Jak powiedział oficer dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Gnieźnie, pożar gasiło pięć jednostek straży pożarnej. Spaliła się część kuchenna i zaplecze smażalni.

Według relacji lokalnych mediów poszkodowany to właściciel lokalu, który prawdopodobnie sam próbował gasić pożar. Mężczyzna ma poparzone ręce.