Zabił 14-latka. Koniec śledztwa

zdjęcie ilustracyjne / / Activedia

  

Prokuratura Rejonowa w Gostyniu (Wielkopolskie) skierowała do Sądu Okręgowego w Poznaniu akt oskarżenia przeciwko Zbigniewowi P. podejrzanemu o dokonanie zabójstwa 14-letniego pasierba. Zdarzenie miało miejsce w połowie listopada 2018 roku w Gogolewie w powiecie gostyńskim.

Ciało 14-latka zostało znalezione w jednym z domów jednorodzinnych w Gogolewie. Mężczyzna od początku był podejrzewany o zabójstwo.

"Przeprowadzone oględziny oraz sekcja zwłok wykazały, że ofiara miała obrażenia głowy, które powstały na skutek uderzeń zadanych przez osobę trzecią. Obrażenia te okazały się śmiertelne. O popełnienie tej zbrodni podejrzewano ojczyma chłopca, który krótko przed znalezieniem zwłok miał zadzwonić do swego pracodawcy i zwierzyć się, że "popełnił straszny czyn"

- poinformował rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Poznaniu prok. Michał Smętkowski.

Mężczyzna był poszukiwany przez wielkopolską policję. Został zatrzymany następnego dnia w jednej z miejscowości powiatu gostyńskiego. Na wniosek prokuratury został tymczasowo aresztowany.

"Mężczyźnie przedstawiono zarzut zabójstwa swego pasierba. Przyznał się on do popełnienia zarzucanego czynu i złożył wyjaśnienia, w których szczegółowo opisał okoliczności przestępstwa. W toku postępowania przeprowadzono na miejscu przestępstwa z udziałem podejrzanego wizję lokalną, w trakcie której wskazał on miejsce, w którym porzucił narzędzie zbrodni" - podał rzecznik.

Po przeprowadzonej obserwacji sądowo-psychiatrycznej biegli wydali opinię, z której wynika, że w momencie popełnienia zarzucanego mu czynu Zbigniew P. był poczytalny. Mężczyźnie grozi dożywocie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Zabójstwo Gruzina miało motyw polityczny?

/ flickr.com/Silber_Mel/CC BY-SA 2.0

  

Berlińska prokuratura poinformowała, że w stolicy Niemiec zatrzymano obywatela Rosji podejrzanego o zabójstwo Gruzina. Media zwracają uwagę, że zabójstwo mogło mieć motyw polityczny.

Gruzińska organizacja pozarządowa Centrum Badania i Monitoringu Praw Człowieka informuje, że zabity to Zelimchan Changoszwili, który uczestniczył w drugiej wojnie czeczeńskiej. W latach 2001-2005 był jednym z dowódców polowych. Pracował później w antyterrorystycznym wydziale MSW Gruzji. Według organizacji 40-latek został zabity strzałem w głowę 23 sierpnia, kiedy szedł do meczetu.

Portal Echo Kawkaza podaje, że Changoszwili walczył w II wojnie czeczeńskiej (1999-2009) po stronie czeczeńskich separatystów. Rosja wydała za nim list gończy.

Rosyjska niezależna "Nowaja Gazieta" pisze, że w 2015 roku w stolicy Gruzji Tbilisi próbowano zabić Changoszwilego poprzez ostrzelanie jego samochodu. Został wtedy ranny. Po tym zdarzeniu Changoszwili wraz z rodziną wyjechał na Ukrainę, a następnie do Niemiec. Według portalu Echo Kawkaza ubiegał się on w Niemczech o azyl polityczny. Mężczyzna uważał, że za próbą jego zabójstwa w Tbilisi stały rosyjskie władze - podaje Radio Swoboda.

"Zasadniczo śledczy i eksperci ds. bezpieczeństwa uważają, że do pomyślenia są dwa scenariusze. Jednym z nich byłoby zabójstwo związane z przestępczością zorganizowaną. W służbach bezpieczeństwa wielu państw NATO za bardziej wiarygodny uznano też motyw polityczny zabójstwa, być może dokonanego przez tajną służbę, taką jak rosyjski wywiad wojskowy GRU"

- pisze portal Spiegel.

Według portalu Spiegel Online Changoszwili był zaufaną osobą gruzińskich służb bezpieczeństwa i pomagał w "walce z rosyjskimi wpływami" w regionie.

Portal Echo Kawkaza zaznacza, że zabity Changoszwili pochodzi z Wąwozu Pankisi w północno-wschodniej Gruzji, w pobliżu granicy z Czeczenią i Dagestanem.

Media informują, że zatrzymany 49-letni mężczyzna pochodzi z wchodzącej w skład Rosyjskiej Federacji Republiki Czeczeńskiej. Po oddaniu strzału do Changoszwilego podjął on próbę ucieczki na rowerze. Policji udało się schwytać podejrzanego oraz skonfiskować jego pistolet, który wyrzucił do rzeki Sprewy. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl