Czy europosłowie PiS poprą Ursulę von der Leyen? Są wobec niej pewne oczekiwania

Ursula von der Leyen / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Parlament Europejski w Strasburgu zagłosuje dziś wieczorem nad kandydaturą Ursuli von der Leyen na stanowisko szefa Komisji Europejskiej. Wynik głosowania jest niewiadomą, gdyż będzie ono tajne. Europosłowie PiS mają swoje wymagania względem kandydatki. O tym, czy ją poprą, zdecydują na dzisiejszym posiedzeniu.

Wprawdzie to Rada Europejska nominuje kandydata na stanowisko szefa Komisji Europejskiej, ale wybiera go europarlament. Parlament Europejski musi zatwierdzić nowego przewodniczącego Komisji bezwzględną większością głosów - 50 proc. plus jeden. Jeżeli kandydat nie uzyska wymaganej większości, państwa członkowskie muszą w ciągu miesiąca zaproponować innego kandydata.

Jeśli dziś Niemka uzyska wymaganą większość, zostanie pierwszą kobietą na tym stanowisku. Wynik głosowania jest jednak wielką niewiadomą. Po pierwsze dlatego, że będzie ono tajne i część europosłów nawet z rodziny politycznej von der Leyen może jej nie poprzeć. Po drugie dlatego, że większość grup jeszcze nie zadeklarowała, czy zamierza poprzeć kandydaturę obecnej minister obrony Niemiec, czy ją odrzucić. Frakcje czekają, co kandydatka powie podczas debaty przed głosowaniem.

Von der Leyen może być w zasadzie tylko spokojna o głosy deputowanych Europejskiej Partii Ludowej (EPL). To największa frakcja w europarlamencie, która liczy 182 europosłów. Poparcie grupy zadeklarowali jej liderzy.

Jak zagłosują europosłowie Prawa i Sprawiedliwości? "Zdecydujemy podczas dzisiejszego głosowania" - napisała na Twitterze Beata Mazurek. Europarlamentarzystka podkreśliła również, jakie oczekiwania stawiane są przed von der Leyen.

"Oczekujemy, że przyszła szefowa Komisji Europejskiej zadba o przestrzeganie zasad w Parlamencie Europejskim wobec wszystkich krajów i odrzuci ideologię"

- napisała Beata Mazurek.

Może być to odniesienie do dwukrotnego odrzucenia kandydatury Beaty Szydło na szefową jednej z komisji w Parlamencie Europejskim. Według polityków PiS, takie działanie europosłów mogło mieć podłoże ideologiczne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Starcia separatystów z policją

/ sxc.hu

  

Tysiące zwolenników niepodległości Katalonii wyszły na ulice Barcelony, by protestować przeciw wyrokom więzienia, jakie dzień wcześniej otrzymali przywódcy separatystów. Doszło do starć z policją, która użyła pałek, gdy demonstranci obrzucali ją świecami dymnymi i podpalali kosze na śmieci.


Trzy osoby zostały zatrzymane, gdy protestujący usiłowali sforsować barierki ustawione przed budynkami rządowymi w centrum miasta. Policja zdołała po południu odblokować kilkadziesiąt dróg oraz kilka linii kolejowych, które od rana okupowali demonstranci.

We wtorek nadal nie udało się jednak przywrócić prawidłowego funkcjonowania lotniska El Prat w Barcelonie po poniedziałkowych zamieszkach, w których ponad 40 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko, w starciach z policją, która użyła gumowych pocisków.

Przywódcy separatystów ogłosili we wtorek, że wyroki więzienia wzmocnią tylko determinację Katalończyków, by doprowadzić do referendum w sprawie secesji regionu. Były wicepremier Katalonii i lider jednego z dwóch największych ugrupowań separatystycznych - Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) - Oriol Junqueras powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że wyrok, jaki otrzymał przyczyni się do umocnienia ruchu na rzecz oderwania regionu od Hiszpanii.

Szef regionalnego rządu Quim Torra bronił masowych protestów przeciw wyrokom Sądu Najwyższego Hiszpanii, który skazał dziewięcioro katalońskich separatystów na kary więzienia wynoszące od dziewięciu do 13 lat. Uznał, że decyzja SN jest „nie do zaakceptowania”, a Katalończycy „rozpoczynają nowy etap (...) walki o samostanowienie”.

Pierwsze manifestacje Katalończyków niezadowolonych z wyroków skazujących separatystów rozpoczęły się spontanicznie w poniedziałek po południu na ulicach największych miast regionu.

W poniedziałek rano hiszpański Sąd Najwyższy skazał dziewięcioro katalońskich separatystów za podburzanie w związku z nielegalnym referendum niepodległościowym w tym regionie Hiszpanii, przeprowadzonym 1 października 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl