Władze Gdańska zamówiły "okrągły stół". Na jaw wyszły koszty. Wszyscy są zaskoczeni!

Aleksandra Dulkiewicz / Fot Fotomag/Gazeta Polska

  

Rafał Trzaskowski zbudował warszawiakom "strefę relaksu" za ponad 900 tysięcy złotych. Okazuje się jednak, że w innych miastach również stawiają na niekonwencjonalne inwestycje. Na przykład w Gdańsku - gdzie rządzi Aleksandra Dulkiewicz. Zamówiono tam stół, który kosztował łącznie... ponad 130 tysięcy złotych.

Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz szczyciła się tzw. okrągłym stołem, jaki został wykonany na okoliczność rocznicy wydarzeń z 4 czerwca.

"Właśnie rozpoczęła się bardzo ważna sesja Rady Miasta. Za nami przymiarki do wakacyjnych spotkań z mieszkańcami przy okrągłym stole, który towarzyszył nam podczas obchodów rocznicy 4 czerwca. Pierwszy przystanek 10 lipca na Oruni"

- pisała pod koniec czerwca. Wówczas radni... przymierzali się do stołu, który - po pierwsze - nie był okrągły, a po drugie - nie przypominał w niczym oryginału. Był w kolorze czerwonym.

Jeden z mieszkańców Gdańska postanowił rozwiązać zagadkę i udało mu się - już wiadomo, ile kosztowało wykonanie tego stołu. Obywatel zapytał w trybie informacji publicznej, a odpowiedź... zaskoczyła wszystkich. Okazało się, że koszt powstania stołu to... ponad 130 tysięcy złotych!

"Jestem zdumiony" - napisał gdański radny PiS Kacper Płażyński.

To kolejna z inwestycji samorządowych, co do której można mieć sporo wątpliwości. W Warszawie za ponad 900 tysięcy złotych powstała "strefa relaksu", w której skosztować można... lodów z misją LGBT.

A należy dodać, że to niejedyne tego typu "inwestycje" w kraju.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: twitter.com, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk nie przekonał Johnsona

Boris Johnson / By EU2017EE Estonian Presidency - Boris Johnson, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62286829

  

Przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że rozmawiał z premierem Wielkiej Brytanii Borisem Johnsonem o sytuacji po głosowaniu w Izbie Gmin i czeka teraz na list w sprawie przedłużenia brexitu. Johnson z kolei napisał w liście do parlamentarzystów, że zamierza powiedzieć UE, iż dalsze odkładanie brexitu nie jest rozwiązaniem.

"Czekam na list. Właśnie rozmawiałem z premierem Borisem Johnsonem o sytuacji po głosowaniu w Izbie Gmin" - napisał Tusk na Twitterze.

"Nie będę negocjował z Unią Europejską przełożenia terminu. Powiem UE to, co mówiłem brytyjskiej opinii publicznej przez 88 dni mojego urzędowania na stanowisku premiera - dalsze opóźnienie nie jest rozwiązaniem. Jest zupełnie możliwe, że nasi przyjaciele w Unii Europejskiej odrzucą żądanie parlamentu o dalsze opóźnienie (albo nie podejmą decyzji szybko)"

- napisał z kolei Johnson w liście, którego treść cytuje stacja Sky News.

W sobotę Izba Gmin przyjęła poprawkę odkładającą poparcie dla uzgodnionego w czwartek porozumienia z UE do czasu przyjęcia i wejścia w życie niezbędnych ustaw związanych z brexitem. W związku z tym Johnson powinien jeszcze w sobotę wysłać do Brukseli wniosek o przełożenie brexitu do 31 stycznia 2020 roku. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl