Ten to nie może się zdecydować! Kosiniak-Kamysz znów mówi o... koalicji z PO. Co na to Schetyna?

Władysław Kosiniak-Kamysz / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Władysław Kosiniak-Kamysz znów zmienia zdanie? Jeszcze niedawno mówiło się, że PSL odchodzi od współpracy z Platformą Obywatelską, aż w końcu lider ludowców wyszedł na scenę i powiedział, że... chce stworzenia bloku PO-PSL. Warunek jest jednak jeden - bez lewicy. A to może przyjść Grzegorzowi Schetynie z dużym trudem.

Szef PSL spotkał się dziś z sympatykami w Wysocku Wielkim, w Wielkopolsce. Pytany, kiedy należy spodziewać się rozstrzygnięć w przedwyborczych rozmowach koalicyjnych powiedział, że "czas nagli, ten tydzień to dobry moment na wzajemne się określenie".

Choć do tej pory bywało z tym różnie i szef ludowców "lawirował" w wypowiedziach między kolejnymi opcjami, to jednak dziś Kosiniak-Kamysz ocenił, że wyborcza koalicja PO-PSL... "to byłby naprawdę silny blok, dający szansę na wygraną". Wykluczył jednak współpracę z lewicą.

"My powiedzieliśmy jasno i wyraźnie, że widzimy na opozycji blok umiarkowanego centrum i blok lewicowy. To jest najlepsze rozwiązanie dla Polski, bo gwarantuje zatrzymanie władzy jednej partii i gwarantuje, że nie będzie ani radykalnego skrętu w prawo, ani w lewo. Od tego nie odstąpimy"

– powiedział.

Jak dodał, warunki stawiane przez Stronnictwo "nie są podyktowane bezpieczeństwem PSL-u ani chęcią posiadania miejsc w parlamencie, ale tym, żeby idee, wartości, program były wspólne". Zastrzegł, że "na jednej, szerokiej liście nie da się tego połączyć".

Zapytany, czy zażądał od przewodniczącego PO Grzegorza Schetyny zerwania współpracy z Nowoczesną i Inicjatywą Polską Kosiniak-Kamysz powiedział, że "nie będzie meblował wnętrza Platformy".

"To jest wewnętrzna sprawa Platformy Obywatelskiej – chcemy to jasno powiedzieć. Tak samo nie pozwolimy, by ktoś meblował wnętrze PSL"

– powiedział.

Czy Grzegorz Schetyna zgodzi się na takie rozwiązanie? Piłeczka znów jest po jego stronie. Jednak przy tak niezdecydowanym liderze ludowców, może się okazać, że opcja jest już nieaktualna. Ale nie tylko Kosiniak-Kamysz ma przecież takie problemy. Paweł Kukiz, z którym również łączone jest PSL, postanowił oddać swój los w ręce... samych wyborców.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Bloomberg złożył wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej. Nie wiadomo czy wystartuje w wyborach

/ Michael Bloomberg / By Rubenstein - originally posted to Flickr as Mayor Michael Bloomberg, CC BY 2.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=74046390

  

Były burmistrz Nowego Jorku, miliarder i filantrop Michael Bloomberg złożył dziś wniosek w Federalnej Komisji Wyborczej, co pozwala mu na start w wyborach prezydenckich w 2020 roku. Nie ogłosił jednak, czy zamierza ubiegać się o fotel przywódcy państwa.

Zarejestrowanie się w komisji wyborczej pozwoli Bloombergowi na oficjalne utworzenie sztabu wyborczego, zbieranie funduszy i inwestowanie w swoją kampanię.

Jego zespół uważa, że były burmistrz nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Jak podaje agencja AP, oczekuje się, że oficjalne oświadczenie w tej sprawie zostanie wydane w najbliższych dniach.

Na początku listopada rzecznik Bloomberga Howard Wolfson powiedział, że były burmistrz rozważa start w wyborach, ponieważ obawia się, że żaden ze startujących Demokratów nie jest w stanie pokonać Donalda Trumpa.

Bloomberg jest założycielem i szefem agencji informacyjnej Bloomberg; był początkowo Demokratą, potem odszedł z Partii Demokratycznej i przystąpił do Republikanów, ubiegając się w 2001 roku o urząd burmistrza Nowego Jorku. Jednak został ponownie Demokratą; stał się też obiektem ataków ze strony Republikanów jako zwolennik ograniczenia dostępu do broni.

Bloomberg zaangażowany jest osobiście i finansowo w walkę z ociepleniem klimatycznym, jest też zwolennikiem ograniczenia dostępu do broni. Jego majątek wyceniany jest na 53,4 mld dol. Jest on ósmy na liście najbogatszych Amerykanów i w dużej mierze byłby w stanie sam sfinansować swoją kampanię wyborczą.

Michael Bloomberg wygrał trzykrotnie wybory na burmistrza Nowego Jorku. Otrzymał honorowe doktoraty kilku uczelni, w tym Uniwersytetu Harvarda. W 2014 roku królowa Elżbieta II nadała mu tytuł szlachecki i Komandorię Orderu Imperium Brytyjskiego za "nadzwyczajne osiągnięcia w dziedzinie przedsiębiorczości i filantropii"; nie będąc obywatelem Wielkiej Brytanii Bloomberg nie może się jednak posługiwać tytułem "sir".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl