Strajk kolejarzy w całym kraju

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com; MichaelGaida

  

W Hiszpanii ponad 300 pociągów dalekobieżnych i kilka tysięcy podmiejskich nie wyjechało w trasę. W strajku bierze udział 94 proc. pracowników tego sektora.

Jak poinformował Manuel Nicolas Taguas z konfederacji związków zawodowych Komisje Robotnicze (CCOO), który zorganizował 24-godzinny protest, w strajku bierze udział ponad 4000 osób zatrudnionych w hiszpańskich kolejach państwowych.

Do późnych godzin popołudniowych na dworcach kolejowych w całym kraju utrzymywał się chaos; do kas biletowych oraz punktów informacyjnych stały długie kolejki. Turyści skarżyli się na brak komunikatów dotyczących kursujących w poniedziałek pociągów.

Według komunikatu ogłoszonego przed południem przez władze spółki Renfe, głównego przewoźnika kolejowego w Hiszpanii, w trasę nie wyruszyło około 320 pociągów dalekobieżnych.

Z kolei organizatorzy strajku poinformowali, iż do godzin popołudniowych odnotowano dodatkowo 300 “innych zdarzeń”, które wpłynęły na odwołanie lub opóźnienie pociągów na trasach średnich i dalekich w całej Hiszpanii.

Do końca dnia do skutku może nie dojść też blisko 3000 kursów pociągów podmiejskich, szczególnie w aglomeracjach dużych miast, takich jak Madryt, Barcelona, Sewilla, Saragossa, Bilbao i Walencja. Do godzin popołudniowych odwołano tam około 2000 kursów.

Głównym żądaniem uczestników poniedziałkowego strajku jest odstąpienie władz spółki Renfe od planu zwolnień w firmie, a także wprowadzenie kilkuprocentowych podwyżek płac dla pracowników. Żądania te związkowcy wysuwają od kilkunastu miesięcy.

Z szacunków CCOO wynika, że w całym 2018 r. strajki na kolei doprowadziły w Hiszpanii do odwołania 32 tys. pociągów.

"W tym roku, od stycznia do dnia dzisiejszego, z powodu protestów załóg nie doszło do skutku już 16 tys. kursów” - poinformował Taguas.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Tragiczny bilans długiego weekendu

/ Vlad Artist

  

Od środy do niedzieli na polskich drogach zginęło 31 osób, a ponad pół tysiąca zostało rannych - wynika z danych przekazanych w poniedziałek PAP przez Komendę Główną Policji. Policjanci podkreślają, że tegoroczny sierpniowy weekend był bezpieczniejszy od ubiegłorocznego.

W środę o godz. 6, w związku z wyjazdami na długi weekend, policjanci zorganizowali akcję "Bezpieczny weekend", w ramach której prowadzili działania do niedzieli do godz. 22. W tym czasie, każdego dnia na drogi wyjeżdżało około 5 tys. policjantów drogówki. Pierwszego i ostatniego dnia akcji liczba policjantów na drogach przekraczała 5 tys.

Jak poinformowała PAP Komenda Głowna Policji od 14 do 18 sierpnia na polskich drogach doszło do 420 wypadków, co oznacza spadek o 13 wypadków, w stosunku do analogicznego okresu ubiegłego roku. Policjanci odnotowali 31 ofiar śmiertelnych wypadków (w ubiegłym, roku w tym okresie zginęły 43 osoby), z czego do największej liczby wypadków śmiertelnych doszło w niedzielę. Z policyjnych statystyk wynika ponadto, że 505 osób zostało rannych w wypadkach - o 42 osoby mniej niż w roku ubiegłym. Zatrzymano także 1844 osoby, które kierowały pod wpływem alkoholu, czyli o 13 osób mniej niż podczas ubiegłorocznego długiego sierpniowego weekendu.

Z kolei na interaktywnej mapie policji, obrazującej wypadki śmiertelne, pojawiło się 468 pozycji (stan na 18 sierpnia).

"Mimo tego, że tegoroczny weekend był dłuższy od poprzedniego na drogach było znacznie bezpieczniej"

- ocenił w poniedziałek kom. Robert Opas z KGP. Dodał, że policjanci cały czas zwracają uwagę przede wszystkim na wzrost udziału ofiar śmiertelnych w wypadkach oraz na wzrost liczby osób kierujących pod wpływem alkoholu.

Z informacji policji wynika, że liczba kierowców zatrzymywanych za jazdę pod wpływem alkoholu wzrasta. Według danych na 12 sierpnia tego roku, liczba ta sięgnęła prawie 69 tys.

"Wzrost ten niepokoi tym bardziej, że od dawna w tym zakresie nie był notowany"

- mówił w rozmowie z PAP podinsp. Radosław Kobryś.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl