Partia Putina dołuje w sondażach. Przyczyna? - podwyższenie wieku emerytalnego

Zdjęcie ilustracyjne / By Gregor Tatschl from Österreich - Wladimir Putin und Heinz Fischer (_IMG8166), CC BY-SA 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62613527

  

Notowania rosyjskiej partii rządzącej, Jednej Rosji, spadły do poziomu najniższego od 2006 roku - wynika z ogłoszonego dzisiaj sondażu Ogólnorosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej (WCIOM). Poparcie dla partii wynosiło na początku lipca 32,2 procent.

W poprzednim sondażu, przeprowadzonym w ostatnim tygodniu czerwca, poparcie to wynosiło 33,6 proc. Uczestnicy obu sondaży odpowiadali na pytanie, na jaką partię polityczną głosowaliby, gdyby w najbliższą niedzielę odbyły się w Rosji wybory parlamentarne.

Notowania Jednej Rosji, nazywanej "partią władzy", spadają od połowy 2018 roku, gdy rząd Rosji ogłosił podwyższenie wieku emerytalnego. Wówczas poparcie dla stronnictwa, na którego czele stoi premier Dmitrij Miedwiediew, spadło z 48 proc. do 39 procent.

Źródła w Jednej Rosji cytowane przez dziennik "Wiedomosti" wyjaśniają, że ze względu na niskie notowania w Moskwie partia obrała taktykę na wybory do stołecznej rady miejskiej, które odbędą się we wrześniu. Urzędujący radni z ramienia Jednej Rosji uznali, że nie będą w nich startować pod partyjnym szyldem, lecz jako kandydaci niezależni. Decyzję tę podjęto, mimo że tacy kandydaci mają obowiązek zbierania podpisów pod swą kandydaturą.

Politolodzy nie są jednak zgodni w opiniach na temat roli tej strategii. Nie brak głosów, że nie jest ona niczym nowym i już wcześniej kandydaci "partii władzy" sięgali po inne szyldy polityczne. Komentatorzy wskazują także, że do najbliższych wyborów parlamentarnych jest jeszcze dość daleko i spadające notowania nie muszą teraz być powodem do niepokoju.

Politolog Michaił Winogradow komentując sondaż WCIOM powiedział "Wiedomostiom", że teraz istotne znaczenie ma fakt, iż żadna z partii opozycyjnych nie zyskuje w sondażach. Komunistyczną Partię Federacji Rosyjskiej (KPRF), wciąż bliską wielu rosyjskim wyborcom, poparło w sondażu dwukrotnie mniej badanych niż Jedną Rosję: 15,3 procent.

Natomiast inny ekspert, Abbas Gałlamow w rozmowie z dziennikiem zwrócił uwagę, że dla wyborców Jedna Rosja nie jest samodzielnym podmiotem politycznym. Stosunek do tej partii odzwierciedla ogólną postawę wobec systemu - powiedział politolog.

Do Jednej Rosji należą najwyżsi urzędnicy państwowi w Rosji; spośród ponad 80 gubernatorów i szefów regionów około 55 to działacze Jednej Rosji lub osoby przez nią poparte.

Tymczasem w piątek agencja Bloomberga podała, powołując się na źródła, że przed wyborami parlamentarnymi w 2021 roku Kreml będzie starał się zmniejszyć liczbę parlamentarzystów wybieranych z list partyjnych. Większość miejsc w niższej izbie parlamentu, Dumie Państwowej, miałaby być obsadzona z okręgów jednomandatowych. Władze zachowałyby w ten sposób kontrolę nad Dumą w warunkach słabnącej popularności Jednej Rosji, bo jej kandydaci poszliby na wybory formalnie jako kandydaci niezależni. Celem strategii miałoby być - według Bloomberga - objęcie władzy przez Władimira Putina jako premiera z rozszerzonymi kompetencjami. Tym samym pozostałby on u sterów władzy.

Obecna kadencja prezydencka Putina, kończąca się w 2024 roku, jest drugą pod rząd i ostatnią dozwoloną przez konstytucję.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Koniec z marszami środowisk LGBT? „Warto się zastanowić. Budzą ogromny opór”

zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Skończą się pochody LGBT, skończą się burdy? - Marsze równości budzą ogromny opór. W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane – stwierdził minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski odnosząc się do incydentów podczas białostockiego Marszu Równości.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami Białegostoku pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich”. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

- Tego typu marsze, wywoływane przez środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne, budzą ogromny opór (...) na Podlasiu, ale także w innych częściach Polski

- powiedział TVN24 Piontkowski.

- W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane. To powoduje zamieszki, może powodować zagrożenie zdrowia wielu przygodnych obywateli i trzeba się poważnie zastanowić, w jaki sposób rozwiązać ten problem

- dodał.[polecam:https://niezalezna.pl/280834-tusk-sie-nudzi-pakujac-pudla-w-brukseli-probuje-znowu-jatrzyc-i-robi-to-dosc-nieudolnie]

W niedzielę rano wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński informował na Twitterze, że w związku z wydarzeniami w Białymstoku zatrzymano 25 chuliganów, którym przedstawiono zarzuty. Jak doprecyzował rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa, zatrzymano 21 sprawców wykroczeń, z czego 19 ukarano mandatami, a przeciw dwóm osobom skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Dodał, że kolejnych czterech zatrzymanych to sprawcy przestępstw.

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku od początku wzbudzał emocje. Na dzień marszu zgłoszono w białostockim magistracie ponad 70 zgromadzeń, ostatecznie odbyło się kilka. Marsz ruszył z placu NZS, gdzie kilkanaście godzin przed marszem rozpoczęło się czuwanie przy sąsiadującym z placem pomnikiem Bohaterów Ziemi Białostockiej, do tego zgromadzenia dołączyli też licznie kibice, którzy chwilę przed marszem mieli swoją manifestację przy tym placu. Jeszcze przed marszem dochodziło do słownych utarczek między uczestnikami a kontrmanifestantami.

W niedzielę po południu funkcjonariusze podlaskiej policji zaczęli publikować wizerunki osób, które są podejrzane. [polecam:https://niezalezna.pl/280839-policja-szuka-uczestnikow-zajsc-ujawnia-wizerunki]

Do sobotnich wydarzeń odniosła się szefowa MSWiA Elżbieta Witek, która na Twitterze napisała, że nie było przyzwolenia na chuligańskie zachowania, a każda osoba dopuszczająca się łamania prawa musi liczyć się z konsekwencjami.[polecam:https://niezalezna.pl/280800-nie-cichna-echa-wydarzen-w-bialymstoku-szefowa-mswia-zabrala-stanowczy-glos-w-tej-sprawie]

W niedzielę rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik w przesłanej informacji napisał, iż przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Zaś Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wyraził nadzieję w mediach społecznościowych, że policja przy wsparciu MSWiA szybko zidentyfikuje sprawców ataku.[polecam:https://niezalezna.pl/280833-jest-reakcja-episkopatu-po-wydarzeniach-w-bialymstoku-przemoc-i-pogarda-nie-moga-byc-usprawiedliwiane]

Z kolei w niedzielę ulicami Białegostoku przeszedł Marsz w Obronie Rodziny, w którym udział wzięło wiele osób broniących fundamentalnych zasad. Odbył się w spokoju.[polecam:https://niezalezna.pl/280823-marsz-w-obronie-rodziny-przeszedl-ulicami-bialegostoku-spokoj-radosc-wartosci-zdjecia]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl