Muzeum II Wojny Światowej przygotowało nową atrakcję dla swoich gości. "Muzeum na wodzie" jest przedsięwzięciem mającym na celu stworzenie kompleksowej i spójnej opowieści o II wojnie światowej, uwzględniającej teren pola bitwy na Westerplatte.

Myślę, że wszyscy odczuwamy, że troska o Westerplatte powinna łączyć, a nie dzielić; troska o upamiętnianie tego miejsca, które jest ważnym symbolem w polskiej świadomości

– powiedział wiceminister kultury Jarosław Sellin w czasie sobotniej uroczystości inauguracji rejsów.

Ministerstwo wyłożyło na projekt milion złotych.

Wsparcie przez ministerstwo projektu „Muzeum na wodzie” to dowód na to, że nie będziemy żałować na pamięć o tak kluczowym miejscu dla Polski, jakim jest Westerplatte

– powiedział wiceminister kultury, przypominając, że koszty budowy muzeum plenerowego, które ma powstać na półwyspie, szacuje się na 150 mln zł.

Idea stworzenia połączenia wodnego pomiędzy nowoczesnym Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku a historycznym polem bitwy na Westerplatte – będącym symbolem zarówno początku jednego z najtragiczniejszych konfliktów w dziejach ludzkości, jak i bohaterskiej obrony – powstała w kwietniu 2017 r., w momencie połączenia dwóch państwowych instytucji kultury: Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku oraz Muzeum Westerplatte i Wojny 1939.

Myślę, że zarówno inauguracja projektu „Muzeum na wodzie”, jak i muzeum plenerowego, które będzie gotowe za kilka lat, połączy nas wszystkich i wszyscy będziemy z tego dumni, i mimo pewnych kontrowersji, niepotrzebnych napięć, które w ostatnich tygodniach obserwujemy, wszyscy będziemy sobie po prostu wzajemnie dziękowali, że dokonaliśmy wielkiego dzieła

– podkreślił Jarosław Sellin.

Uczestnicy rejsu muzeum na wodzie oprócz możliwości poznania historii Gdańska będą zaproszeni do odnalezienia kilkudziesięciu ciekawostek umieszczonych w różnych miejscach statku, które mają uzmysłowić im międzynarodowe znaczenie Westerplatte. Jednostka będzie pływała trzy razy dziennie.