Kary na Filipinach za molestowanie

zdjęcie ilustracyjne / titus_jk0

  

Ustawa przewidująca kary za molestowanie seksualne weszła w życie na Filipinach. Podpisał ją prezydent Rodrigo Duterte i natychmiast zaczęto mu wypominać jego seksistowskie wypowiedzi i postępki.

Ustawę o „bezpiecznych przestrzeniach” opublikowano w poniedziałek, a więc ze sporym opóźnieniem, ponieważ Duterte podpisał ją jeszcze w kwietniu. Ustawa ta przewiduje kary grzywny lub aresztu za takie niestosowne zachowania wobec kobiet, jak gwizdanie za nimi, seksistowskie uwagi, opowiadanie sprośnych dowcipów. Za ekshibicjonizm, obmacywanie, stalking itp. grozi do sześciu lat więzienia.

Agencja dpa zwraca uwagę, że 74-letniemu Duterte zarzuca się, iż dopuścił się większości czynów, za które nowa ustawa przewiduje kary. W końcu zeszłego roku wywołał falę oburzenia, kiedy opowiedział, jak - kiedy był nastolatkiem - obmacywał śpiącą służącą. W sierpniu 2018 r. oświadczył w jednym przemówień, że „dopóki są piękne kobiety, dopóty będzie wiele gwałtów”. W innym przemówieniu doradzał żołnierzom, by strzelając do rebeliantek celowali w organy płciowe.

Obrońcy praw kobiet podkreślają, że jeśli prezydent nie będzie świecił przykładem, trudno będzie egzekwować tę ustawę. Działająca na Filipinach Partia Kobiet GABRIELA zarzuciła prezydentowi, że jest on "głównym propagatorem kultury poniżającej kobiety i traktującej je przedmiotowo".

Rzecznik prezydenta zapewnił, że Duterte na pewno będzie przestrzegał nowego prawa. Podkreślał, że kiedy Duterte żartuje, to chce rozśmieszać ludzi, a nie obrażać.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...


Stan zdrowia brytyjskiego premiera się pogorszył. Duda: "Jestem myślami z Borisem Johnsonem"

Boris Johnson, / twitter.com/BorisJohnson

  

Wieczorem brytyjskie media poinformowały, że premier Boris Johnson został przeniesiony na oddział intensywnej terapii. Życzenia szybkiego powrotu do zdrowia płyną do brytyjskiego premiera z różnych krajów. Złożył je również prezydent Andrzej Duda. - Życzę mu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia - napisał polski prezydent.

Jestem myślami z premierem Borisem Johnsonem i jego rodziną w tym czasie próby. Życzę mu pełnego i szybkiego powrotu do zdrowia

- napisał prezydent Andrzej Duda na Twitterze.

Według informacji przekazanych przez rzecznika biura premiera na Downing Street oraz przez media, Johnson miał problemy z oddychaniem, a przed przeniesieniem na oddział intensywnej terapii podano mu tlen. Nie jest podłączony do respiratora i cały czas jest przytomny. Respirator jednak znajduje się w pobliżu, gdyby stan zdrowia Johnsona wymagał jego użycia.


27 marca Johnson poinformował na Twitterze, że testy wykazały u niego obecność koronawirusa, ale zapewnił, że są one łagodne zatem przez tydzień będzie się izolował w domu i stamtąd kierował rządem. W miniony piątek napisał, że choć zalecane siedem dni minęło, pozostanie w izolacji, bo niektóre objawy jeszcze nie ustąpiły. W niedzielę wieczorem Johnson trafił do szpitala, ale jak zapewniali jego rzecznicy, celem były rutynowe badania. Jeszcze w poniedziałek koło południa Johnson napisał na Twitterze, że czuje się dobrze i cały czas kieruje rządem.

[polecam:https://niezalezna.pl/321587-the-sun-boris-johnson-mial-problemy-z-oddychaniem-politycy-zycza-mu-powrotu-do-zdrowia]

Sytuacja niespodziewanie zmieniła się wieczorem. Downing Street poinformowało, że szef rządu trafił na oddział intensywnej terapii. Nie podano jednak zbyt wielu szczegółów na temat jego stanu zdrowia.

"Rząd kontynuuje pracę. Premier jest w bezpiecznych rękach i rząd będzie nadal skupiał się na tym aby kierunek działań premiera, wszystkie plany, które pozwolą nam pokonać koronawirusa i wyciągnąć kraj z tego wyzwania, były kontynuowane"

- oświadczył minister spraw zagranicznych Dominic Raab, który jako pierwszy sekretarz stanu przejął obowiązki Johnsona.

[polecam:https://niezalezna.pl/321582-premier-wielkiej-brytanii-na-oddziale-intensywnej-terapii-stan-jego-zdrowia-sie-pogorszyl]

Pałac Buckingham oświadczył wieczorem, że królowa Elżbieta II jest informowana o stanie zdrowia Johnsona. Poprzedniego wieczora monarchini wygłosiła orędzie do narodu - co robi jedynie w wyjątkowych sytuacjach - w którym zapewniała, że kraj przetrzyma tę epidemię.

Życzenia powrotu do zdrowia przesłali Johnsonowi politycy ze wszystkich opcji - m.in. jego poprzednicy na stanowisku premiera Theresa May i David Cameron, obecny minister finansów Rishi Sunak, nowy lider opozycyjnej Partii Pracy Keir Starmer i poprzedni Jeremy Corbyn, laburzystowski burmistrz Londynu Sadiq Khan,, szefowa rządu Szkocji Nicola Sturgeon czy lider Partii Brexitu Nigel Farage. A także przywódcy Niemiec, Francji, Hiszpanii i wielu innych państw.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts