można przesunąć na inny termin; pytali Kaczmarską, czy liczy się z poniesieniem konsekwencji, np. ewentualną karą grzywny. "Zobaczymy" - odpowiedziała szefowa Kancelarii Sejmu. Podkreśliła, że wysłała do sądu usprawiedliwienie swojej nieobecności i uzasadniła, czemu jej przyjazd w piątek do Olsztyna nie jest możliwy. Wyraziła nadzieję, że jej wyjaśnienia zostaną uwzględnione.

Nigdy nie lekceważę sądu

- podkreśliła Kaczmarska. Nie chciała odpowiadać na pytania dziennikarzy dotyczące list poparcia dla sędziów - kandydatów do KRS.

W ubiegłym tygodniu Kancelaria Sejmu zawnioskowała o przeprowadzenie przez sędziego Juszczyszyna oględzin oryginałów dokumentów zgłoszeń oraz list poparcia sędziów - kandydatów na członków KRS w swojej siedzibie w Warszawie. Według służb prasowych Sejmu takie rozwiązanie pozwalało "zadośćuczynić postanowieniu sądu przy jednoczesnym poszanowaniu obowiązujących przepisów prawa dotyczących ochrony danych osobowych, którymi Kancelaria Sejmu jest związana".

[polecam:http://niezalezna.pl/307284-cis-komentuje-efekty-wizyty-juszczyszyna-mozna-bylo-odniesc-wrazenie-pewnego-zamieszania]

We wtorek rano sędzia Juszczyszyn przyjechał do Kancelarii Sejmu, gdzie miał dokonać oględzin list poparcia. Jak poinformowało Centrum Informacyjne Sejmu, wycofanie tego dnia przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie (którego sędzią jest Juszczyszyn) delegacji do Warszawy sędziemu Juszczyszynowi uniemożliwiło przedstawienie mu żądanych list.

Wybór 15 sędziów - członków KRS, na wspólną czteroletnią kadencję, nastąpił przez Sejm w marcu 2018 r. zgodnie z nowelizacją ustawy o KRS, która weszła w życie w połowie stycznia 2018 r. - wcześniej wybierały ich środowiska sędziowskie. Podmiotami uprawnionymi do zgłoszenia propozycji kandydatów do KRS były grupy 25 sędziów oraz grupy co najmniej dwóch tysięcy obywateli.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts