Podszywał się pod policjanta. Został zatrzymany

/ arembowski

  

Funkcjonariusze z Opola zatrzymali 30-latka podejrzanego o liczne oszustwa dokonywane metodą "na policjanta". Jak informuje biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu, mieszkaniec Gdyni mógł wyłudzić nawet ćwierć miliona złotych.

Pierwsze sygnały o przestępcy, który podając się za policjanta wyłudzał pieniądze od seniorów, opolscy policjanci otrzymali w maju tego roku. Po raz kolejny odnotowano jego działania miesiąc później. W ciągu dwóch miesięcy udało mu się wyłudzić od poszkodowanych ponad dwieście tysięcy złotych.

Do rozwikłania zagadki, kim jest fałszywy policjant działający w województwie opolskim, przyczynili się funkcjonariusze z Bydgoszczy, rozpracowujący grupę oszustów, którzy działali w podobny sposób w innych częściach kraju. Ustalili, że jeden z poszukiwanych członków tej grupy przebywa w Opolu. Oszust został zatrzymany przed dworcem kolejowym.

W pokoju hotelowym we Wrocławiu policjanci znaleźli schowane w fotelu blisko 30 tys. zł oraz fałszywą odznakę policyjną. Zdaniem policji, pieniądze mogą pochodzić z dokonanych wcześniej przestępstw.

Mieszkającemu w Gdyni 30-latkowi przedstawiono cztery zarzuty dotyczące oszustw oraz posługiwania się cudzym dowodem osobistym. Na wniosek śledczych sąd zastosował wobec podejrzanego areszt tymczasowy. Jak zaznacza policja, sprawa ma charakter rozwojowy i niewykluczone, że podejrzanemu zostaną przedstawione kolejne zarzuty.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Francuska policja rezygnuje z wybuchowych granatów przy starciach ulicznych

/ twitter.com / @rolandtannous

  

Francuski minister spraw wewnętrznych Christophe Castaner ogłosił w niedzielę zamiar wstrzymania dalszego używania przez siły porządku w starciach ulicznych granatów z materiałem wybuchowym.

Podczas interwencji przeciwko blokadzie terenu budowy lotniska w Notre-Dame-des-Landes w południowo-zachodniej Francji oraz ogólnokrajowym demonstracjom "żółtych kamizelek" odnotowano przypadki ciężkich i prowadzących nawet do amputacji zranień ręki u osób, które próbując odrzucać granaty, inicjowały ich eksplozję. Chodzi tu o 190-gramowe granaty o potrójnym działaniu - łzawiącym, ogłuszającym i kinetycznym - typu GLI-F4, aktywowane wybuchem 26-gramowego ładunku trotylu.

Nie mają one żadnego szczególnego koloru ani innych oznaczeń i kilka miesięcy temu zdarzyło się, że policja była zmuszona ich użyć, by uwolnić się od zagrożenia, a demonstranci, którzy z własnej chęci brali je w ręce, zostali ciężko ranni. Dlatego uważam, że powinniśmy zrezygnować z GLI-F4

 - powiedział Castaner w publicznej telewizji France 3.

Granaty GLI-F4 mają zostać zastąpione granatami identycznej wielkości typu GM2L, które zawierają tylko gaz łzawiący i pirotechniczny ładunek hukowy.

Według cytowanego przez francuskiego rzecznika praw obywatelskich policyjnego raportu, Francja jest jedynym krajem europejskim, używającym dotąd wybuchowych granatów z gazem łzawiącym, takich jak GLI-F4.

W lipcu ub.r. Rada Państwa (najwyższy sąd administracyjny) odrzuciła wniosek Ligi Praw Człowieka i związku zawodowego CGT o wprowadzenie zakazu stosowania GLI-F4 oraz innych rodzajów amunicji o działaniu pośrednim w policyjnych granatnikach.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts