Antysemityzm lidera Partii Pracy

/ Chatham House, London [CC BY 2.0 (https://creativecommons.org/licenses/by/2.0)]

  

Potęgują się problemy przewodniczącego Partii Pracy Jeremy’ego Corbyna, który jest oskarżany o antysemityzm już nawet przez zwolenników laburzystów. Duże kłopoty polityka wywołał niedawny program BBC, który wznowił i jeszcze bardziej rozpalił dyskusję o negatywnym nastawieniu Corbyna do Żydów.

Problemy brytyjskiej lewicy z oskarżeniami o antysemityzm zaczęły się we wrześniu 2015 r., kiedy Corbyn został liderem Partii Pracy. Polityk od dekad jest bowiem zwolennikiem niepodległości Palestyny i pod jego przywództwem partia stała się zdecydowanie mniej proizraelska. Doszło również do kilku głośnych incydentów, w wyniku których prominentni laburzyści zostali ukarani za antysemickie komentarze. Pojawiły się również oskarżenia o prześladowanie żydowskich członków partii laburzystów.

Nowe kontrowersje pojawiły się, kiedy przed kilkoma dniami telewizja BBC opublikowała dokument o antysemityzmie brytyjskiej lewicy. Ośmiu obecnych i byłych członków partii – w tym były sekretarz generalny Iain McNicol – oskarżyło w nim kierownictwo ugrupowania o to, że wysoko postawieni laburzyści przeszkadzali w śledztwach dotyczących przypadków partyjnego antysemityzmu.

Program BBC wywołał ogromny kryzys w partii, a sam Corbyn znalazł się w oku cyklonu. Już w sobotę brytyjski dziennik „Guardian” – najważniejsza gazeta brytyjskiej lewicy opublikował list otwarty grupy żydowskich artystów i pisarzy. Jego autorzy wyrazili „zdziwienie i obrzydzenie” tym, jak Partia Pracy radzi sobie z antysemityzmem i otwarcie twierdzą, że antysemityzm był „chroniony, usankcjonowany i popularyzowany przez frakcję lidera”.

W poniedziałek czterech przywódców lewicy w Izbie Lordów napisało w tej sprawie list do Corbyna. Zaoferowali, że utworzą specjalną komisję, która zbada oskarżenia BBC i pomoże w stworzeniu procesu radzenia sobie z podobnymi skargami. „Bez pełnej otwartości ten rak [antysemityzm] nadal będzie rósł” – stwierdzili.

Po wyemitowaniu programu przez BBC rzecznik prasowy partii stwierdził, że to atak polityczny, a oskarżający są „także tymi, którzy zawsze byli przeciwko przywództwu Corbyna, pracowali, aby mu aktywnie przeszkadzać, i mają z nim konflikty, zarówno osobiste, jak i polityczne” – napisał.

Więcej w "Gazecie Polskiej Codziennie"
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...


Radosław Fogiel: w obecnym stanie prawnym nie ma możliwości przeniesienia wyborów

Zdjęcie ilustracyjne / Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

W obecnym stanie prawnym nie ma możliwości przeniesienia wyborów - podkreślił dziś zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości, poseł Radosław Fogiel. Jego zdaniem wprowadzenie stanu nadzwyczajnego, aby przenieść wybory, byłoby nadużyciem tego stanu i deliktem konstytucyjnym.

PiS złożył w Sejmie projekt ustawy, który zakłada, że najbliższe wybory prezydenckie odbyłyby się wyłącznie w formie głosowania korespondencyjnego. Początkowo PiS w ramach noweli specustawy ws. walki z koronawirusem złożył poprawki do kodeksu wyborczego, które rozszerzały możliwość głosowania korespondencyjnego m.in. na osoby po 60. roku życia oraz znajdujące się kwarantannie. Później złożono osobny projekt ustawy, zgodnie z którym wszyscy obywatele mieliby możliwość głosowania korespondencyjnego w wyborach prezydenckich, a następnie klub PiS złożył autopoprawkę, zgodnie z którą wybory te miałyby zostać przeprowadzone wyłącznie w formie korespondencyjnej. W poniedziałek Sejm w głosowaniu ma zdecydować o wprowadzeniu tego punktu do porządku obrad.

[polecam:https://niezalezna.pl/320898-najblizsze-wybory-tylko-droga-korespondencyjna-poslowie-pis-zlozyli-autopoprawke-do-projektu-ustawy]

Lider Porozumienia, wicepremier Jarosław Gowin poinformował w piątek, że jego ugrupowanie złoży projekt, który przedłuży kadencję prezydenta o dwa lata.

"To jest projekt przewidujący systemową zmianę polegającą na wprowadzeniu w Polsce jednej, siedmioletniej kadencji z równoczesnym, szczególnym rozstrzygnięciem polegającym na przedłużeniu kadencji pana prezydenta Andrzeja Dudy o dwa lata, przy założeniu, że obecny pan prezydent nie będzie już kandydował za dwa lata"

- mówił Gowin. Jego zdaniem wybory prezydenckie 10 maja nie mogą się odbyć. Bezpiecznym terminem jest przesunięcie ich o dwa lata.

"Nie ma możliwości w obecnym stanie prawnym przeniesienia wyborów" - mówił dziś Fogiel.

"Wczorajsza propozycja pana premiera Gowina nie spotkała się z zainteresowaniem chyba żadnej z sił opozycyjnych, więc tak naprawdę zostajemy bez specjalnego wyboru"

- dodał Fogiel.

[polecam:https://niezalezna.pl/320967-opozycja-nie-poparla-projektu-jaroslawa-gowina-w-sprawie-zmiany-konstytucji-zgodzil-sie-jedynie-pis]

Pytany o wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej odpowiedział, że stany nadzwyczajne zgodnie z konstytucją można wprowadzać wówczas, gdy nie ma możliwości działania rządu, a obecnie obowiązujące ustawy są niewystarczające. Zdaniem wicerzecznika PiS obecnie nie ma przesłanek do wprowadzenia jednego ze stanów nadzwyczajnych, bo zarówno rząd może funkcjonować, a ustawy dają narzędzia do walki z epidemią.

"Stan nadzwyczajny to nie jest środek do przenoszenia wyborów. Wprowadzenie stanu nadzwyczajnego li tylko po to, żeby przenieść wybory jest nadużyciem tego stanu i byłoby deliktem konstytucyjnym"

- ocenił polityk PiS.

Dopytywany o argumenty opozycji, w tym PO, że rząd boi się wprowadzić stanu klęski żywiołowej w związku z koniecznością wypłacania w następstwie wprowadzenia stanu nadzwyczajnego odszkodowań obywatelom, Fogiel ocenił takie argumenty jako "małostkowe" i deklarował, że państwo polskie powinno wypłacać każdemu zawsze to, "co jest mu należne". Jego zdaniem po wprowadzeniu któregoś ze stanów nadzwyczajnych to opozycja atakowałaby PiS za "nadużywanie uprawnień".

"Chcielibyśmy, żeby sytuacja była idealna, żeby było już po koronawirusie i żebyśmy mogli przeprowadzić wybory w sposób standardowy, ale jest bardzo prawdopodobne, że jeszcze do normy nie wrócimy 10 maja. Stąd nasze propozycje złożone w Sejmie głosowania korespondencyjnego - żeby z jednej strony zachować obowiązek konstytucyjny wyborów, a z drugiej, żeby ryzyko ograniczyć do minimum"

- powiedział Fogiel.

Pytany o zapowiedź senatorów m.in. z Koalicji Obywatelskiej dotyczącą przedłużenia prac w Senacie nad ustawą ws. głosowania korespondencyjnego o 30 dni, odpowiedział, że spodziewa się jednak współpracy ze strony Senatu. "Apeluję o dobrą wolę i zapewnienie Polakom możliwości skorzystania z praw wyborczych" - mówił Fogiel.

"Liczymy, że te przepisy będą w Sejmie ponownie przyjęte bardzo szybko, pan prezydent je przyjmie. Nie ma możliwości, żeby Senat pracował nad tym dłużej niż 30 dni, więc jesteśmy w stanie przewidzieć, kiedy te przepisy wejdą w życie"

- dodał polityk pytany, czy przepisy mogą wejść w życie zaledwie kilka dni przed wyborami.

Zastępca rzecznika PiS podkreślił, że rolą partii rządzącej jest teraz przeprowadzenie akcji informacyjnej dotyczącej tego, jak mają wyglądać wybory. W tym kontekście Fogiel zapewnił, że zgodnie z pomysłami PiS członkowie komisji wyborczej nie będą mieli bezpośredniego kontaktu między sobą, karty wyborcze będą odkażane.

Ocenił, że organizacja wyborów będzie dużym wysiłkiem organizacyjnym zarówno dla PKW, KBW, jak i Poczty Polskiej. Pytany w tym kontekście o podanie się do dymisji przez poprzedniego prezesa Poczty Polskiej Przemysława Sypniewskiego odpowiedział, że jego zdaniem "nie była to decyzja z dnia na dzień", ale spowodowała konieczność szybkiego powołania zastępcy, którym został były wiceszef MON Tomasz Zdzikot. Fogiel podkreślał, że organizacja wyborów będzie spoczywać nie tylko na Poczcie Polskiej, ale także na resorcie aktywów państwowych, które nadzoruje pracę Poczty Polskiej.

Fogiel dodał, że przy organizacji wyborów to minister zdrowia będzie odpowiadał za wytyczne dotyczące zasad bezpieczeństwa przy organizacji wyborów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts