Nie żyje autor słynnych kryminałów

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

W Rzymie zmarł w środę w wieku 93 lat Andrea Camilleri, autor powieści kryminalnych o komisarzu Salvo Montalbano, przeniesionych na ekran telewizyjny. Karierę literacką zrobił mając 70 lat. Na świecie sprzedano ponad 30 mln egzemplarzy jego książek.

W ciągu ponad 20 lat pracy literackiej Camilleri, przez dekady człowiek teatru, zrobił ogromną karierę literacką na świecie, a ze względu na swój późny debiut uważany był za prawdziwy fenomen.

Pobił rekordy pod względem liczby sprzedanych książek, a kręcony na ich podstawie serial „Komisarz Montalbano” oglądają w telewizji RAI miliony widzów. Łączną liczbę widzów na świecie obliczono na 1,2 miliarda.

Tysiące jego fanów poszukują na Sycylii miejsc opisanych w kilkudziesięciu kryminałach jego autorstwa, a potem pokazanych w serialu - mimo że akcja książek Camilleriego toczy się w wymyślonym miasteczku Vigata.

Jego twórczość uwielbia kilka pokoleń czytelników. Są wśród nich tacy, którzy zachwycają się sposobem opisywania potraw, jakich kosztuje komisarz - koneser smaków i miłośnik sycylijskiej kuchni. Językoznawcy piszą z kolei rozprawy o języku jego powieści, który ich zdaniem stanowi doskonałe połączenie włoskiego i sycylijskiego dialektu.

Camilleri urodził się w 1925 roku w sycylijskim Porto Empedocle, a od lat 40. minionego wieku mieszkał w Rzymie. Był scenarzystą, a po studiach reżyserskich wystawiał sztuki teatralne. Przez 20 lat wykładał reżyserię we włoskiej Akademii Sztuki Dramatycznej. Jako literat zadebiutował w 1978 roku powieścią "Tok rzeczy", odrzuconą wcześniej przez 14 wydawnictw.

Przełom w życiu Camilleriego nastąpił w 1994 roku, gdy stworzył postać komisarza policji Montalbano, pracującego na jego rodzinnej wyspie. To wtedy ukazał się „Kształt wody”, pierwsza książka o charyzmatycznym policjancie. Tom odniósł ogromny sukces. Nazwisko bohatera to hołd złożony przez autora ulubionemu pisarzowi, Hiszpanowi Manuelowi Vazquezowi Montalbanowi.

U szczytu swej popularności Andrea Camilleri opublikował też powieści o wielkich malarzach, m.in. o Caravaggio i Renoire'ze.

Jego kariera literacka to pasmo rekordów. Napisał w sumie 100 książek, a ostatnia, "Kucharz z Alcyon" , 27. z serii o Montalbano ukazała się kilka dni przed śmiercią autora. Jeden z odcinków serialu o Montalbano obejrzało w tv RAI prawie 13 milionów widzów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kuriozalny proces Nitras kontra Cenckiewicz. Poseł PO się nie przygotował

/ Lukasz Szelemej/Gazeta Polska

  

Dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbył się proces w trybie odwoławczym, który Sławomirowi Cenckiewiczowi wytoczył poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Kulisy całej sprawy są dość absurdalne, bo chodzi o... podanie dalej memów na Twitterze. Cenckiewicz informuje, że Nitras - znany z "obrony sądów" - nie wziął na rozprawę nawet dowodu osobistego.

Cenckiewicz został zobowiązany do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera.

Sprawa ma dalszy ciąg - tym razem w trybie odwoławczym.

[polecam:https://niezalezna.pl/284309-slawomir-cenckiewicz-prosi-o-wsparcie-chodzi-o-proces-z-nitrasem-za-podanie-dalej-memow]

Nitrasa oburzyło to, że Cenckiewicz podał dalej na Twitterze memy dotyczące jego osoby.

Dzisiejszą rozprawę na swoim internetowym portalu opisuje Radio Szczecin.

Zdaniem posła PO-KO sugerują one, że jest złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy. 

Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu 

- mówił w sądzie Nitras.

Mecenas Zbigniew Bogucki - obrońca Sławomira Cenckiewicza - odpowiadając Nitrasowi powiedział, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Jest posłem, który budzi jedne z największych emocji, ale pewnie na tym mu zależy, a skoro mu na tym zależy, to wpisuje w ten sposób w swoją działalność niejako przyzwolenie na to. Skoro ja w ten sposób walczę i takim mieczem wojuje, to mogę od tego miecza również zginąć 

- mówił.

Cenckiewicz stwierdził zaś, że to, co spotyka na ulicach Nitrasa, nie ma związku z podanymi przez niego dalej wpisami na Twitterze.

Ciekawe sytuacje miały miejsce jeszcze przed rozprawą. Nitras - znany z "obrony sądów" nie wziął ze sobą dowodu osobistego. Nie podał też ręki prof. Cenckiewiczowi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 4 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl