W niemieckich mediach wrze! Co dolega Angeli Merkel - pytają. Kanclerz odpowiada

Angela Merkel / By Sven Mandel - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=62213303

  

Po kolejnym napadzie drgawek u Angeli Merkel, niemiecka prasa stawia dziś pytania o stan zdrowia pani kanclerz. Dziennik "Sueddeutsche Zeitung" domaga się sygnału, że szefowa rządu RFN poważnie traktuje swoje zdrowie. - Mogą państwo wychodzić z założenia, że jako człowiekowi zależy mi, żeby być zdrową i dlatego dbam o swoje zdrowie - powiedziała dzisiaj podczas specjalnie zwołanej konferencji prasowej Angela Merkel.

Merkel w środę ponownie doznała ataku drgawek. Tym razem doszło do tego podczas jej spotkania z premierem Finlandii Anttim Rinne w Berlinie.

"Takie chwile są bolesne nawet dla świadków, ponieważ uświadamiają ludzką kruchość. Z tej perspektywy zrozumiałe jest, że kanclerz stara się to bagatelizować. Zapewnia, że nie ma żadnych problemów i że jest zdolna do pracy"

- uważa "Sueddeutsche Zeitung".

"Za tymi oświadczeniami kryje się strach Merkel, że opinia publiczna mogłaby zacząć wątpić w jej siły i zdolność do pełnienia funkcji. Zwłaszcza gdyby przyznała, że wykonała badania. Zgodnie z mottem: sama ma wątpliwości" - analizuje motywy postępowania szefowej rządu dziennik.

Do podobnej sytuacji doszło 18 czerwca, kiedy Merkel witała w Berlinie nowego prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, a także 27 czerwca w zamku Bellevue, siedzibie prezydenta RFN, podczas zaprzysiężenia nowej minister sprawiedliwości Christine Lambrecht.

Po środowym napadzie drgawek Angela Merkel uspokajała, że czuje się dobrze i jest zdolna do pracy. Tłumaczyła, że ostatni atak miał podłoże psychiczne i wynikał z tego, że jeszcze nie do końca uporała się z pierwszym. Nie odpowiedziała na pytania o ewentualne zalecenia i działania podjęte przez lekarzy.

"Kiedyś to się odwróci. W pewnym momencie zapewnienia, że wszystko jest w porządku nie będą już uspokajać. Wówczas niewinna informacja, że przeszła badania lekarskie, może wywołać niepokój" - upomina "Sueddeutsche Zeitung" i dodaje: "Nie chodzi przecież o dokładny raport o stanie zdrowia. Chodzi o sygnał, że traktuje własne zdrowie z należytą powagą".

Z kolei tabloid "Bild" wyraża współczucie dla Merkel.

"Politycy mają dwa ciała: ludzkie i polityczne. Polityczne nie może drżeć, bo wówczas drży państwo. W słynnej książce +Dwa ciała króla+ jest napisane, że władca musi być nieśmiertelny. W monarchiach po dziś dzień mówi się: umarł król, niech żyje król"

- przypomina berlińska bulwarówka, trapiąc się, że do kanclerz nie można mówić jak do dziecka i kazać jej pójść do łóżka, żeby wypoczęła.

"Stan obu ciał Angeli Merkel wzbudza niepokój. Podczas, gdy jedno cierpi, drugie musi zaciskać zęby. Cóż za straszne życie" - konkluduje "Bild".

Sama Merkel przekonywała dotychczas, że pierwsza sytuacja była spowodowana odwodnieniem i upałami. Taka wersja wydawała się rzeczywiście wiarygodna, jeśli chodzi o spotkania z Zełenskim i w siedzibie prezydenta, kiedy w Berlinie było wyjątkowo gorąco. W środę w stolicy Niemiec było jednak chłodno i do wczesnego popołudnia raczej pochmurnie.

Kanclerz zapewniła dzisiaj, że dba o swoje zdrowie. Oświadczyła, że zdaje sobie sprawę z odpowiedzialności, jaka na niej spoczywa w związku z pełnioną funkcją.

- Po pierwsze, mogą państwo wychodzić z założenia, że wiem, jaka odpowiedzialność wiąże się z moim urzędem, i odpowiednio działam w kwestii mojego zdrowia. Po drugie, mogą państwo wychodzić z założenia, że jako człowiekowi zależy mi, żeby być zdrową i dlatego dbam o swoje zdrowie

 - oświadczyła Merkel dzisiaj na konferencji prasowej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Podpalił znajomego - usłyszał zarzut

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/policja.pl

  

Zarzut zabójstwa postawiła prokuratura 28-latkowi, który w Sadlinkach (Pomorskie) podpalił znajomego i uciekł. 54-letni pokrzywdzony zmarł. Wcześniej mężczyźni pili razem alkohol na skwerze w centrum miejscowości, w okolicach dworca PKP.

O postawieniu 28-latkowi zarzutu dokonania zabójstwa poinformowała Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wyjaśniła, że podejrzanemu może grozić minimalnie 8 lat więzienia, a maksymalnie nawet dożywocie. Rzecznik dodała, że w trakcie przesłuchania w Prokuraturze Rejonowej w Kwidzynie, mężczyzna przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu. "Wyjaśnił, że był pijany i nie panował nad sobą. Był zły na pokrzywdzonego" – poinformowała Wawryniuk.

Incydent, w efekcie którego 54-latek stracił życie, miał miejsce w niedzielę w miejscowości Sadlinki niedaleko Kwidzyna (Pomorskie). Wawryniuk poinformowała, że ofiara i zabójca pili razem alkohol na skwerze w okolicach dworca PKP.

"Mężczyźni przysnęli siedząc na porzuconych tam fotelach. W pewnym momencie 28-latek obudził się i widząc, że pokrzywdzony jeszcze śpi, zaczął bawić się zapalniczką. Później podpalił jego bluzę i obserwował rozwój ognia"

– podała w komunikacie rzecznik.

Dodała, że gdy płomienie znacznie się rozwinęły, podpalacz uciekł, a po jakimś czasie zadzwonił na numer ratunkowy. Załoga karetki pogotowia, która przybyła na miejsce, stwierdziła śmierć pokrzywdzonego.

Wawryniuk poinformowała, że ze wstępnej opinii biegłego, który zbadał ciało ofiary, wynika, iż przyczyną śmierci 54-latka były "doznane obrażenia termiczne".

Rzecznik wyjaśniła, że 28-latek został zatrzymany przez policję w poniedziałek i tego samego dnia doprowadzono go do kwidzyńskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty.

Na wtorek prokuratura zaplanowała wizję lokalną na miejscu zabójstwa. Tego samego dnia prokuratorzy podejmą decyzję o środkach zapobiegawczych wobec 28-latka: niewykluczone, że skierują do sądu wniosek o tymczasowy areszt dla mężczyzny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl