Jak właściwie wychować psa? Najczęściej popełniane błędy

/ Free-Photos

  

Często jest tak, że bierzemy pod swój dach czworonoga i myślimy, że wszystko samo się jakoś ułoży. Liczymy na to, że pies, który jest przecież najlepszym przyjacielem człowieka, sam z siebie będzie się starał nie sprawiać nam żadnych kłopotów. Tymczasem psa trzeba odpowiednio wychować i to leży właśnie w gestii właściciela.

Zdaniem psich behawiorystów większość problemów bierze się stąd, że właściciele psów sami nie potrafią zapanować nad swoimi pupilami i mieszają im w głowach, raz pozwalając na coś, a innym razem tego samego zabraniając. W takiej sytuacji pies po prostu nie wie, co mu wolno, a czego nie, więc na wszelki wypadek próbuje wszystkiego.

Tych błędów, które opiekunowie popełniają, jest bardzo dużo, ale one najczęściej wynikają z niewiedzy – nie ze złego serca czy ze złych intencji. Nowym właścicielom czworonogów zdarza się więc popełnić jakiś błąd dlatego, bo nie znają psa. Wzięli go ze schroniska, bo się zakochali właśnie, bo była to decyzja podjęta pod wpływem impulsu, tu i teraz, zobaczyli smutne oczy przez kratę i powiedzieli: a, „jakoś to będzie”, damy radę. No i to „jakoś to będzie” przeradza się w taką trudną sytuację, trochę frustrującą i dla ludzi, i dla psa

– mówi agencji Newseria Aneta Awtoniuk, behawiorystka zwierzęca, prowadząca program „SuperPies”.

Instruktorzy tłumaczą, że psy trzeba szkolić regularnie, a nie tylko od przypadku do przypadku. Warto więc każdego dnia zarezerwować sobie czas zarówno na zabawę, jak i na pracę z naszym pupilem. Trzeba jednak pamiętać o tym, że nie można zmuszać psa do zabawy w momencie, jeśli sam nie ma na to ochoty. To samo tyczy się ograniczania jego kontaktu w momencie, kiedy pies kipi energią i najbardziej skory jest do psot i figlów.

Są błędy związane z tym, że ludzie nie rozumieją istoty zwierzaka, czyli np. nie biorą pod uwagę tego, że pies jest społeczny, czyli, że potrzebuje towarzystwa. Zostawiają go na wiele godzin samego w domu, on bardzo źle znosi samotność, więc zaczyna demolować mieszkanie, niszczy rzeczy albo brudzi w mieszkaniu, albo siedzi pod drzwiami 10 godzin i wyje, co powoduje, że sąsiedzi maja dość

– mówi Aneta Awtoniuk.

Behawiorystka zwierzęca podkreśla, że jednym z największych błędów jest traktowanie psa jak człowieka, a dokładniej – jak dziecko. Zwierzak od początku powinien poznać hierarchię panującą w domu i wiedzieć, że pierwszeństwo zawsze mają ludzie. Klasyczne błędy to na przykład pozwalanie psu na spanie w jednym łóżku z właścicielem czy karmienie pupila ze stołu.

Zdarzają się błędy, które wynikają z tego, że ludzie myślą, że pies to taki trochę mniejszy człowiek w futrze i na czterech nogach, że myśli tak jak człowiek, że zrozumie wszystko i przewidzi, co oczywiście się nie zdarza. Jeśli więc np. zakładamy, że nasz pies na pewno wróci na zawołanie, na naszą komendę, to się mylimy, bo pies, który pierwszy raz słyszy jakieś słowo, to ono dla niego nie ma żadnego znaczenia. W momencie, kiedy nie nauczymy psa, co znaczą konkretne słowa w naszym języku, to on nie ma prawa tego rozumieć

– mówi Aneta Awtoniuk.

Aneta Awtoniuk radzi, by od razu, kiedy pies trafia pod nasz dach, zacząć go uczyć. Najpierw trzeba wyznaczyć mu legowisko – miejsce tylko dla niego, gdzie będzie miał spokój i gdzie będzie mógł wypocząć. Na wstępie powinno się też ustalić teren, na którym wolno mu się bawić i załatwiać swoje potrzeby. Wyznaczone zasady trzeba bezwzględnie respektować.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, newseria.pl


Wczytuję komentarze...

Czy to już koniec Wiosny? Media informują: Partia Biedronia może... połączyć się z SLD

Robert Biedroń / fot. Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Po wyborach parlamentarnych Wiosna ma przestać istnieć i połączyć się z SLD. Z kolei Sojusz będzie przekazywał pod stołem partii Razem jedną piątą swojej subwencji z budżetu państwa - takie sensacyjne informacje podaje dziś "Wprost". Dziennikarze tygodnika mieli dotrzeć do tajnych dokumentów negocjacyjnych Lewicy, których zapisy mogą być obejściem prawa.

Tygodnik "Wprost" dotarł do - jak twierdzi - tajnego załącznika przyjętego wraz z uchwałą Rady Krajowej partii Razem.

"W dokumencie z początku sierpnia zawarte są ustalenia dotyczące wspólnego startu w wyborach parlamentarnych oraz planów dalszej współpracy SLD, Wiosny i Razem. Okazuje się, że liderzy tych partii przyjęli ustalenia, o których - mówiąc delikatnie - nie informują opinii publicznej"

- informuje gazeta.

[polecam:https://niezalezna.pl/284163-macierewicz-nie-ma-zludzen-wobec-lewicy-to-proba-reanimacji-dawnego-pzpr-przeksztalconego-w-sld]

Jakie to ustalenia? To, o czym pisze dziś tygodnik, budzi zdumienie. Załącznik ma zakładać m.in. to, że po wyborach parlamentarnych Wiosna Roberta Biedronia może połączyć się z SLD.

"W dokumencie czytamy, że SLD zobowiązuje się do finansowania wskazanej przez Razem organizacji pozarządowej na poziomie 20 proc. uzyskanej subwencji, w oparciu o czteroletnią umowę, z sankcjami prawnymi uniemożliwiającymi jej rozwiązanie przed terminem. Z tajnego dokumentu wynika tez, że Wiosna i SLD planują po wyborach powołanie wspólnej partii. Przy czym nie oczekują od Razem, że się do nich przyłączy. Razem zagwarantowało sobie też prawo do powołania niezależnego koła w przyszłym Sejmie"

- pisze "Wprost".

"Wygląda mi to na próbę obejścia ustawy o partiach politycznych" - cytuje tygodnik ekspertkę od prawa wyborczego Annę Godzwon. "Rzecz w tym, że zgodnie z przepisami majątek partii może być przekazywany tylko na cele statutowe lub organizacyjne" - dodaje ekspertka.

Do sprawy odniósł się też już lider Partii Razem, koalicjanta Wiosny i SLD. Zaprzeczył on doniesieniom gazety.

"Obawiam się, że redakcja „Wprost” wyprodukowała coś w oparciu o swoją wyobraźnię. W oczywisty sposób nie może być tajnego załącznika do umowy koalicyjnej w chwili, kiedy koalicyjny komitet wyborczy nie istnieje. Nie ma takiego dokumentu. Bądźmy poważni. Ktoś sobie coś wyprodukował w oparciu o plotki i własne wyobrażenia"

– mówił Adrian Zandberg w rozmowie z Maciejem Głogowskim w „Poranku” TOK FM.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl