Programowanie ma przyszłość. Ponad 80 proc. Polaków uważa, że jego nauka da dzieciom korzyści

/ pixabay.com/CC0/Free-Photos

  

Nauka programowania może przynieść korzyści dzieciom - uważa 82 proc. internautów i ponad połowa osób niekorzystających z internetu uczestniczących w badaniu Ministerstwa Cyfryzacji i NASK na temat wykorzystania technologii cyfrowych.

- Programowanie to kompetencja przyszłości. Pracujemy nad tym, by szansę na jej zdobycie miało możliwie najwięcej młodych Polaków, nie tylko z dużych miast, ale i mniejszych miejscowości

 – podkreśla minister cyfryzacji Marek Zagórski, cytowany w dzisiejszym komunikacie resortu. Dodał, że dlatego resort uruchomił w ubiegłym roku w 16 miastach średniej wielkości Kluby Młodego Programisty.

- Ich lokalizacje nie są przypadkowe. Wybraliśmy miejsca, gdzie oferta tego rodzaju zajęć nie jest tak bogata jak w dużych miastach

 – wskazał szef MC.

Według resortu przez pierwszych siedem miesięcy w bezpłatnych zajęciach w Klubach uczestniczyło ponad 20 tys. osób.

- Do października 2020 r. ta liczba się podwoi. We wrześniu ruszamy z kolejną turą warsztatów

 - oceniło ministerstwo.

Według badania, które resort cyfryzacji przeprowadził we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK, niezależnie od tego, czy ktoś jest stale online czy nie korzysta z internetu, uważa, że nauka programowania może przynieść korzyści dzieciom.

- Takiego zdania jest zdecydowana większość badanych internautów (82 proc.) i ponad połowa (55 proc.) osób niekorzystających z internetu

 - wskazali autorzy badania.

Starsi internauci (55-64 lat i powyżej 64. roku życia) podkreślają "korzyści miękkie" płynące z programowania, takie jak nauka logicznego myślenia, świadome podejście do nowych technologii, rozwój kreatywności, nauka cierpliwości i wytrwałości. Dla młodszych internautów (18-24 i 25-34 lata) nauka programowania częściej wiąże się z praktycznymi aspektami np. przewagą na rynku pracy.

Autorzy badania zwracają uwagę, że Polacy chcą, aby ich dzieci uczyły się programowania.

- Taką wolę wyraziło 80 proc. przebadanych przez nas rodziców-internautów oraz 55 proc. osób niekorzystających z internetu

 - wskazano.

W ramach projektu „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechnienia korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” zrealizowano dwa badania – z internautami w wieku 18 i więcej lat oraz z osobami niekorzystającymi z internetu w wieku 45-64 lat. W ramach pierwszego z modułów (zrealizowano techniką CAWI) przeprowadzono 4985 wywiadów, a drugiego (technika CATI) - 1000 wywiadów.

Jak podał resort, celem projektu jest promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nożownik z Chemnitz usłyszał wyrok

/ twightlightzone

  

Sąd w Dreźnie skazał w czwartek na 9 i pół roku Syryjczyka, który w sierpniu 2018 roku zabił nożem mieszkańca Chemnitz. W konsekwencji w mieście tym doszło wówczas do wielotysięcznych antyrządowych demonstracji i zamieszek.

Tragedia rozegrała się na miejskim festynie, na którym doszło między mężczyznami do kłótni i bójki. 24-letni Syryjczyk Alaa S. wspólnie z poszukiwanym obecnie międzynarodowym listem gończym Irakijczykiem Farhadem A. dodatkowo ciężko ranili wówczas dwie inne osoby.

Prokuratura domagała się dla oskarżonego 10 lat więzienia. Obrońcy - uniewinnienia.

Ze względu na duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej proces odbył się w Dreźnie. Przebiegał z zachowaniem nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Po zabójstwie 35-letniego Niemca doszło w Chemnitz do wielotysięcznych demonstracji organizowanych m.in. przez narodowo-konserwatywne ugrupowanie Alternatywa dla Niemiec (AfD) i stowarzyszenie kibiców lokalnego klubu piłkarskiego. Oprócz zwykłych obywateli brali w nich też udział członkowie organizacji neonazistowskich. W starciach z lewicowymi kontrdemonstrantami rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Wydarzenia w Chemnitz przez kilka tygodni były politycznym tematem nr 1 w RFN. Dla AfD i prawicowych ugrupowań pozaparlamentarnych były one dowodem, że rząd nie panuje nad sytuacją w państwie, nie jest w stanie skutecznie chronić obywateli, a polityka migracyjna kanclerz Angeli Merkel stanowi zagrożenie dla Niemiec. Z kolei partie establishmentowe dostrzegły niebezpieczny wzrost znaczenia organizacji neonazistowskich, które wykorzystywały protesty jako platformę do autopromocji i szkodziły wizerunkowi Niemiec.

Media i część polityków próbowały kategoryzować protesty jako efekt działań grup skrajnie prawicowych i neonazistowskich, posuwając się przy tym do manipulacji. Pojawiły się doniesienia o domniemanych "polowaniach na cudzoziemców". Prokuratura Generalna Saksonii zaprzeczyła później doniesieniom, jakoby w Chemnitz po morderstwie dochodziło do "polowań" i samosądów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl