Nowe oznaczenie na produktach spożywczych. Prezydent podpisał ustawę

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/DanaTentis

  

Producenci, którzy produkują żywność lub pasze bez wykorzystania organizmów genetycznie zmodyfikowanych, będą mogli je oznaczyć jako "wolne od GMO" - przewiduje ustawa podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę. Kancelaria Prezydenta podkreśliła, że celem ustawy jest to, by konsumenci mieli informację po jakie produkty sięgają na sklepowe półki, by wiedzieli czy w procesie ich wytwarzania były wykorzystywane GMO.

Jak wyjaśniono, znakowanie produktów roślinnych jako "wolne od GMO" w świetle przepisów prawa regulującego zasady przekazywania konsumentom informacji o żywności, jest możliwe i zasadne tylko dla tych produktów, które mają odpowiedniki modyfikowane genetycznie, dopuszczone do obrotu na rynku Unii Europejskiej. Modyfikowane genetycznie i dopuszczone do obrotu na terytorium UE są: kukurydza, rzepak, soja, burak cukrowy. Obowiązek znakowania produktów GMO wynika przy tym z odrębnych przepisów UE.

Podpisana przez prezydenta ustawa wprowadza dobrowolny system oznakowania produktów GMO.

"Produkty, które zgodnie z przedłożoną ustawą zostaną objęte nowym systemem znakowania, to jedno i wieloskładnikowe produkty (żywność i pasze) pochodzenia roślinnego, które mają odpowiedniki modyfikowane genetycznie dopuszczone do obrotu na rynku Unii Europejskiej. Kolejną grupą produktów, które będą mogły korzystać z oznaczenia określonego w ustawie, będą produkty pochodzenia zwierzęcego (np. mięso, mleko, jaja, sery) pochodzące od zwierząt lub ze zwierząt karmionych paszami bez GMO"

- wytłumaczono.

Ustawa przewiduje ponadto, że oprócz produktów jednoskładnikowych, będzie można też znakować produkty żywnościowe wieloskładnikowe. W tej grupie, jako wolne od GMO oznakowane będą być mogły produkty, których: wszystkie składniki będące produktami pochodzenia zwierzęcego oraz roślinnego, będą spełniały warunki określone w ustawie do oznaczenia ich jako wolne od GMO; składniki te będą stanowiły więcej niż 50 proc. łącznej masy wszystkich składników w chwili ich użycia do wyprodukowania tej żywności; pozostałe składniki nie będą zawierały, składały się oraz nie będą wyprodukowane z GMO.

Samo oznakowanie żywności i pasz jako wolnych od GMO polegać będzie na umieszczeniu znaku graficznego na opakowaniu oraz w dokumentacji towarzyszącej określenia. Oznakowanie "bez GMO" będzie stosowane w przypadku żywności pochodzenia roślinnego i żywności składającej się więcej niż z jednego składnika, w skład której nie wchodzi produkt pochodzenia zwierzęcego, oraz w przypadku pasz.

Z kolei oznakowanie "wyprodukowane bez stosowania GMO" będzie można umieścić na produkcie pochodzenia zwierzęcego i żywności składającej się więcej niż z jednego składnika, w skład której wchodzi produkt pochodzenia zwierzęcego.

Nowe prawo zakłada kary za fałszowanie informacji o żywności. Jeżeli tak się stanie, przedsiębiorca wprowadzający taki produkt na rynek podlegać będzie karze pieniężnej w wysokości do dziesięciokrotności wartości korzyści majątkowej uzyskanej lub która mogłaby zostać uzyskana przez wprowadzenie na rynek takiego produktu, lecz nie niższej niż 2 tys. zł.

Kary będą groziły ponadto za brak dokumentów bądź nie przeprowadzanie badań laboratoryjnych wbrew obowiązkowi. Jeżeli tak się stanie, przedsiębiorcy będą podlegali karze w wysokości czterdziestokrotności przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej za rok poprzedzający rok nałożenia kary, ogłaszanego przez Prezesa Głównego Urzędu Statystycznego, nie niższej niż 4 tys. zł.

Jeżeli kontrolowany podmiot nie uzyskał przychodu w roku rozliczeniowym poprzedzającym rok nałożenia kary pieniężnej, właściwe organy będą mogły wymierzyć karę pieniężną w wysokości niższej niż 4 tys. zł, ale nie niższej niż 2 tys. zł.

Nowe przepisy wejdą w życie od 1 stycznia 2020 roku. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bloomberg złożył wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej. Nie wiadomo czy wystartuje w wyborach

/ Michael Bloomberg / By Rubenstein - originally posted to Flickr as Mayor Michael Bloomberg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74046390

  

Były burmistrz Nowego Jorku, miliarder i filantrop Michael Bloomberg złożył dziś wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej, co pozwala mu na start w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Nie ogłosił jednak, czy zamierza ubiegać się o fotel przywódcy państwa.

Zarejestrowanie się w komisji wyborczej pozwoli Bloombergowi na oficjalne utworzenie sztabu wyborczego, zbieranie funduszy i inwestowanie w swoją kampanię.

Jego zespół uważa, że były burmistrz nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Jak podaje agencja AP, oczekuje się, że oficjalne oświadczenie w tej sprawie zostanie wydane w najbliższych dniach.

Na początku listopada rzecznik Bloomberga Howard Wolfson powiedział, że były burmistrz rozważa start w wyborach, ponieważ obawia się, że żaden ze startujących Demokratów nie jest w stanie pokonać Donalda Trumpa.

Bloomberg jest założycielem i szefem agencji informacyjnej Bloomberg; był początkowo Demokratą, potem odszedł z Partii Demokratycznej i przystąpił do Republikanów, ubiegając się w 2001 roku o urząd burmistrza Nowego Jorku. Jednak został ponownie Demokratą; stał się też obiektem ataków ze strony Republikanów jako zwolennik ograniczenia dostępu do broni.

Bloomberg zaangażowany jest osobiście i finansowo w walkę z ociepleniem klimatycznym, jest też zwolennikiem ograniczenia dostępu do broni. Jego majątek wyceniany jest na 53,4 mld dol. Jest on ósmy na liście najbogatszych Amerykanów i w dużej mierze byłby w stanie sam sfinansować swoją kampanię wyborczą.

Michael Bloomberg wygrał trzykrotnie wybory na burmistrza Nowego Jorku. Otrzymał honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda. W 2014 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki i Komandorię Orderu Imperium Brytyjskiego za "nadzwyczajne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości i filantropii"; nie będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Bloomberg nie może się jednak posługiwać tytułem "sir".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl