Prawie 28-letnia Halep nigdy wcześniej nie dotarła do decydującego meczu zmagań na obiektach All England Clubu. Dotychczas jej najlepszym wynikiem w tej imprezie był półfinał sprzed pięciu lat. Do soboty jej jedynym sukcesem w Wielkim Szlemie był triumf w ubiegłorocznym French Open.

Starsza o 10 lat Williams stała przed szansą na wywalczenie 24. tytułu wielkoszlemowego w singlu i wyrównanie rekordu wszech czasów Australijki Margaret Court. Amerykanka 23. wielkoszlemowy triumf wywalczyła w 2017 roku, zwyciężając w Australian Open. Dał jej miano liderki w klasyfikacji obejmującej okres Open Ery, w liczonej od 1968 roku. Była już wówczas w ciąży, a 1 września urodziła córeczkę Alexis Olympię. Po powrocie na korty wystąpiła w finale zawodów tej rangi jeszcze trzykrotnie, ale za każdym razem przegrywała.

W sobotę byłe liderki światowego rankingu zmierzyły się po raz 11., a dopiero po raz drugi wygrała Rumunka. Do ich pierwszego spotkania doszło właśnie w Wimbledonie - osiem lat temu w drugiej rundzie. Wówczas Williams wygrała w trzech setach.

Wynik finału gry pojedynczej kobiet:

Simona Halep (Rumunia, 7) - Serena Williams (USA, 11) 6:2, 6:2.