Sauerland zapowiedział, że Głowacki dostanie rewanż po skandalu w Rydze

/ facebook.com/KrzysztofGlowaGlowacki

  

"WBSS nie jest organem zarządzającym, ale będziemy przestrzegać decyzji federacji WBO ws. Krzysztofa Głowackiego" - poinformował jeden z organizatorów turnieju World Boxing Super Series wagi junior ciężkiej Kalle Sauerland, cytowany przez portal "ringtv". Oznacza to, że Polak po skandalicznej walce w Rydze może liczyć na rewanż z Briedisem.

Kilka dni temu WBO poinformowała, że nie anuluje wyniku czerwcowego pojedynku w Rydze Głowackiego (rekord 31-2, 19 KO) z Łotyszem Mairisem Briedisem (26-1, 19 KO) w półfinale WBSS i o mistrzostwo świata tej federacji. Polak przegrał w trzeciej rundzie po licznych kontrowersjach.

Władze World Boxing Organization zdecydowały wówczas, że nie zarządzą natychmiastowego rewanżu. Briedis został według WBO mistrzem kategorii junior ciężkiej w sposób przepisowy i jesienią przystąpi do finałowego pojedynku turnieju z Kubańczykiem Yunierem Dorticosem. Federacja zarekomendowała, ale nie nakazała, aby triumfator WBSS zmierzył się w ciągu 120 dni od finałowej walki z Głowackim.

WBSS nie jest organem zarządzającym, ale będziemy przestrzegać decyzji federacji WBO

- przyznał Sauerland ws. potencjalnej walki Głowackiego z triumfatorem World Boxing Super Series. Na razie nie jest znana data potyczki Briedisa z Dorticosem.

Finał odbędzie się w terminie od września do listopada. Miejsce walki jest sprawą otwartą, w grę wchodzi m.in. Azja, Stany Zjednoczone, Wielka Brytania.

W drugiej rundzie walki 15 czerwca w Rydze Polaka z Łotyszem miało miejsce kilka nieczystych zachowań. Najpierw broniący pasa WBO Głowacki uderzył rywala w tył głowy, a po chwili Briedis "oddał" mu mocno łokciem, trafiając w szczękę. 33-letni pięściarz z Wałcza przez chwilę leżał na ringu, sędzia dał ostrzeżenie Briedisowi, a Polakowi nakazał wstać i kontynuować pojedynek. Zdezorientowany Głowacki niedługo potem przewrócił się po mocnych ciosach Briedisa.

Po pierwszym liczeniu zostało kilka sekund do gongu kończącego starcie, ale mimo że ten wybrzmiał, Łotysz nacierał nadal, a sędzia Robert Byrd nie przerwał pojedynku. Na nic zdały się gesty osób z narożnika i wokół ringu, pokazujące 74-letniemu arbitrowi, że powinien zakończyć rundę. Po jednym z ciosów Łotysza Głowacki ponownie padł na deski i został wyliczony, a następnie odesłany do narożnika. W przerwie Byrd wymownie pokazywał, że nie słyszał sygnału końca rundy.

Na początku trzeciej odsłony osłabiony Polak po raz trzeci padł na deski i wtedy arbiter już przerwał walkę ostatecznie.

Myślę, że po turnieju powinien nastąpić rewanż, bo to była szalona walka. Briedis popełnił poważny faul, ale druga strona też nie była bez winy. Faul Briedisa był bardziej spektakularny, choć nie sądzę, aby to było zamierzone. Atmosfera w hali była gorąca, sędzia Robert Byrd nie słyszał gongu, więc nie winię Briedisa. Osoby z obydwu narożników wskoczyły do ringu, próbując zasygnalizować, że runda się skończyła

- przyznał Sauerland.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Premier o szczegółach zielonej transformacji

/ Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

W rozmowach z Komisją Europejską o nowych mechanizmach wsparcia będziemy zawsze podkreślać, że Polska i takie regiony jak Śląsk, potrzebują dodatkowych środków na zieloną transformację – zadeklarował w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Jak zaznaczył w liście skierowanym do uczestników zorganizowanej w Katowicach dwudniowej konferencji "W kierunku zielonej gospodarki”, priorytetem rządu jest zielona transformacja przeprowadzona w taki sposób, by była ona bezpieczna i korzystna gospodarczo, a także akceptowana społecznie.

W odczytanym przez europosłankę Jadwigę Wiśniewską liście szef rządu przypomniał, że sprawy klimatu i transformacji w kierunku zielonej gospodarki stały się głównymi tematami w agendzie Unii Europejskiej, a nawiązując do lokalizacji katowickiej konferencji ocenił, że to idealne miejsce do dyskusji na ten temat, ponieważ woj. śląskie to największy region górniczy w Unii Europejskiej.

„Chciałbym podkreślić: Polska jest, była i będzie za tym, by chronić klimat. W ostatnich latach wykonaliśmy ogromną pracę, by zmniejszyć emisje dwutlenku węgla i poprawić jakość powietrza. Realizujemy program Czyste Powietrze, wdrożyliśmy nowe normy dla paliw, obniżyliśmy normy smogowe, wspieramy kompleksową modernizację energetyczną wielorodzinnych budynków mieszkalnych”

- wymienił premier.

„Pamiętajmy jednak o tym, że musimy działać z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań. Tylko tyle i aż tyle” - zaakcentował.

„Priorytetem rządu jest zielona transformacja przeprowadzona w taki sposób, by była ona bezpieczna i korzystna gospodarczo, a także akceptowana społecznie. Proces ten musi w Polsce przebiegać stopniowo, aby nie hamować naszego wzrostu gospodarczego i nie obniżać bezpieczeństwa energetycznego”

- zastrzegł szef rządu.

Morawiecki przypomniał jednocześnie, że rząd, aby nadać nowy impuls rozwojowy Śląskowi - jednemu z najsilniejszych gospodarczo regionów w Polsce, opierającemu swą siłę w dużej mierze na węglu – zainicjował Program dla Śląska.

„Jego głównym celem jest zmiana profilu gospodarczego regionu i stopniowe zastępowanie tradycyjnych sektorów gospodarki nowymi przedsięwzięciami w sektorach bardziej produktywnych, innowacyjnych i zaawansowanych technologicznie” - wskazał premier.

„W rozmowach z Komisją Europejską o nowych mechanizmach wsparcia, będziemy zawsze podkreślać, że Polska i takie regiony jak Śląsk, potrzebują dodatkowych środków na zieloną transformację” - zadeklarował.

Zwracając się do obecnej na katowickiej konferencji unijnej komisarz ds. spójności i reform Elisy Ferreiry Morawiecki zapewnił, że w negocjacjach – m.in. dotyczących Funduszu Sprawiedliwej Transformacji - może ona liczyć na polskie konstruktywne uwagi.

„Dyskusja nad transformacją w kierunku zielonej transformacji to nasz wspólny obowiązek” - skonkludował premier.

Polska jest pierwszym krajem członkowskim UE, w którym komisarz Ferreira oficjalnie zaprezentowała w poniedziałek założenia Funduszu podczas otwartego spotkania z zainteresowanymi środowiskami. Prezentacja była częścią konferencji „W kierunku zielonej gospodarki”, zorganizowanej z inicjatywy samorządu woj. śląskiego.

Woj. śląskie to największy region węglowy w Unii Europejskiej. Do Katowic przyjechali w poniedziałek przedstawiciele wielu innych europejskich regionów węglowych, m.in. z Rumunii i Bułgarii.

Fundusz Sprawiedliwej Transformacji, obok mechanizmu inwestycyjnego oraz pożyczek z Europejskiego Banku Inwestycyjnego dla sektora publicznego ma być jednym z trzech filarów finansowania przedsięwzięć służących dochodzeniu do neutralności klimatycznej – większość krajów UE zadeklarowało chęć osiągnięcia tego celu w 2050 r. Polska chce dążyć do neutralności klimatycznej w swoim tempie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts