Tajemnicze zwolnienie dowódcy w Rosji

  

Generał Walerij Kanakin został zwolniony z funkcji dowódcy Grupy Alfa, elitarnej jednostki antyterrorystycznej, podlegającej Federalnej Służbie Bezpieczeństwa (FSB) Rosji. Kanakin stał na czele Alfy przez pięć lat.

O jego zwolnieniu poinformował w poniedziałek honorowy przewodniczący stowarzyszenia weteranów jednostki antyterrorystycznej Alfa Siergiej Gonczarow.

"Został zwolniony jakiś czas temu"

- cytuje jego słowa agencja Interfax.

Po zwolnieniu Kanakin objął urząd szefa stowarzyszenia weteranów jednostki.

Gonczarow przekazał, że dekret o dymisji Kanakina prezydent Władimir Putin wydał w maju i podkreślił, że nie należy wiązać zwolnienia generała z niedawnym zatrzymaniem w Moskwie siedmiu oficerów FSB, w tym trzech z Grupy Alfa. Mieli oni zainscenizować przeszukania w jednym z rosyjskich banków i ukraść ponad 130 mln rubli (2,2 mln dol.). 5 lipca pięciu oficerów zostało aresztowanych przez sąd garnizonowy w Moskwie. Wobec kolejnych dwóch zasądzono areszt domowy. Są podejrzewani o rozbój; grozi im do 15 lat pozbawienia wolności.

To pierwszy przypadek w 45-letniej historii jednostki, kiedy jego oficerowie "uczestniczą w takich bezprawnych działaniach".

Rosyjska gazeta "Wiedomosti" podaje jednak, że źródła w FSB twierdzą, że związek pomiędzy aresztowaniem oficerów i zwolnieniem Kanakina jest oczywisty.

Kanakin, uhonorowany tytułem Bohatera Rosji, służył w Alfie ok. 35 lat. Brał udział w wielu operacjach specjalnych na terytorium ZSRR i Rosji, m.in. w uwolnieniu zakładników w moskiewskim Teatrze na Dubrowce w 2002 roku i w szkole w Biesłanie w 2004 r.

Oddział specjalny "A" (Alfa) powstał w 1974 r. w ramach sił KGB. Bojownicy Alfy brali udział m.in. w szturmach na pałac Amina w Kabulu w 1979 r. i wieżę telewizyjną w Wilnie w 1991 r. Po rozpadzie ZSRR grupa uczestniczyła m.in. w dwóch wojnach czeczeńskich.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tragiczny wypadek w centrum Warszawy

zdjęcie ilustracyjne, / policja.pl,

  

Mężczyzna nie żyje, a dziecko znajduje się w szpitalu w wyniku wypadku, do którego doszło w niedzielę w Warszawie – poinformował asp. sztab. Tomasz Oleszczuk z Komedy Stołecznej Policji.

Do tragicznego zdarzenia doszło na stołecznych Bielanach ok. godziny 13. Na ulicy Sokratesa na wysokości nr 5 samochód marki bmw potrącił pieszego, który przechodził przez ulicę. Mężczyzna zmarł mimo podjętej reanimacji. Dziecko przebywa w szpitalu.

"Kierowca był trzeźwy" – powiedział Oleszczuk. Dodał, że na miejscu zdarzenia pracuje prokurator. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl