Minister rolnictwa o "prowiejskości" PSL. Wystarczyło przytoczyć wypowiedzi rolników

Jan Krzysztof Ardanowski / Filip Blażejowski/Gazeta Polska

  

Co o Polskim Stronnictwie Ludowym sądzą rolnicy? Ujawnił to dziś w TVP Info minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski. Według niego, PSL nie powinien nazywać się partią prowiejską.

Jan Krzysztof Ardanowski gościł dziś wieczorem w TVP Info, gdzie mówił o Polskim Stronnictwie Ludowym - które odcięło się od Platformy Obywatelskiej, ale dopiero po długich latach współpracy.

"PSL zawsze mówił o tym, że jest partią chłopską, ludową, prowiejską, nawiązującą do jakiejś tradycji. Prawda jest inna. Po pierwsze, żadnego nawiązania do tradycji ta partia nie ma moralnego prawa czynić, ponieważ ZSL, który był protoplastą obecnego PSL-u, powstał na gruzach po zniszczeniu przedwojennego PSL-u. Komuniści zniszczyli w 1947-48 roku ruch ludowy fizycznie mordując kilkuset działaczy i wtedy wyselekcjonowano grupę działaczy chłopskich, którzy się godzili na współpracę z komunistami"

- wyjaśniał minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Zdradził on również, co na temat PSL słyszy od samych rolników.

"Coraz częściej rolnicy mówią tak: oni pamiętają o nas co 4 lata, a ważne było ile stołków i urzędów jeszcze obejmą. To dla działaczy PSL-u, a wcześniej ZSL-u było najważniejsze"

- podsumował minister.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TVP Info, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Remis w wyborach? W Izraelu trudno wskazać zwycięzcę

zdjęcie ilustracyjne / PublicDomainPictures; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Z sondaży exit poll wynika, że partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu nie zdobyła większości w dzisiejszych wyborach parlamentarnych. Przyszłość szefa rządu stanęła pod znakiem zapytania - podała agencja Reutera. Jednak jak się okazuje, rezultaty exit poll zbyt wyrównane, by jednoznacznie można było już teraz ogłosić zwycięzcę.

Narodowo-liberalna partia Likud premiera Izraela Benjamina Netanjahu i szeroka koalicja Niebiesko-Białych pod wodzą byłego szefa sztabu generalnego Benny'ego Gantza uzyskały w dzisiejszych wyborach parlamentarnych porównywalną liczbę głosów - wynika z sondaży exit poll.

Z sondażu exit poll zrealizowanego dla izraelskiej telewizji wynika, że koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie.

Oznacza to, że minie wiele dni lub nawet tygodni, zanim wyłoniony zostanie kandydat na premiera.

- zauważa Reuters.


Trzy sondaże exit poll pokazują zbliżone prognozy dotyczące wyniku wyborów parlamentarnych w Izraelu.

Według badań dla telewizji Channel 12 i Channel 13 News zwycięża blok Niebiesko-Białych, a z sondażu dla Kan Public Broadcaster wynika, że Likud i Niebiesko-Biali mają po 32 mandaty.

W sondażu dla Channel 12 koalicja Niebiesko-Białych zdobyła 34 mandaty, a Likud 33 mandaty w 120-osobowym Knesecie; w badaniu zaś dla Channel 13 News Likud wywalczył 31 miejsc, a Niebiesko-Biali 33 mandaty - podał dziennik "Haarec".

Jak pisze Associated Press, wszystko wskazuje na to, że ani blok Niebiesko-Białych ani Likud nie będą w stanie stworzyć rządu, nie wchodząc w koalicję z partią Nasz Dom Izrael (Israel Beiteinu) Awigdora Liebermana. Według sondaży exit poll ugrupowanie Liebermana ma szanse na 8-10 miejsc w Knesecie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl