Wisła Kraków otrzyma milion złotych od kibiców

/ facebook.com/KubaBlaszczykowski

  

Zgodnie z podpisaną umową stowarzyszenie kibiców Wisły Kraków Socios przekaże na rzecz klubu milion złotych. W zamian logo stowarzyszenia pojawi się koszulkach piłkarzy występujących meczach ekstraklasy i Pucharu Polski.

Szczegóły zawartej umowy precyzują, że konto Wisły przez najbliższy rok będzie zasilane co miesiąc kwotą 85 tysięcy złotych. Z tego 45 tysięcy zostanie przeznaczone na Akademię Piłkarską, a po 20 tysięcy na reaktywowaną drużynę IV-ligowych rezerw i Centralnej Ligi Juniorów. To 3 procent z 30-milionowego budżetu klubu.

Stowarzyszenie Socios Wisły Kraków powstało dziewięć miesięcy temu. Obecnie liczy ponad tysiąc siedmiuset członków, którzy wpłacają miesięczne składki w wysokości 50, 100 i 200 złotych.

"Jestem dumny, że zostaliśmy jednym z najważniejszych partnerów klub. Powstaliśmy, aby ratować klub, a teraz możemy wspierać go w bieżącym funkcjonowaniu i rozwoju. To wydarzenie bez precedensu, że kibice w tak dużej kwocie wchodzą z pomocą dla klubu. Moim marzeniem jest, aby za rok podpisać umowę na dwa miliony złotych"

– powiedział prezes stowarzyszenia Piotr Leśkiewicz, który zwrócił też uwagę na inne akcje organizowane przez Socios, jak choćby przeprowadzone w minioną sobotą sprzątanie stadionu przed rozpoczynającym się sezonem.

Do tej pory Socios wsparli Wisłę kwotą ponad 600 tysięcy złotych, a kolejne 350 tysięcy złotych jest zamrożone na koncie i zostanie przekazane na budowę boiska ze sztuczną nawierzchnią, gdy projekt ten otrzyma dofinansowanie Ministerstwa Sportu i Turystyki.

Władze stowarzyszenia podkreślają, że ich działania są w pełni transparentne, a raporty finansowe i stan konta publikowane na bieżąco. Wśród członków jest m.in. wicepremier Jarosław Gowin, a ostatnio dołączył Marko Kolar, były już piłkarz Wisły, który w czerwcu został sprzedany do holenderskiego FC Emmen.

Stowarzyszenia socios są popularne w wielu krajach. Najliczniejsze organizacje takich klubów jak Benfica Lizbona czy Barcelona liczą po kilkaset tysięcy osób.

Prezes Wisły Piotr Obidziński ocenił, że podpisanie tej umowy jest wielkim dniem w procesie odbudowy klubu, który od kilkunastu miesięcy zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi, a jego funkcjonowanie było zagrożone.

"Działalność Socios Wisły Kraków pokazuje, jak w krótkim czasie może zmienić się relacja pomiędzy kibicami i jego otoczeniem społecznym, a klubem. Jak można szybko i sprawnie zbudować coś, co jest bliskie modelowi zachodnioeuropejskiemu"

– powiedział Obidziński podkreślając, że kwota miliona złotych podarowana klubowi jest znacząca i nie odbiega od stawek, jakie oferuje rynek za tak eksponowaną reklamę na koszulkach.

Wisła - już w koszulkach z logo Socios - nowy sezon ekstraklasy zainauguruje w sobotę meczem na własnym stadionie ze Śląskiem Wrocław.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Cyberszpiedzy Putina atakowali cele w 35 krajach. Rosyjscy hakerzy podszywali się pod Irańczyków

Zdjęcie ilustracyjne / Free-Photos; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Wspólne śledztwo prowadzone przez specjalistów z Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych wykazało, że członkowie rosyjskiej cyberszpiegowskiej grupy Turla podszywali się pod hakerów z Iranu, działających w ramach grupy Oilring. Ich narzędzia wykorzystali w atakach na cele w 35 krajach, głównie na Bliskim Wschodzie. W przeszłości celem zainteresowania i działań Turli były również instytucje rządowe w Polsce.

Dochodzenie przeprowadziły wspólnie brytyjskie Narodowe Centrum Cyberbezpieczeństwa (National Cyber Security Centre podlegające pod GCHQ, czyli brytyjską agencję wywiadu elektronicznego - PAP) i amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa (NSA). Wykazało ono, że wśród celów działania grupy Turla znalazły się instytucje wojskowe, rządowe, naukowe oraz uniwersytety z wielu krajów świata. Najczęściej grupa cyberprzestępcza kierowała jednak swoje operacje przeciwko celom zlokalizowanym na Bliskim Wschodzie.

Według brytyjskich śledczych irańska grupa hakerów Oilring najprawdopodobniej nie ma świadomości, że jej metody i narzędzia zostały przejęte przez zespół cyberszpiegowski powiązany z Rosją. Zdaniem specjalistów rosyjscy hakerzy mogli w swoich działaniach wykorzystać również rezultaty działania przestępców z Oilring, pozyskując np. szczegółową wiedzę na temat atakowanych podmiotów. Turla miała dzięki temu z powodzeniem zaatakować cele w ponad 20 krajach.

Jak ocenił cytowany przez dziennik "Financial Times" dyrektor ds. operacyjnych w NCSC Paul Chichester, Turla obecnie dysponuje możliwościami hakowania innych grup hakerskich działających na zlecenie rządów oraz przejmowania ich metod operacyjnych.

Grupy cyberszpiegowskie coraz częściej maskują swoją działalność pod tzw. "fałszywymi flagami" - operacjami prowadzonymi w taki sposób, aby naśladowały sposób działania innych hakerów. W ubiegłym roku służby wywiadowcze z USA ujawniły próby zhakowania podmiotów związanych z organizacją Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pjongczangu w Korei Południowej przez rosyjskich cyberprzestępców. Wykorzystywali oni w swoich działaniach kod, który wcześniej wiązano z cyberatakami powiązanej z reżimem w Korei Północnej grupy Lazarus.

"Kontrola nad narzędziami i metodami umożliwiającymi cyberataki w praktyce jest trudna" - ocenił w rozmowie z PAP dr Łukasz Olejnik, niezależny konsultant i badacz cyberbezpieczeństwa afiliowany przy Centre for Technology and Global Affairs Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Komentując wyniki brytyjsko-amerykańskiego śledztwa, ekspert zauważył, że "atrybucja cyberataków (przypisanie sprawstwa - PAP) to w ogólności bardzo złożony problem, także polityczny i prawny", pokreślając, że działania pod "fałszywą flagą" dodatkowo ją komplikują.

Jak wskazał Olejnik, narzędzia i metody cyberataków mogą być powielane i rozpowszechniane, a także używane do celów innych niż te, z myślą o których zostały opracowane.

"W tym przypadku (grupy Turla - PAP) właśnie to miało miejsce, bo wśród stosowanych narzędzi znajdują się i te już znane, takie jak EternalBlue użyty w 2017 roku przy fali infekcji ransomware WannaCry. Mamy więc do czynienia z grupą, która przejęła i wykorzystywała infrastrukturę i narzędzia innej grupy, która zresztą również stosowała narzędzia stworzone przez kogoś innego"

- wyjaśnił specjalista.

Jak podkreślił dr Olejnik, rosyjska Turla to wyjątkowo zaawansowana organizacja hakerska, a w przeszłości celem jej zainteresowania i działań były również instytucje rządowe w Polsce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl