Pożegnano ofiary wybuchu kamienicy w Bytomiu

Tak wyglądał wybuch w kamienicy w Bytomiu / twitter.com (screen)

  

Pogrzeb ofiar sobotniego wybuchu w bytomskiej kamienicy odbył się dziś w dzielnicy Bytomia – Szombierkach. W mieście trwają zbiórki na rzecz potrzebujących lokatorów uszkodzonego budynku.

Wskutek sobotniej eksplozji - najprawdopodobniej gazu z sieci - w mieszkaniu na parterze budynku przy ul. Katowickiej 37 zginęła 39-letnia kobieta i jej dwie córki, w wieku 5 i 7 lat. Poważnych poparzeń doznała przechodząca ulicą 62-letnia kobieta. Innych obrażeń doznały trzy osoby przebywające w budynku. Ogółem z kamienicy ewakuowano 21 osób.

Jak poinformowała rzeczniczka bytomskiego magistratu Małgorzata Węgiel-Wnuk, w pogrzebie ofiar, który odbył się tego dnia w bytomskich Szombierkach, uczestniczył m.in. prezydent miasta i inni przedstawiciele samorządu.

Od kilku dni miasto i lokalne środowiska w różny sposób starają się pomagać poszkodowanym wskutek wybuchu. Władze Bytomia oddelegowały pracowników Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, aby pomogli w zbiórce rzeczowej na rzecz lokatorów kamienicy.

"W tej chwili trwa zbiórka środków czystości, aby mieszkańcy kamienicy mogli po prostu posprzątać. Jeżeli ktoś chciałby złożyć takie środki, może to zrobić w punkcie informacyjnym urzędu miasta, przy ul. Parkowej"

- wskazała rzeczniczka.

Węgiel-Wnuk przypomniała też, że bytomskie stowarzyszenie Liga Kobiet Nieobojętnych uruchomiło konto, na które można wpłacać pieniądze na remont zniszczonych wskutek wybuchu mieszkań. Pomaga też np. działająca w mediach społecznościowych grupa Zdjęcia Bytomia, która wystawiła swoje prace na licytację, a zysk z niej zostanie przekazany na pomoc poszkodowanym w wybuchu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

USA potępiają chińską przemoc

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com

  

Wysoki rangą przedstawiciel amerykańskiej administracji oświadczył dziś, że USA potępiają "nieuzasadnione użycie śmiercionośnej siły" przez policję podczas ostatnich starć w Hongkongu i wzywają policje oraz cywilów, by "deeskalowali sytuację".

Policja w Hongkongu i cywile są równie odpowiedzialni za deeskalację i unikanie gwałtownych konfrontacji

- powiedział rozmówca Reutera.

Agencja przypomina, że Hongkońska policja postrzeliła w poniedziałek uczestnika antyrządowej demonstracji ostrą amunicją podczas starć w dzielnicy Sai Wan Ho. 21-letni mężczyzna przeszedł operację i jest w stanie krytycznym.

Według źródeł medycznych dziennika "South China Morning Post" postrzelony 21-latek o nazwisku Chow przeszedł operację wątroby i nerki, ale jego stan wciąż jest krytyczny.

Napięcia wzrosły w piątek w związku z doniesieniami o śmierci 22-letniego studenta, który – jak wielu przypuszcza – w nocy z 3 na 4 listopada spadł z wysokości w pobliżu miejsca starć z policją, uciekając przed wystrzelonym przez nią gazem łzawiącym. Demonstrantów dodatkowo rozgniewało aresztowanie kilku prodemokratycznych posłów hongkońskiego parlamentu, którym zarzuca się utrudnianie pracy izby w maju.

Pod presją trwających od czerwca protestów rząd Hongkongu wycofał kontrowersyjny projekt nowelizacji prawa ekstradycyjnego, ale nie przychylił się do żadnego z pozostałych postulatów zgłaszanych przez demonstrantów. Żądają oni m.in. demokratycznych wyborów władz regionu i niezależnego śledztwa w sprawie działań policji, której zarzucają brutalność i używanie nadmiernej siły.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl