Rosjanie byli zdecydowanie lepsi od nas. Musimy mieć dobre przyjęcie i atak, żeby mieć szanse ze "Sborną", a nie szło nam dobrze w tych dwóch elementach. Uważam, że nie można mieć zastrzeżeń do naszej waleczności. Mam bardzo młody i niedoświadczony zespół. W takim wypadku nie jest czymś nienormalnym, że przytrafiają się gorsze dni takie jak dziś. Rosjanie zasłużyli na zwycięstwo. Jestem w stanie żyć z tą porażką. To był dla nas świetny turniej.

- skomentował trener biało-czerwonych.

Marcin Komenda - rozgrywający reprezentacji Polski - dodał:

Ten turniej jest dla nas bardzo cennym doświadczeniem, ponieważ przyjechaliśmy tu w młodym składzie. Jesteśmy tu po to, by walczyć o każdą piłkę. Staraliśmy się grać swoją najlepszą siatkówkę. Sądzę, że w pojedynkach z Brazylią i Iranem wyszło nam to bardzo dobrze, dziś było gorzej. Walczyliśmy jednak o każdą piłkę.

Tymczasem reprezentacja Stanów Zjednoczonych awansowała do finału po pięciosetowym spotkaniu z Brazylią. Canarinhos zatem ponownie zagrają z Polakami, z którymi w fazie grupowej Final Six sensacyjnie przegrali 2:3.