Ci przedsiębiorcy zapłacą tylko 5 proc. podatku

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Prowadzący własny biznes twórcy mogą skorzystać z nowej ulgi. Skarbówka się zgadza - pisze dziś "Rzeczpospolita".

Gazeta podaje, że z interpretacji fiskusa wynika, że zarabiający na prawach własności intelektualnej mogą płacić od dochodów tylko 5 proc. podatków. "Wystarczy założyć firmę i przenieść na kontrahenta prawa autorskie do swoich dzieł" - czytamy.

"Chodzi o obowiązującą od 1 stycznia 2019 r. ulgę na działalność innowacyjną, tzw. lp Box. Dotyczy tych, którzy tworzą nowoczesne technologie, np. programy komputerowe. Nowe przepisy są dość skomplikowane i eksperci wróżyli, że ciężko będzie skorzystać z preferencji"

- informuje gazeta.

Nowa ulga ma przysługiwać nie tylko tym, którzy tworzą programy komputerowe. "Rzeczpospolita" podaje, że z preferencji mogą skorzystać też przedsiębiorcy zarabiający na wynalazkach, wzorach użytkowych i przemysłowych czy produktach leczniczych.

Jarosław Sekita, doradca podatkowy w kancelarii Meritum tłumaczy:

"Mamy tu jeden dodatkowy warunek: innowacja musi uzyskać ochronę prawną, np. patent na wynalazek." Sekita dodaje, że z preferencji można też skorzystać, jeśli procedura rejestracyjna się przeciąga. "Jeśli jednak z ochrony nic nie wyjdzie, trzeba oddać ulgę" - czytamy.

"Dochód z działalności innowacyjnej trzeba wyliczyć na podstawie specjalnego wzoru zamieszczonego w ustawach o PIT/CIT. Nowością jest też obowiązek wyodrębnienia w księgach rachunkowych przychodów, kosztów oraz dochodów przypadającego na dane prawo własności intelektualnej. Dodatkową ewidencję muszą także założyć prowadzący księgę przychodów i rozchodów"

- czytamy dalej.

Gazeta podaje, że Ministerstwo Finansów podkreślało w uzasadnieniu do projektu nowych przepisów, że ulga ma skłonić firmy do lokowania i zatrzymywania własności intelektualnej w Polsce. "Dla mających wątpliwości, jak ją stosować, wydało specjalne objaśnienia" - informuje "Rzeczpospolita".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Zabójstwo Gruzina miało motyw polityczny?

/ flickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0

  

Berlińska prokuratura poinformowała, że w stolicy Niemiec zatrzymano obywatela Rosji podejrzanego o zabójstwo Gruzina. Media zwracają uwagę, że zabójstwo mogło mieć motyw polityczny.

Gruzińska organizacja pozarządowa Centrum Badania i Monitoringu Praw Człowieka informuje, że zabity to Zelimchan Changoszwili, który uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej. W latach 2001-2005 był jednym z dowódców polowych. Pracował później w antyterrorystycznym wydziale MSW Gruzji. Według organizacji 40-latek został zabity strzałem w głowę 23 sierpnia, kiedy szedł do meczetu.

Portal Echo Kawkaza podaje, że Changoszwili walczył w II wojnie czeczeńskiej (1999-2009) po stronie czeczeńskich separatystów. Rosja wydała za nim list gończy.

Rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta" pisze, że w 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi próbowano zabić Changoszwilego poprzez ostrzelanie jego samochodu. Został wtedy ranny. Po tym zdarzeniu Changoszwili wraz z rodziną wyjechał na Ukrainę, a następnie do Niemiec. Według portalu Echo Kawkaza ubiegał się on w Niemczech o azyl polityczny. Mężczyzna uważał, że za próbą jego zabójstwa w Tbilisi stały rosyjskie władze - podaje Radio Swoboda.

"Zasadniczo śledczy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że do pomyślenia są dwa scenariusze. Jednym z nich byłoby zabójstwo związane z przestępczością zorganizowaną. W służbach bezpieczeństwa wielu państw NATO za bardziej wiarygodny uznano też motyw polityczny zabójstwa, być może dokonanego przez tajną służbę, taką jak rosyjski wywiad wojskowy GRU"

- pisze portal Spiegel.

Według portalu Spiegel Online Changoszwili był zaufaną osobą gruzińskich służb bezpieczeństwa i pomagał w "walce z rosyjskimi wpływami" w regionie.

Portal Echo Kawkaza zaznacza, że zabity Changoszwili pochodzi z Wąwozu Pankisi w północno-wschodniej Gruzji, w pobliżu granicy z Czeczenią i Dagestanem.

Media informują, że zatrzymany 49-letni mężczyzna pochodzi z wchodzącej w skład Rosyjskiej Federacji Republiki Czeczeńskiej. Po oddaniu strzału do Changoszwilego podjął on próbę ucieczki na rowerze. Policji udało się schwytać podejrzanego oraz skonfiskować jego pistolet, który wyrzucił do rzeki Sprewy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl