Awantury nie ma końca! Miller to był błąd, a Cimoszewicz się obijał - tak uważa... Grupiński

/ Tomasz Adamowicz/Gazeta Polska

  

Opera mydlana pod tytułem "awantury na opozycji" ma nową odsłonę. Tym razem prominentny polityk Platformy Obywatelskiej psioczy, że Leszek Miller znalazł się na poznańskiej liście Koalicji Europejskiej, a Włodzimierzowi Cimoszewiczowi zarzucił... lenistwo. No dobra, żeby być precyzyjnym - Rafał Grupiński użył określenia "nie przyłożył się do kampanii".

PSL nie chce iść do wyborów z lewicą, SLD naciska na Platformę, Grzegorz Schetyna chce przytulić wszystkich z opozycji - nawet Wiosnę, ale Robert Biedroń nie może się zdecydować, czy chce. Do tego dochodzą personalne wycieczki, wzajemne wypominanie wpadek z przeszłości i... karuzela się kręci.

Do wyborów coraz bliżej, a opozycja nadal nie wie w jakiej pójdzie formule.

A jest nowy odcinek, który emocji na pewno nie ostudzi.

Rafał Grupiński, czyli czołowy polityk Platformy, w rozmowie z "Wprost' ponarzekał na koalicjantów. A właściwie konkretnych byłych działaczy PZPR. Przyznał, że w przypadku dwóch z nich Koalicja Europejska popełniła błąd.

"Nie do końca było to przemyślane" - to ocena umieszczenia Leszka Millera na liście z Poznania.

Grupiński ma też fatalne zdanie o zaangażowaniu Włodzimierza Cimoszewicza.

"Nie przyłożył się do kampanii"

- skwitował poseł PO.

I jeszcze sugeruje, że SLD powinno... odmłodzić kadry!

Coś czujemy, że Grupiński szybko doczeka się odpowiedzi.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Wprost, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

„Wyczyn” Polaka – uciekł z więzienia w Neapolu

/ FLICKR.COM/DAVE NAKAYAMA/CC BY 2.0

  

- 32-letni Polak uciekł z więzienia Poggioreale w Neapolu - informują włoskie media. Więzień zbiegł zjeżdżając na prześcieradle, gdy skazani udawali się na mszę do kaplicy. To pierwsza ucieczka z tego zakładu karnego od 100 lat.

Neapolitańskie Poggioreale ma ponurą sławę jako więzienie najbardziej przepełnione w Europie, w którym panują ciężkie warunki, a kary odbywają tam między innymi mafiozi.

Media podały, że Polak Robert L., oczekujący w areszcie śledczym na proces za zabójstwo murarza z Ukrainy, zrobił sznur z prześcieradła i przeskoczył na drugą stronę muru. W więzieniu przebywał od grudnia zeszłego roku.

To pierwsza udana ucieczka z tego więzienia od stulecia

- odnotowano w relacjach telewizyjnych.

Przed kilkoma laty, gdy jeden z więźniów próbował uciec, odniósł ciężkie obrażenia.

Szef związku zawodowego pracowników straży więziennej z Neapolu Luigi Castaldo stwierdził, że przyczyną zdarzenia są braki w personelu w więzieniu, w którym około 200 funkcjonariuszy pilnuje 2500 osadzonych. Więźniów jest tam, jak przypomniał, o 800 więcej niż jest tam miejsc.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl