Koniec spekulacji! Politycy PSL: "sprawa rozmów z PO jest zamknięta"

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

- Czas dyskusji minął - powiedział prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego Władysław Kosiniak-Kamysz pytany, czy będzie prowadzić jeszcze jakieś rozmowy z liderem Platformy Obywatelskiej Grzegorzem Schetyną. - Startujemy z najbliższymi sojusznikami jako Koalicja Polska - dodał. W podobnym tonie wypowiedział się poseł PSL, Marek Sawicki, który stwierdził, że "sprawa rozmów z PO jest zamknięta". Sawicki odpowiedział również marszałkowi woj. mazowieckiego, Adamowi Struzikowi.

"W piątek daliśmy oświadczenie, starujemy jako Polskie Stronnictwo Ludowe, budujemy Koalicję Polską"

- tak Kosiniak-Kamysz odpowiedział na pytanie, czy będzie prowadzić jeszcze jakieś rozmowy w sprawie koalicji wyborczej z liderem PO Grzegorzem Schetyną.

"Czas dyskusji minął"

- dodał.

Szef PSL zaznaczył, że już prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami Koalicji Polskiej.

Nie chciał komentować słów marszałka województwa mazowieckiego i wiceprezesa PSL Adama Struzika, który dziś odniósł się na Twitterze do zbliżających się wyborów parlamentarnych i sytuacji opozycji. 

Podobne stanowisko jak prezes zaprezentował były minister rolnictwa Marek Sawicki.

"Sprawę (rozmów z PO) uważamy za zamkniętą. Marszałek Struzik może pisać, ale to są jego osobiste oceny. Decyzję w piątek podjęliśmy i w tej chwili rozmawiamy już z partnerami z Koalicji Polskiej

 - podkreślił.

Sawicki przypomniał, że 2007 roku PiS w sondażach też prowadził, a opozycja wtedy poszła na trzech listach i "PiS nie doszedł do władzy".

Ciągle zapominamy o tym, że w elektoracie trzeba łowić na kilka sieci, a nie na jedną. Jak się łowi na kilka sieci w różnych miejscach jest szansa, że w tych wszystkich sieciach coś będzie. Ale jeśli jedną wielką sieć rozłożymy w miejscu, gdzie nie ma ryb to co z tego, że ona będzie wielka, jak może się na koniec okazać, że jest mniej pełna niż druga sieć

 - mówił.

Podkreślił, że z PO ludowcy chcą się porozumieć w sprawie wspólnych kandydatów do Senatu, nie chcą też prowadzić wojny w ramach kampanii. Przyznał, że PSL w kampanii "nie będzie miał łatwo ani od jednych, ani od drugich". 

Decyzja PSL powoduje, że Platforma musi podjąć decyzję, czy wziąć na listy pozostałych partnerów z Koalicji Europejskiej, czyli SLD i Zielonych, czy też nie. Politycy PO w nieformalnych rozmowach w kuluarach Forum Programowego wypowiadali się raczej - w przypadku ostatecznego rozbratu z PSL - za startem wyłącznie w formule Koalicji Obywatelskiej. Największym problemem dla niektórych z nich jest SLD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

UE zakazuje połowów dorszy we wschodnim Bałtyku

/ susawinq

  

Ministrowie państw UE odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa uzgodnili w Luksemburgu prawie całkowity zakaz wyławiania dorsza w ważnej dla polskich rybaków wschodniej części Morza Bałtyckiego. Ma to pomóc w odbudowie stada. Rybacy mają dostać rekompensaty.

Ministrowie odpowiedzialni za sprawy rybołówstwa, który zakończyli negocjacje w tej sprawie w poniedziałek późnym wieczorem, uzgodnili, że całkowita kwota połowu wschodniego dorsza w 2020 r. będzie zmniejszona o 92 proc. Możliwe mają być jedynie tzw. przyłowy (przypadkowe połowy), ograniczone w skali całego roku do 2 tys. ton.

Bałtycki dorsz od lat nie może się odrodzić. Zła kondycja gatunku czy brak występowania tej ryby w strefie przybrzeżnej to poważny problem, na który ekolodzy zwracają uwagę od lat. Ograniczenie połowów ma dać szanse na odrodzenie się stada.

"Trzeba było podjąć odważne decyzje w celu zachowania zdrowia stad ryb w Morzu Bałtyckim i długoterminowej stabilności rybołówstwa na tym obszarze. Porozumienie pozwala nie tylko na odnowienie zasobów, ale także pomaga złagodzić skutki społeczno-gospodarcze dla rybaków w UE"

- podkreślił fiński minister rolnictwa i leśnictwa Jari Leppae. Finlandia sprawuje w tym półroczu prezydencję w Radzie UE.

Ekolodzy krytykują UE za to, że mimo bardzo złego stanu stada nie zdecydowano o całkowitym zakazie połowów dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego. Przypominają, że naukowcy wyraźnie doradzali zamknięcie łowiska, by zachować resztki stada.

"Lekceważenie opinii naukowych i unijnego prawa połowowego przez ministrów ds. rybołówstwa zagraża ekosystemowi Morza Bałtyckiego, jego zasobom rybnym i rybakom, a także podważa wiarygodność UE jako całości"

- oceniła dyrektor wykonawcza organizacji ekologicznej Oceana w Europie Pascale Moehrle.

Jeszcze w lipcu KE wprowadziła zakaz połowów dorsza we wschodniej części Morza Bałtyckiego obowiązujący do końca br., wskazując, że załamanie się tego stada miałoby katastrofalne skutki dla źródeł utrzymania wielu rybaków.

Dorsz atlantycki we wschodniej części Morza Bałtyckiego jest jedną z najcenniejszych ryb stanowiących źródło utrzymania wielu rybaków. Ponad 7 tys. statków rybackich ze wszystkich ośmiu państw członkowskich UE z basenu Morza Bałtyckiego poławiało dorsza we wschodniej części tego akwenu, a dla 182 statków z Litwy i Polski połowy dorsza stanowiły ponad 50 proc. ich całkowitych połowów.

W komunikacie Rady UE podkreślono, że w związku z tym, że duże ograniczenia uprawnień do połowów doprowadzą do niekorzystnych skutków społeczno-ekonomicznych, państwa członkowskie na Morzu Bałtyckim i KE mają zapewnić właściwe zarządzanie kryzysem.

Europejski Fundusz Morski i Rybacki (EFMR) przewiduje możliwość zrekompensowania, pod pewnymi warunkami strat ekonomicznych spowodowanych tymczasowym brakiem możliwości prowadzenia połowów. Polskie władze oczekują, że odpowiednie decyzje w tej sprawie podejmie KE.

Porozumienie państw członkowskich przewiduje też zmniejszenie kwot połowowych dla śledzia w Zatoce Botnickiej o 27 proc., w zachodniej części Morza Bałtyckiego o 65 proc., a w centralnej części o 10 proc.

Połowy dorsza w zachodniej części Bałtyku mają być zmniejszone o 60 proc., gładzicy w głównym basenie o 32 proc., a szprota o 22 proc. Kwota dla łososia w głównym basenie morza została zmniejszona o 5 proc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl