Lewandowski znów skrytykował władze Bayernu. W Monachium mają problem z transferami

/ facebook.com/rl9official

  

"Bez wzmocnień trudno będzie nam walczyć o wszystkie trofea" - powiedział napastnik Bayernu Monachium Robert Lewandowski. Zespół polskiego piłkarza obiecywał ofensywę na rynku transferowym, a na razie niewiele z hucznych zapowiedzi udało się zrealizować.

Zespół z Niemiec obecnie przebywa na zgrupowaniu w USA, gdzie towarzysko zmierzy się z Arsenalem Londyn, Realem Madryt i AC Milan. Jednak skład Bawarczyków daleki jest od wymarzonego.

Muszę powiedzieć szczerze, że nasz skład nie wygląda optymalnie. To nie jest tajemnica

- powiedział kapitan reprezentacji Polski.

Bayern już wcześniej pozyskał dwóch francuskich obrońców - Benjamina Pavarda z VfB Stuttgart i Lucasa Hernandeza z Atletico Madryt. Obaj do drużyny oficjalnie dołączyli 1 lipca. Jednak w międzyczasie z zespołu odeszli Mats Hummels, Rafinha, James Rodiriguez. Karierę zakończył Arjen Robben, a klub stracił również drugiego wybitnego skrzydłowego - Francka Ribery. Doszło do tego, że trener Niko Kovac na treningi zaprasza juniorów, bo brak mu piłkarzy.

Lewandowski w Bayernie jest wielką gwiazdą, ale chciałby by do zespołu dołączyli wreszcie wybitni piłkarze. W innym wypadku o sukces w Lidze Mistrzów będzie trudno.

Władze klubu obiecywały wielkie transfery. Mówiło się o przyjściu Leroya Sane czy Ousmane Dembele, a tymczasem jedyny ofensywny piłkarz, który dołączył do drużyny to 19-letni Jann Fiete Arp, który w minionych rozgrywkach strzelił w 2. Bundeslidze... jedną bramkę.

W tej sytuacji nerwowość kibiców narasta. Poczynania władz drużyny coraz ostrzej komentują też piłkarze Bayernu. Lewandowski, który w przeszłości również nie bał się mówić, co myśli o polityce klubu ponownie zabrał głos. Dyrektor sportowy Bayernu - Hasan Salihamidžić rozpoczął więc podróż po Europie w poszukiwaniu piłkarzy, których uda się ściągnąć do klubu.

Jeżeli ostatecznie nie powiedzie się transfer Sane z Manchesteru City i Dembele z Barcelony, to planem rezerwowym ma być Hakim Ziyech z Ajaxu lub Julian Draxler z PSG. Ostatecznie może się okazać - jak donosi Sport Bild - że klub z Monachium wzmocnień będzie szukał w Chinach. W tym wypadku chodziłoby o Yannicka Carrasco, który w przeszłości grał w Atletico Madryt, a obecnie jest piłkarzem Dalian Yifang.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kuriozalny proces Nitras kontra Cenckiewicz. Poseł PO się nie przygotował

/ Lukasz Szelemej/Gazeta Polska

  

Dziś w Sądzie Okręgowym w Szczecinie odbył się proces w trybie odwoławczym, który Sławomirowi Cenckiewiczowi wytoczył poseł Platformy Obywatelskiej Sławomir Nitras. Kulisy całej sprawy są dość absurdalne, bo chodzi o... podanie dalej memów na Twitterze. Cenckiewicz informuje, że Nitras - znany z "obrony sądów" - nie wziął na rozprawę nawet dowodu osobistego.

Cenckiewicz został zobowiązany do usunięcia z Twittera treści, które nie spodobały się Nitrasowi, choć o wyroku i samej rozprawie dowiedział się z Twittera.

Sprawa ma dalszy ciąg - tym razem w trybie odwoławczym.

[polecam:https://niezalezna.pl/284309-slawomir-cenckiewicz-prosi-o-wsparcie-chodzi-o-proces-z-nitrasem-za-podanie-dalej-memow]

Nitrasa oburzyło to, że Cenckiewicz podał dalej na Twitterze memy dotyczące jego osoby.

Dzisiejszą rozprawę na swoim internetowym portalu opisuje Radio Szczecin.

Zdaniem posła PO-KO sugerują one, że jest złodziejem. Polityk opozycji twierdzi, że do tej pory ludzie wyzywają go na ulicy. 

Takich przypadków są co najmniej dziesiątki, jeśli nie setki. Żeby nie być gołosłownym, ostatnio, gdy wychodziłem wraz z rodziną z pizzerii na ulicy Poniatowskiego, starsza pani nazwała mnie bandytą, złodziejem, który powinien siedzieć w więzieniu 

- mówił w sądzie Nitras.

Mecenas Zbigniew Bogucki - obrońca Sławomira Cenckiewicza - odpowiadając Nitrasowi powiedział, że "kto sieje wiatr, ten zbiera burzę"

Jest posłem, który budzi jedne z największych emocji, ale pewnie na tym mu zależy, a skoro mu na tym zależy, to wpisuje w ten sposób w swoją działalność niejako przyzwolenie na to. Skoro ja w ten sposób walczę i takim mieczem wojuje, to mogę od tego miecza również zginąć 

- mówił.

Cenckiewicz stwierdził zaś, że to, co spotyka na ulicach Nitrasa, nie ma związku z podanymi przez niego dalej wpisami na Twitterze.

Ciekawe sytuacje miały miejsce jeszcze przed rozprawą. Nitras - znany z "obrony sądów" nie wziął ze sobą dowodu osobistego. Nie podał też ręki prof. Cenckiewiczowi.

Wyrok w tej sprawie zapadnie 4 września.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radioszczecin.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl