Kolejne dobre wiadomości z naszej gospodarki! "Rośnie pozycja polskich eksporterów"

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz skomentowała dzisiejsze dane GUS, które wskazują, że nadwyżka w obrotach towarowych handlu zagranicznego po maju 2019 r. wyniosła 0,2 mld euro. - Wyniki polskich obrotów towarowych znów pozytywnie zaskoczyły. Dynamiczny wzrost eksportu to potwierdzenie rosnącej pozycji naszych eksporterów na arenie międzynarodowej - stwierdziła.

Jak podał w piątek Główny Urząd Statystyczny, nadwyżka w obrotach towarowych handlu zagranicznego po maju 2019 r. wyniosła 0,2 mld euro.

"Kolejne dobre wiadomości z naszej gospodarki. Wyniki polskich obrotów towarowych znów pozytywnie zaskoczyły. Po pięciu miesiącach br., podobnie jak w latach 2015-2017, notowaliśmy nadwyżkę obrotów towarowych (0,2 mld euro). Było to możliwe dzięki wysokiemu wzrostowi naszego eksportu (o 6,8 proc., do 97 mld euro), przy jednoczesnym wolniejszym tempie wzrostu importu (o 4,9 proc., do 96,8 mld euro)"

- wskazała szefowa MPiT.

Emilewicz podkreśliła, że "dynamiczny wzrost eksportu to potwierdzenie rosnącej pozycji naszych eksporterów na arenie międzynarodowej". "Odpowiedź naszych przedsiębiorców na globalne trendy i wykorzystanie przez nich potencjału odległych regionów i własnego know-how, pozwala na ich bardziej dynamiczny rozwój" - zaznaczyła.

Minister wskazała, że kraje rozwinięte gospodarczo, które w omawianym okresie cieszyły się wyjątkowym zainteresowaniem, to: USA, Kanada czy Japonia. "Z kolei wśród krajów słabiej rozwiniętych, do których polscy przedsiębiorcy dynamicznie zwiększyli sprzedaż, znalazły się: Chiny, Ukraina, Rosja, Białoruś i Zjednoczone Emiraty Arabskie" - powiedziała.


Jak podkreśla MPiT, nadal wolniej niż przeciętnie rósł eksport towarów do UE, tj. o 6,1 proc., do 78 mld euro. W dużej mierze było to rezultatem relatywnie wolnego wzrostu eksportu do Niemiec (o 4,8 proc.), jakkolwiek w ujęciu bezwzględnym był to pokaźny wzrost na poziomie 1,2 mld euro. Z drugiej jednak strony wśród krajów unijnych dynamicznie rosła sprzedaż m.in. do Niderlandów (o 11 proc., tj. o ok. 465 mln euro), Francji (o ponad 8 proc., tj. o ok. 425 mln euro), Austrii (o 22 proc., tj. o ok. 395 mln euro), na Węgry (o ok. 11,5 proc., tj. o ok. 275 mln euro) czy na Słowację (o ok. 11,5 proc., tj. o ok. 260 mln euro).

Według analityków resortu, w dalszym ciągu dużym zainteresowaniem wśród polskich eksporterów cieszą się pozaunijne rynki rozwinięte, na które eksport w okresie styczeń-maj br. zwiększył się aż o ok. 12 proc., do 6,8 mld euro, w tym do USA (o 17,5 proc., tj. o ok. 430 mln euro), Kanady (o 20,7 proc., tj. o ok. 115 mln euro), Szwajcarii (o ok. 10 proc., tj. o ponad 80 mln euro) czy Japonii (o ok. 35 proc., tj. o ok. 75 mln euro). "Pokazuje to, że polscy przedsiębiorcy potrafią wykorzystywać potencjał odległych regionów, co pozwala im na szybszy i bardziej dynamiczny rozwój rodzimych firm" - wskazuje MPiT.

Równolegle polscy eksporterzy umacniają swoją pozycję na rynkach WNP, gdzie eksport towarów w okresie pierwszych 5 miesięcy br. zwiększył się o ok. 12,5 proc., do 5,8 mld euro. W tej grupie krajów, szczególnie szybko rósł wywóz na Ukrainę (o ok. 13,5 proc., tj. o ok. 230 mln euro), do Rosji (o 8,8 proc., tj. o prawie 230 mln euro) oraz na Białoruś (o 23 proc., tj. o blisko 125 mln euro)

- wskazano.

Jak zaznacza MPiT, poniżej średniej rósł eksport do pozostałych rynków słabiej rozwiniętych (spoza WNP), tj. o 4,8 proc. (do 6,4 mld euro).

"W dużej części było to konsekwencją słabych wyników sprzedaży na główny rynek eksportowy z tej grupy, tj. Turcji (spadek o 33 proc., tj. o ok. 405 mln euro). Niemniej jednak zostało to złagodzone dynamicznym wzrostem wywozu m.in. do: Chin (o 37 proc., tj. o blisko 275 mln euro), Zjednoczonych Emiratów Arabskich (o blisko 45 proc., tj. o 76 mln euro), Egiptu (o niemal 70 proc., tj. o 67 mln euro) czy Republiki Korei (o ponad 30 proc., tj. o ok. 63 mln euro)"

- podkreślił resort.

MPiT zwraca uwagę, że "w przekroju przedmiotowym najbardziej, w ujęciu nominalnym, zwiększyła się sprzedaż" kotłów, maszyn i urządzeń mechanicznych i ich części (o 1,1 mld euro, tj. o 9,3 proc.), maszyn i urządzeń elektrycznych oraz ich części (o 0,9 mld euro, tj. o 9,6 proc.), pojazdów nieszynowych oraz ich części (o ok. 770 mln euro, tj. o 7 proc.) oraz tytoniu i przetworzonych namiastek tytoniu (ok. 390 mln euro, tj. o 30 proc.).

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tusk o Putinie: „Nasz człowiek w Moskwie”. Dworczyk o innych „skrajnych naiwnościach”

Donald Tusk / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk ocenił, że premier Mateusz Morawiecki prezentuje realizm i twardą obronę polskiej racji stanu, natomiast politycy opozycji - jego zdaniem - nieodpowiedzialną naiwność. Przypomniał też wypowiedź Donalda Tuska z lutego 2008 r., kiedy ówczesny premier tuż przed powrotem z wizyty w Moskwie powiedział o Putinie: "Nasz człowiek w Moskwie".

Szef kancelarii premiera opublikował na Twitterze grafikę z archiwalnymi wypowiedziami: Donalda Tuska, Bronisława Komorowskiego oraz Mateusza Morawieckiego.

Przywołana na grafice wypowiedź Tuska pochodzi z lutego 2008 r., kiedy ówczesny premier tuż przed powrotem z wizyty w Moskwie powiedział o Putinie: "Nasz człowiek w Moskwie".

Na grafice przypomniano też wypowiedź ówczesnego marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego związaną z obchodami 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Rosja dojrzewa wolno do rozliczenia z dramatem komunizmu, stalinizmu. Jednak dzięki obecności Władimira Putina i Donalda Tuska nad grobami polskich żołnierzy,jesteśmy bliżej pojednania z Rosją 

- mówił w kwietniu 2010 r. Komorowski.

Wypowiedzi te skonfrontowano z sobotnią wypowiedzią obecnego szefa rządu.

Jesteśmy manipulowani, jesteśmy atakowani przez najwyższych urzędników Federacji Rosyjskiej. Mówimy temu stanowcze "nie" (...). Nie damy się zastraszyć, nie damy się sprowokować różnym kłamstwom i bredniom, które płyną zza wschodniej granicy. My pierwsi, nasi przodkowie stawili czoła niemieckiej i sowieckiej barbarzyńskiej zarazie

- powiedział Morawiecki w Katowicach.

Do tych wypowiedzi odniósł się Dworczyk we wpisie na Twitterze.

"Nie wierzę w złe intencje polityków opozycji. Myślę, że to po prostu skrajna naiwność. A ta u polityków pełniących najwyższe funkcje państwowe staje się niebezpieczna... Nieodpowiedzialna naiwność z jednej strony versus Mateusz Morawiecki - realizm i twarda obrona polskiej racji stanu"

- napisał szef Kancelarii Premiera na Twitterze. 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts