Amerykański trener Hurkacza: on jest wyjątkowy

/ facebook.com/huberthurkacz.official/

  

Craig Boynton chwali Huberta Hurkacza za jego podejście oraz osobowość i nie przeszkadza mu, że niektórzy uważają, iż tenisista z Wrocławia jest zbyt grzeczny i spokojny. "Nie chcę go zmieniać, tylko pomóc mu iść jego własną drogą" - podkreślił amerykański trener.

Boynton dotychczas był szkoleniowcem wyłącznie swoich rodaków. Wśród jego podopiecznych byli m.in. Jim Courier, Mardy Fish, John Isner oraz Sam Querrey. Obecnie prowadzi jednocześnie Amerykanina Steve'a Johnsona oraz Hurkacza.

Miałem wcześniej już oferty pracy z innymi zagranicznymi tenisistami, ale Hubert rzeczywiście jest pierwszym zawodnikiem spoza USA, którego trenuję. To, skąd pochodzi gracz, nie ma dla mnie żadnego znaczenia. Ważne, jakie ma cele, jak pracuje i co chce zrobić, by zrealizować swoje założenia

- zaznaczył.

Na pytanie, dlaczego zdecydował się na współpracę z 22-letnim Polakiem przyznał, że "jest on wyjątkowy". Dodał jednak, że każdego tenisistę postrzega jako indywidualność:

Każdy jest inny. Nie porównuję zawodników, lecz staram się ich zrozumieć. Moim zadaniem jest im pomóc odkryć ich własną drogę i pokazać, jak nią podążać. Hubert ma własny sposób myślenia, cele. Pracuję z nim, by pomóc mu odkryć, kim jest.

Potwierdził też często powtarzane przez innych zawodników cechy Hurkacza, które ci wymieniali, gdy pytano ich o wrocławianina.

On jest właśnie taki, jak wszyscy go widzą. Bardzo miły, grzeczny, pracowity, bardzo szanuje innych. To wszystko sprawia, że dobrze się z nim pracuje. Jest cudowną osobą.

Jak dodał, wspomniana grzeczność i spokojny charakter nie są przeszkodą. Nie widzi potrzeby, by Polak stał się na korcie "złym chłopcem".

Tak jak wspominałem, jesteś tym, kim jesteś. Nie ma sensu zmienianie kogoś. Ja na pewno nie będę zmieniał Huberta pod tym kątem. Broni się swoją grą, więc tym bardziej nie miałoby to sensu.

Hurkacz nieraz już w tym sezonie w trudnych momentach podczas meczów z zawodnikami wyżej notowanymi - mimo młodego wieku - imponował spokojem.

Czasem i jemu trzeba pomóc w tonowaniu emocji, ale zazwyczaj jest bardzo opanowany. Generalnie, gdy zyskujesz coraz większą świadomość swojej gry i nabierasz pewności siebie, to przekłada się to na spokój

- zaznaczył szkoleniowiec. Boynton wspomniał, że prowadzenie jednocześnie dwóch zawodników z czołowej "100" wymaga dobrej organizacji.

Nie stanowi to dla mnie problemu, choć na nadmiar czasu wolnego nie narzekam. Ponieważ każdego tenisistę traktuję jako indywiduum, to pracuję osobno z Hubertem i Steve'em. Jestem zaangażowany w pracę z każdym z nich w stu procentach. Dbam też o to, by na turniejach trenowali osobno.

W rozmowie z dziennikarzami podczas Wimbledonu zawodnik z Wrocławia przyznał, że nie je mięsa ani ryb. Boynton nadmienił zaś, że jego podopieczny poszedł jeszcze o krok dalej, bo jest weganinem.

Zupełnie mi to nie przeszkadza. To element tego, co składa się na jego indywidualność i ja to akceptuję. Dla mnie najważniejsze, że nigdy nie widziałem go zmęczonego czy pozbawionego energii. Hubert bardzo świadomie do tego wszystkiego podchodzi.

Amerykanin jest bardzo zadowolony z występu Hurkacza w wielkoszlemowej imprezie w Londynie, gdzie ten dotarł do trzeciej rundy.

Poprawił się w każdym aspekcie. Dotyczy to wiary w siebie, gry i świadomości, że należy do czołówki. To był nasz pierwszy wspólny sezon na trawie i wyciągniemy z tego wnioski na przyszłość. Mamy długofalowy plan, a w mojej pracy chodzi o maksymalizację talentu Huberta. Przed nami jeszcze długa droga. Nie wiem, jak daleko on zajdzie. Nie mam szklanej kuli, która mi to przepowie. Jest jeszcze wiele rzeczy do poprawy, ale też zauważam stały rozwój, który następuje w bardzo szybkim tempie.

Jak dodał, był bardzo dumny z Polaka, gdy ten urwał seta w trzeciej rundzie broniącemu tytułu liderowi rankingu ATP Novakovi Djokovicowi.

Widziałem tego dnia w wykonaniu Huberta niesamowity tenis i na tym będziemy bazować w naszej dalszej pracy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wkrótce umowa na budowę tężni solankowej w Nowej Hucie

/ By Tadam - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=6594937

  

Jeszcze w tym miesiącu, prawdopodobnie 23 lipca, Zarząd Zieleni Miejskiej podpisze umowę na budowę tężni solankowej w Nowej Hucie w Krakowie. Wykonawca budowy został wyłoniony w drodze przetargu. Budowa obiektu ma ruszyć także w lipcu, i zakończy się w tym roku.

Koszt prac - prawie 1,5 mln zł – sfinansuje Zarząd Zieleni Miejskiej (ZZM) w Krakowie.

„Czekamy jeszcze na przedłożenie nam przez wykonawcę gwarancji należytego wykonania robót”

– powiedział z-ca dyrektora ZZM Jarosław Tabor. Zaznaczył, że jeszcze w lipcu, prawdopodobnie 23 – we wtorek, ZZM podpisze z wyłonionym w drodze przetargu wykonawcą (konsorcjum Kronopol sp. z o.o.) umowę na budowę. Według z-cy dyrektora prace budowlane ruszą jeszcze w lipcu i potrwają do końca tego roku. „Tężnia będzie wyglądać identycznie jak ta, która spłonęła” – zapowiedział Tabor.

Tężnia solankowa nad Zalewem Nowohuckim spłonęła w kwietniu 2018 r. W kwietniu ze wstępnych ustaleń śledczych wynikało, że do pożaru tężni doszło w wyniku podpalenia. Prokuratura umorzyła postępowanie w sprawie pożaru z powodu niewykrycia sprawcy. „Czynności operacyjne policji, jak zawsze w sytuacji, gdy sprawca jest niewykryty, będą kontynuowane. Jeżeli uda się sprawcę namierzyć lub ujawnić nowe okoliczności, śledztwo zostanie podjęte” – wyjaśniła Mirosława Kalinowska-Zajdak z Prokuratury Okręgowej w Krakowie.

Pierwsza krakowska tężnia solankowa była budowana w ramach rewitalizacji Zalewu Nowohuckiego. Jej konstrukcja, składająca się z trzech 18-metrowych ramion, była zbudowana z drewna modrzewiowego i wypełniona gałązkami tarniny.

Jak podawał magistrat, godzinny spacer przy tężni solankowej to dawka jodu, która odpowiada trzem dniom spędzonym nad morzem. Tak wzbogacone powietrze jest szczególnie wskazane dla osób w czasie rekonwalescencji po ostrej chorobie, dla palaczy, osób pracujących w znacznym zapyleniu i wysokiej temperaturze oraz pracujące głosem.

W Polsce tężnie solankowe znajdują się m.in. w Ciechocinku, Rabce, Konstancinie-Jeziornie oraz w Wieliczce.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl