To najpopularniejsze kierunki na UJ

Zdjęcie ilustracyjne Collegium Novum Uniwersytetu Jagiellońskiego – widok od zachodu / By Lestat (Jan Mehlich) - Own work, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=3958055

  

Psychologia i prawo, ale także kierunek lekarski cieszyły się największym zainteresowaniem maturzystów podczas tegorocznej rekrutacji na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Dział Rekrutacji na Studia UJ przedstawił wyniki pierwszego cyklu naboru kandydatów, który prowadzony był na studia pierwszego stopnia i jednolite magisterskie.

Najwięcej kandydatów zarejestrowało się na psychologię wykładaną na Wydziale Zarządzania i Komunikacji Społecznej - 1799 osób, które walczą o 220 miejsc. Od lat niezmiernie popularnym kierunkiem pozostaje także prawo – aplikacje złożyło 1682 kandydatów (przygotowano 400 miejsc). Z kolei psychologię na Wydziale Filozoficznym studiować chce 1160 osób.

Kierunek lekarski wybrały 1134 osoby. Kolejne najbardziej popularne studia to: filologia angielska; dziennikarstwo i komunikacja społeczna; zarządzanie kulturą i mediami; informatyka; zarządzanie - firmą, personelem; międzynarodowe i farmacja.

Studia, które przyciągają największą liczbę osób nie zawsze pokrywają się z listą kierunków, na których o jedno miejsce ubiegało się najwięcej kandydatów.

„W obecnym naborze, tak jak i w ubiegłym roku, najtrudniejsze zadanie miały przed sobą osoby, które zainteresowane były studiowaniem japonistyki. O 28 miejsc walczyło tam aż 456 kandydatów, co daje wynik ponad 16 osób na miejsce”

– czytamy w informacji UJ przysłanej dziś dziennikarzom.

Niewiele łatwiej mieli kandydaci starający się o przyjęcie na ekonomię, gdzie o miejsce rywalizowało ponad 12 osób. Równie trudno było się dostać na kierunki: finanse, bankowość, ubezpieczenia (12 osób na miejsce); filologię szwedzką (10,75 os./miejsce); filologię angielską (9,83 os/miejsce). Dalsze miejsca zajęły: psychologia; zarządzanie – firmą, personelem; międzynarodowe; filologia hiszpańska; dziennikarstwo i komunikacja społeczna.

Uniwersytet Jagielloński w roku akademickim 2019/2020 jest gotowy przyjąć 11563 studentów na studiach I stopnia i jednolitych magisterskich. W pierwszej turze naboru aplikacje złożyło 29470 kandydatów.

„Najważniejszą zmianą w porównaniu z poprzednimi naborami jest to, że w tegorocznej rekrutacji uwzględniany jest tylko wynik z matury zdanej na poziomie rozszerzonym lub rozszerzonej dwujęzycznej” – informował, otwierając 4 czerwca rekrutację, Piotr Szumliński, dyrektor Centrum Wsparcia Dydaktyki UJ.

Jak poinformował Adam Koprowski z biura prasowego UJ, dziś ruszyła druga, dodatkowa rejestracja na jednolite studia magisterskie i pierwszego stopnia, na których ustalony górny limit przyjęć nie został wypełniony w naborze podstawowym. Rejestracja potrwa do 21 lipca.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Rosyjski samolot nad Koreą Płd.

Zdjęcie ilustracyjne / By Alex Beltyukov - http://www.airliners.net/photo/Russia---Air/Mikoyan-Gurevich-MiG-29M-2/2148601/L/, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=21669743

  

Armia Korei Południowej oddała we wtorek dwa strzały ostrzegawcze po tym, jak w przestrzeń powietrzną tego kraju wleciał rosyjski samolot bojowy - poinformowało południowokoreańskie ministerstwo obrony. To pierwszy taki incydent między Koreą Płd. a Rosją.

Resort w Seulu oświadczył, że najpierw w koreańskiej strefie identyfikacyjnej obrony powietrznej u wschodniego wybrzeża kraju znalazły się trzy samoloty rosyjskie, a także dwa chińskie. Następnie jedna z rosyjskich maszyn znalazła się w południowokoreańskiej strefie powietrznej, w wyniku czego armia Korei Płd., w ramach "zwykłej odpowiedzi", poderwała myśliwce i padł strzał ostrzegawczy.

Po około 20 minutach rosyjski samolot ponownie pojawił się w tym rejonie, co spowodowało oddanie drugiego strzału. Maszyna rosyjska ani razu nie odpowiedziała ogniem.

Według Seulu rosyjski samolot wleciał w przestrzeń Korei Płd. nad wyspami Dokdo, które są okupowane przez Koreą Płd., a wobec których roszczenia wysuwa także Japonia. Rosja nie jest stroną w tym sporze.

Nie jest jasne, czy fakt, że trzem samolotom rosyjskim towarzyszyły dwa chińskie, był zabiegiem celowym - zastrzegł pragnący zachować anonimowość przedstawiciel władz w Seulu.

Przed odbyciem wspólnych lotów chińskie maszyny wleciały w południowokoreańską strefę identyfikacyjną obrony powietrznej u południowo-zachodnich wybrzeży kraju. Podobne przypadki zdarzały się już w ostatnich latach - podkreślił ten urzędnik.

Sprawy nie skomentowały dotąd ani władze w Moskwie, ani w Pekinie. Ministerstwo obrony Korei Południowej zapowiedziało, że jeszcze we wtorek wezwie przedstawicieli ambasad obu krajów, aby złożyć formalny protest w związku z incydentem.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl