"Czas na stabilizację w Wiśle Kraków"

Stadion Wisła Kraków / By Piotr Drabik - Flickr: Stadion przed meczem z APOELEM, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16272583

  

"Jako klub jesteśmy w takim momencie, że musimy szukać stabilizacji i wyjścia z budżetowego minusa. Nasze cele sportowe są zatem krótkoterminowe" – uważa Maciej Stolarczyk, który rozpoczyna drugi sezon pracy w ekstraklasie jako trener piłkarzy Wisły Kraków.

Po ubiegłorocznej zapaści krakowski klub wciąż znajduje się w trudnej sytuacji finansowej. Wprawdzie udało się odzyskać płynność, ale długi w wysokości około 35 milionów złotych wciąż ciążą nad "Białą Gwiazdą". W najbliższych dwóch latach konieczny będzie zwrot wierzycielom 20 milionów. Dlatego przed zespołem nie stawia się wygórowanych celów.

"Jako klub jesteśmy w takim momencie, że musimy szukać stabilizacji i wyjścia z budżetowego minusa. Nasze cele sportowe są zatem krótkoterminowe, czyli liczy się każdy najbliższy mecz, a w dalszej perspektywie awans do czołowej ósemki. O to zresztą będzie walczyć większość klubów ekstraklasy. O mistrzostwie mogą mówić tylko zespoły najmocniejsze budżetowo, czyli Legia Warszawa i Lech Poznań"

– ocenił Stolarczyk, którego drużyna poprzedni sezon zakończyła na dziewiątym miejscu.

W przerwie letniej doszło do zmian w strukturach zarządzających piłkarską spółką. Z funkcji prezesa zrezygnował Rafał Wisłocki, który nie chciał dłużej dzielić tego stanowiska z szefowaniem Towarzystwu Sportowemu Wisła. Jego obowiązki przejął Piotr Obidziński. Z krakowskim klubem związał się on w styczniu i pełnił funkcję prokurenta oraz pełnomocnika zarządu ds. restrukturyzacji. Na razie obowiązki prezesa pełni tymczasowo.

Zmiany zaszły także w pionie sportowym. Arkadiusz Głowacki nie jest już dyrektorem sportowym, a stanowisko to zostało zlikwidowane. Były długoletni kapitan Wisły został natomiast szefem działu skautingu, a decyzje co do polityki transferowej są podejmowane kolektywnie przez niego, Stolarczyka, zarząd i przedstawicieli rady nadzorczej.

Wisła przygotowania rozpoczęła 17 czerwca. Piłkarze przez tydzień przebywali na obozie w Warce, a pozostały czas spędzili w swoim ośrodku treningowym w Myślenicach.

Rozegrali siedem sparingów, wygrywając pięć z nich – z Reprezentacją Powiatu Suskiego 2:0, Radomiakiem Radom 2:1, Podbeskidziem Bielsko-Biała 1:0 i Puszczą Niepołomice 4:2 oraz 3:1. Przegrali natomiast z GKS Bełchatów 1:2 i Sandecją Nowy Sącz 0:1.

Stolarczyk tłumaczył, że dobór sparingpartnerów, a były to kluby pierwszoligowe, nie był przypadkowy, gdyż w poprzednim sezonie jego drużyna nieźle radziła sobie z zespołami z czołówki, a traciła sporo punktów ze słabszymi rywalami. W trakcie przygotowań pracowano przede wszystkim nad poprawą gry w defensywie, która – jak to ujął szkoleniowiec "Białej Gwiazdy" - była piętą Achillesa jego zespołu. W poprzednich rozgrywkach krakowianie mieli najlepszą ofensywę w ekstraklasie – 67 goli, ale stracili aż 63. Tylko spadkowicz Zagłębie Sosnowiec był pod tym względem gorszy.

Stolarczyk wdrażał też nową taktykę. W nowym sezonie Wisła ma grać w ustawieniu 4-3-3.

"To jest system, który mi odpowiada, bo mam takich, a nie innych piłkarzy w szatni. Nowe ustawienie ma być jednym z dwóch, które będziemy stosować, chcemy być mniej przewidywalni dla rywali"

– tłumaczył.

Szkoleniowiec 13-krotnych mistrzów Polski jest zadowolony z przebiegu przygotowań.

"Był to czas, gdy mogliśmy popracować ciężej i skupić się na organizacji gry oraz przygotowaniu fizycznym. Jednak dopiero sezon zweryfikuje to, co zrobiliśmy" – zaznaczył.

Latem z Wisłą rozstało się kilku zawodników. Najlepszy strzelec zespołu Chorwat Marko Kolar został sprzedany do holenderskiego FC Emmen. Do Lechii Gdańsk, po skończonym wypożyczeniu, powrócił skrzydłowy Sławomir Peszko.

Wygasających kontraktów nie przedłużono ze słoweńskim obrońcą Matejem Palicicem, który trafił do Sheriffa Tyraspol, a skrzydłowy Wojciech Słomka związał się z Miedzią Legnica. Do Zagłębia Sosnowiec przeniósł się z kolei Maciej Śliwa. Tam też wylądował Patryk Małecki, który był wypożyczony do Spartaka Trnawa, a po powrocie do Krakowa rozwiązał kontrakt z Wisłą. Nowego pracodawcy szuka bramkarz Tobiasz Weinzettel.

Dopiero kilka dni przed wznowieniem ligowej rywalizacji wyjaśniła się sytuacja lewego obrońcy Rafała Pietrzaka, któremu umowa z Wisłą skończyła się 30 czerwca. Piłkarz cały czas trenował z zespołem, ale czekał na oferty z zagranicy. We wtorek okazało się, że zakończy się jego przygoda z krakowskim klubem, którego barwy reprezentował przez 3,5 roku, z przerwą na występy w Zagłębiu Lubin.

Na Reymonta zatrudniono czterech piłkarzy, wszystkich na zasadzie wolnych transferów. Skrzydłowy Michał Mak przeszedł z Lechii Gdańsk, boczny obrońca David Niepsuj z Pogoni Szczecin, a stoper Rafał Janicki minione dwa sezony spędził w Lechu Poznań, gdzie był wypożyczony z Lechii Gdańsk. Jedynym zagranicznym transferem jest Brazylijczyk z hiszpańskim paszportem Jean Carlos da Silva. 23-latek może być ustawiany na skrzydle i w ataku. Był piłkarzem młodzieżowych drużyn Realu Madryt, a ostatnio trzecioligowego Club Recreativo Granada.

Ponadto po wypożyczeniach powrócili: z Hutnika Kraków bramkarz Kacper Chorążka i obrońca Piotr Świątko, a z Arsenału Kijów napastnik Denys Bałaniuk.

W dalszym ciągu barwy krakowskiego klubu będzie reprezentował Jakub Błaszczykowski.

Do zmian doszło także sztabie szkoleniowym, do którego dołączył Leszek Dyja, specjalista od przygotowania fizycznego, związany także z pierwszą reprezentacją Polski. Analitykiem został Piotr Sikora, były trener drugoligowej Pogoni Siedlce. Zastąpił on Mariusza Kondaka, który z kolei przeniósł się do działu skautingu.

Wisła sezon zainauguruje w sobotę o godzinie 17.30 meczem na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nożownik z Chemnitz usłyszał wyrok

/ twightlightzone

  

Sąd w Dreźnie skazał w czwartek na 9 i pół roku Syryjczyka, który w sierpniu 2018 roku zabił nożem mieszkańca Chemnitz. W konsekwencji w mieście tym doszło wówczas do wielotysięcznych antyrządowych demonstracji i zamieszek.

Tragedia rozegrała się na miejskim festynie, na którym doszło między mężczyznami do kłótni i bójki. 24-letni Syryjczyk Alaa S. wspólnie z poszukiwanym obecnie międzynarodowym listem gończym Irakijczykiem Farhadem A. dodatkowo ciężko ranili wówczas dwie inne osoby.

Prokuratura domagała się dla oskarżonego 10 lat więzienia. Obrońcy - uniewinnienia.

Ze względu na duże zainteresowanie mediów i opinii publicznej proces odbył się w Dreźnie. Przebiegał z zachowaniem nadzwyczajnych środków bezpieczeństwa.

Po zabójstwie 35-letniego Niemca doszło w Chemnitz do wielotysięcznych demonstracji organizowanych m.in. przez narodowo-konserwatywne ugrupowanie Alternatywa dla Niemiec (AfD) i stowarzyszenie kibiców lokalnego klubu piłkarskiego. Oprócz zwykłych obywateli brali w nich też udział członkowie organizacji neonazistowskich. W starciach z lewicowymi kontrdemonstrantami rannych zostało kilkadziesiąt osób.

Wydarzenia w Chemnitz przez kilka tygodni były politycznym tematem nr 1 w RFN. Dla AfD i prawicowych ugrupowań pozaparlamentarnych były one dowodem, że rząd nie panuje nad sytuacją w państwie, nie jest w stanie skutecznie chronić obywateli, a polityka migracyjna kanclerz Angeli Merkel stanowi zagrożenie dla Niemiec. Z kolei partie establishmentowe dostrzegły niebezpieczny wzrost znaczenia organizacji neonazistowskich, które wykorzystywały protesty jako platformę do autopromocji i szkodziły wizerunkowi Niemiec.

Media i część polityków próbowały kategoryzować protesty jako efekt działań grup skrajnie prawicowych i neonazistowskich, posuwając się przy tym do manipulacji. Pojawiły się doniesienia o domniemanych "polowaniach na cudzoziemców". Prokuratura Generalna Saksonii zaprzeczyła później doniesieniom, jakoby w Chemnitz po morderstwie dochodziło do "polowań" i samosądów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl