To on zastąpi von der Leyen?

/ flickr.com/U.S. Army Europe/CC BY-SA 2.0

  

- Dotychczasowy minister zdrowia Jens Spahn ma zastąpić Ursulę von der Leyen jako minister obrony - informuje na swojej stronie internetowej dziennik "Rheinische Post", powołując się na "koła rządowe".

Spahn jest najmłodszym ministrem w rządzie Angeli Merkel - ma 39 lat. Przed wyborami do Bundestagu w 2017 roku i podczas rozmów koalicyjnych był jednym z przywódców wewnątrzpartyjnej opozycji wobec Merkel. Zdaniem komentatorów kanclerz powierzyła mu trudny resort zdrowia, żeby nie miał czasu na intrygi przeciwko niej.

Spahn należy do najbardziej pracowitych i skutecznych ministrów w rządzie federalnym, co przyznają nawet politycy opozycji. Od lat był cenionym specjalistą w dziedzinie ochrony zdrowia.

Według informacji "Rheinische Post" na miejsce pochodzącego z Nadrenii Północnej-Westfalii Jensa Spahna do resortu zdrowia ma przyjść Annette Widmann-Mauz (CDU), która obecnie jako sekretarz stanu w Urzędzie Kanclerskim odpowiada za sprawy migracji, uchodźców i integracji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Polska nieobciążona datą osiągnięcia neutralności klimatycznej. "Dojdziemy do niej w swoim tempie"

/ Twitter/@KPRM

  

Polska uzyskała zwolnienie z zasady stosowania polityki neutralności klimatycznej już w roku 2050, zgodnie ze swoimi celami – mówił premier Mateusz Morawiecki niedługo po zakończonym pierwszym dniu szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. "Dzisiaj nie mówimy o żadnej dacie" - dodał.

Państwa Unii Europejskiej porozumiały się podczas posiedzenia Rady Europejskiej w Brukseli ws. wyznaczenia celu neutralności klimatycznej do 2050 r. Szef RE Charles Michel poinformował jednak, że Polska potrzebuje więcej czasu ws. neutralności klimatycznej i dodał, że do tego tematu Rada Europejska powróci na szczycie w czerwcu 2020 r.

Do konkluzji wpisany został wyjątek, czyli reguła, zasada, która musi być uwzględniana w procesie legislacyjnym - co jest zapisane w punkcie trzecim konkluzji, a mianowicie, że Polska będzie w swoim tempie dochodzić do neutralności klimatycznej

- mówił Morawiecki.

"Rozumiemy, że są kraje, które mają zupełnie inną sytuację gospodarczą, technologiczną, społeczną, ale Polska nie jest winna temu, że akurat jesteśmy w takim, a nie innym położeniu, jeśli chodzi o nasz system energetyczny" - dodał.

Morawiecki zastrzegł jednak, że Polska nie przedstawiła ostatecznej daty dojścia do neutralności klimatycznej. "Dzisiaj nie mówimy o żadnej dacie" - powiedział pytany o to przez dziennikarzy.

Premier podkreślił, że we wnioskach ze szczytu pojawił się zapis o stworzeniu Funduszu Sprawiedliwej Transformacji w wysokości 100 mld euro na najbliższą 7-letnią perspektywę finansową na wsparcie transformacji energetycznej. Szef polskiego rządu dodał: "Wiemy, że znaczna część z tego funduszu - trudno dzisiaj przesądzać jaka, ale na pewno bardzo istotna część z Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - przypadnie właśnie Polsce".

Morawiecki poinformował, że we wnioskach znalazł się także zapis o przeznaczeniu przez Europejski Bank Inwestycyjny dużych środków na transformację energetyczną oraz pojawiło się bezpośrednie odniesienie do energetyki jądrowej, co wsparła m.in. Polska, Czechy czy Francja.

Premier w rozmowie z dziennikarzami podkreślał, że na mocy konkluzji szczytu UE Polska będzie mogła przeprowadzić transformację energetyczną tak, żeby była ona "bezpieczna i korzystna gospodarczo".

Morawiecki podkreślał, że wnioski szczytu to propozycje "ze wszech miar dobre" dla Polski, które "do czegoś Polskę zobowiązują, ale jednocześnie dają ogromne pole manewru".

Są kraje, które mogą dążyć do neutralności klimatycznej już w latach 30. XXI wieku. To będzie kosztowny proces, ale są kraje bardzo bogate, takie, które nie doświadczyły komunizmu, gigantycznego spowolnienia gospodarczego i ogromnych strat na skutek nieefektywnego systemu komunistycznego, więc te kraje mogą sobie pozwolić na inne tempo, a my dostosowujemy tempo (transformacji) do stanu naszej gospodarki, do tego na co nas stać, ale także do tego, jaki będzie Fundusz Sprawiedliwej Transformacji i ile Polska będzie mogła skorzystać z tego funduszu

- mówił szef polskiego rządu

Deklarował, że polska transformacja energetyczna będzie także przeprowadzana w oparciu o własne środki.

"Wszystkie państwa zdają sobie doskonale sprawę z tego, że niektóre kraje muszą otrzymać większe wsparcie niż inne i zapis o tych najbardziej dotkniętych przez transformację gospodarczą, energetyczną regionów i krajów świadczy o tym, że wśród krajów członkowskich jest zrozumienie dla tej kwestii" - mówił Morawiecki, pytany czy wyłączenie Polski z celu osiągnięcia neutralności klimatycznej w 2050 r. nie zmniejszy wsparcia z funduszu sprawiedliwej transformacji.

Szef polskiego rządu podkreślał, że w funduszu znajdzie się "co najmniej 100 mld euro" na najbliższe 7 lat.


 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl