Zarzuty dla siedmiu osób w wątku pobocznym afery melioracyjnej. Chodzi o jedną z fundacji

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/AJEL

  

Zarzuty prania brudnych pieniędzy i oszustwa co do mienia znacznej wartości usłyszało siedem osób związanych z działalnością Fundacji All Sports Promotion, działającej w imieniu AZS Koszalin - poinformowała w czwartek Prokuratura Krajowa. To poboczny wątek w tzw. aferze melioracyjnej.

Siedem osób, zatrzymanych we wtorek i w środę, usłyszało zarzuty w postępowaniu dotyczącym nieprawidłowości finansowych w działalności Fundacji All Sports Promotion, działającej w imieniu AZS Koszalin S.A. Śledztwo prowadzi zachodniopomorska delegatura Prokuratury Krajowej.

- Wśród zatrzymanych jest prezes fundacji Łukasz B. (to dyrektor koszalińskiej hali widowiskowo-sportowej i sędzia piłkarskiej ekstraklasy - PAP) oraz radca prawny i doradca podatkowy Michał D. Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze

- poinformował w czwartkowym komunikacie dział prasowy Prokuratury Krajowej. Według informacji PAP wśród zatrzymanych jest także były prezes Energi AZS Koszalin Wojciech K. oraz jego syn Artur K.

Zatrzymani usłyszeli zarzuty tzw. prania brudnych pieniędzy. Sześciu z nich usłyszało też zarzuty popełnienia oszustwa co do mienia znacznej wartości.

- Z uwagi na konieczność zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania prokurator zastosował wobec podejrzanych środki zapobiegawcze w postaci poręczeń majątkowych w kwotach od 50 do 500 tysięcy złotych, zakazy opuszczania kraju, dozory policji połączone z zakazami kontaktowania się z określonymi osobami

 - czytamy w komunikacie. Prokurator zabezpieczył też nieruchomości o wartości 1,8 mln zł "na poczet grożących kar i obowiązku naprawienia szkody".

Fundacja All Sports Promotion, działająca w imieniu AZS Koszalin S.A. - jak ustalił prokurator - podpisywała w latach 2011-2013 umowy o świadczenie usług reklamowych z Zakładami Chemicznymi Police.

Część środków przekazywanych przez Zakłady Chemiczne w związku z zawieraniem umów reklamowych z fundacją - co ustalono w wyniku analizy dokumentów fundacji i innych podmiotów - nie trafiała do AZS Koszalin S.A.

- Środki te zostały przelane na konto innej fundacji, a następnie przekazane na rzecz spółki i wypłacone przez jej wspólników. W konsekwencji doszło do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez Zakłady Chemiczne w kwocie ok. 2 milionów złotych

 - poinformowała PK.

Podejrzanym grozi kara do 15 lat więzienia.

Wątek ten wyodrębniono z tzw. afery melioracyjnej, w której 3 lipca br. skierowano akt oskarżenia. Chodzi o nieprawidłowości przy 26 inwestycjach realizowanych przez Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wlk. Brytania złożyła skargę na Iran

zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Blondinrikard Fröberg/CC BY-SA 2.0

  

Wielka Brytania złożyła w niedzielę skargę do ONZ w związku z piątkowym przejęciem w cieśninie Ormuz brytyjskiego tankowca przez Iran. W oficjalnym liście do Rady Bezpieczeństwa i sekretarza generalnego Londyn zaprzeczył wersji incydentu przedstawianej przez Teheran.

"Nie dążymy do konfrontacji z Iranem - napisał w liście zastępca brytyjskiego ambasadora przy ONZ Jonathan Allen. - Ale nieakceptowalne jest (...) grożenie jednostce, która prowadzi legalną działalność w uznawanych międzynarodowo korytarzach".

Zdaniem strony irańskiej w piątek doszło do kolizji między brytyjskim tankowcem Stena Impero a łodzią rybacką, po której łódź zaczęła wzywać pomocy, co statek pod brytyjską flagą zignorował. Irańska Gwardia Rewolucyjna przejęła jednostkę ze względu na "nieprzestrzeganie międzynarodowego prawa morza". Jednak według właściciela tankowca statek "ściśle przestrzegał zasad nawigacji i międzynarodowych regulacji".

W liście Allen podkreślił, że Iran "twierdzi", iż statek wpłynął do cieśniny Ormuz torem wodnym dla jednostek opuszczających zatokę i nie odpowiadał na ostrzeżenia Teheranu, a także miał wyłączony system automatycznej identyfikacji. "To nieprawda" - zastrzegł Brytyjczyk.

W kontekście informacji o kolizji z łodzią rybacką Allen napisał, że "nie ma na to żadnego dowodu, a nawet jeśli do tego doszło, przebywanie Steny Impero na wodach terytorialnych Omanu oznaczało, że Iran nie miał prawa jej przechwycić" - dodał brytyjski dyplomata. Wzywał również do uwolnienia jednostki.

Zarówno tankowiec, jak i jego 23-osobowa załoga przebywają w irańskim porcie w Bandar Abbas. Władze Iranu zapowiadały, że załoga ma pozostać na statku do zakończenia śledztwa.

Po sobotnim posiedzeniu brytyjskiego rządowego sztabu kryzysowego COBRA szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zapowiedział, że w poniedziałek w parlamencie w Londynie zostanie wydane oświadczenie o kolejnych krokach, jakie podejmie Zjednoczone Królestwo w tej sprawie.

Przejęcie Steny Impero jest prawdopodobnie odwetem władz w Teheranie za wcześniejszą decyzję Brytyjczyków o zatrzymaniu 4 lipca irańskiego tankowca Grace 1 w pobliżu Gibraltaru w związku z podejrzeniami o próbę naruszenia sankcji UE nałożonych na Syrię. W piątek rano sąd w Gibraltarze podjął decyzję o przedłużeniu tymczasowego zatrzymania irańskiej jednostki na kolejne 30 dni. Zdaniem Teheranu zatrzymanie statku było bezprawne.

O uwolnienie Steny Impero poza Wielką Brytanią apelowała m.in. Unia Europejska, Francja i Niemcy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl