Cyberatak w Bułgarii. Wykradziono dane niemal wszystkich podatników! NOWE FAKTY

zdjęcie ilustracyjne / TheDigitalArtist; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Podczas cyberataku na krajową agencję podatkową skradziono dane osobowe prawie wszystkich dorosłych Bułgarów. Według niektórych ekspertów jest duże prawdopodobieństwo naruszenia i przejęcia danych prawie pięciu milionów mieszkańców tego kraju.

Tamtejsze służby poinformowały o aresztowaniu 20-letniego mężczyzny podejrzanego o włamanie się do systemu agencji podatkowej i przejęcia poufnych informacji.

Według szefa dyrekcji do walki z przestępstwami komputerowymi MSW Jawora Kolewa, 20-latek na razie jest podejrzany. Zatrzymano go we wtorek po południu w miejscu pracy – firmie, zajmującej się cyberbezpieczeńtwem. Miał powiedzieć, że włamanie się do bazy danych NAP nie jest jego pierwszym tego typu działaniem. Kolew poinformował, że podczas rewizji w biurze i domu podejrzanego znaleziono dowody.
 
Przedstawiciel MSW nie wspomniał o żadnych powiązaniach z Rosją zatrzymanego. Według Kolewa listy do mediów, w tym domniemanego Rosjanina przyznającego się do ataku, są typowym w takich sytuacjach zachowaniem ludzi próbujących skierować uwagę na osoby, które nie mają nic wspólnego z przestępstwem. Kolew dodał jednak, że śledztwo trwa.

Z kolei minister finansów tego kraju Vladislav Goranov przeprosił w parlamencie za naruszenie poufności  danych. Zapewnił także, że każdy, kto próbowałby wykorzystać uzyskane w sposób nielegalny informacje „odpowie za naruszenie bułgarskiego prawa”.

Można śmiało powiedzieć, że wykradziono dane praktycznie wszystkich dorosłych Bułgarów.
- oświadczył ekspert ds. Cyberbezpieczeństwa i profesor bułgarskiej Akademii Nauk, Vesselin Bontchev.

E-mail rzekomo pochodzący od hakera odpowiedzialnego za atak został wysłany do miejscowych mediów w poniedziałek. Oprócz krytyki stanu bezpieczeństwa cybernetycznego kraju miał zawierać również ofertę dostępu do skradzionych danych. W e-mailu napisano, że uzyskano dostęp nie tylko do danych pięciu milionów osób, ale również wielu firm.

Jednocześnie rzecznik NAP Rosen Byczwarow poinformował, że software w agencji nie był odnawiany od 2012 roku.

Obecnie przeprowadzamy testy systemu, gdyż konieczne jest ich unowocześnienie. Pierwszego włamania dokonano 29 czerwca i później kilkakrotnie wydobywano dane.
- powiedział rzecznik, dodając, że sytuacja z wyciekiem danych została opanowana.
 
Obecnie agencja podatkowa zastanawia się jak powiadomić wszystkich poszkodowanych w wyniku wycieku informacji. Według szacunków chodzi o ok. 5 mln obywateli, w tym część nieżyjących, oraz około 300 tys. osób prawnych. Na razie pojedynczy obywatele nie mogą sprawdzać, czy ich dane zostały upublicznione.
 
Na pytanie, jakie następstwa tak poważnego wycieku danych są możliwe, Byczwarow odparł, że „wszelkiego rodzaju”.
 
Eksperci przestrzegają przed niebezpieczeństwem rozprzestrzenienia się tak dużej ilości wrażliwej informacji. Chodzi nie tylko o numery identyfikacyjne, adresy, pełne nazwiska i dane o dochodach 4,66 mln Bułgarów oraz 1,38 mln nieżyjących obywateli. W skradzionej bazie danych są informacje o płacach, umowach na zlecenie, emeryturach, w tym otrzymywanych z zagranicy, ubezpieczeniach zdrowotnych, czy rejestracjach na stronach hazardowych.
 

Zarówno eksperci, jak i przedstawiciele rządu przyznają, że wyciek danych stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. Tymczasem nikt personalnie nie bierze odpowiedzialności za skandal, nie zapowiada się żadna dymisja - pisze opozycyjny dziennik "Sega". Na żądania dymisji Goranow odpowiedział, że "premier spodziewa się od niego działań, a nie dymisji".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, BBC, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Rada Europejska dała zielone światło do przedłużenia sankcji wobec Rosji

/ pixabay.com/12019

  

Rada Europejska obradująca w czwartek w Brukseli z udziałem przywódców państw i rządów państw UE dała zielone światło na kolejne przedłużenie o 6 miesięcy sankcji wobec Rosji. Dotyczą one m.in. sektora finansowego, energetycznego i obronnego.

Wcześniej kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawili pozostałym liderom krajów UE informację o przeprowadzonych w poniedziałek w Paryżu rozmowach w formacie normandzkim na temat konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Rada uzależniła zniesienie sankcji wobec Rosji od pełnej realizacji porozumień mińskich. Choć termin wypełnienia zawartych w nich postanowień upłynął 31 grudnia 2015 roku, to porozumienia te wciąż nie zostały w pełni wprowadzone w życie.

Sankcje dotyczą sektora finansowego, energetycznego i obronnego oraz produktów podwójnego zastosowania. Oznaczają ograniczenie dostępu do unijnych rynków kapitałowych dla największych rosyjskich instytucji finansowych, firm energetycznych oraz przemysłu obronnego.

UE do tej pory co pół roku przedłużała restrykcje gospodarcze wobec Rosji, mimo że kilka stolic, zwłaszcza Budapeszt i Rzym, chętnie odstąpiłoby od tej praktyki, żeby poprawić relacje Unii z Moskwą.

Niepewność co do przedłużenia sankcji wzmocniła postawa prezydenta Francji Macrona, który w ostatnim czasie wysyłał pozytywne, zachęcające sygnały w kierunku Rosji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl