Warszawa nie chce pomóc rodakom

  

Przedstawiciele Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Niewidomych Cywilnych Ofiar Wojny (PZPwN), wspierani przez działaczy Polonii w Niemczech oraz lokalne kluby „Gazety Polskiej”, będą demonstrowali 8 maja, w 67. rocznicę zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami, przed Urzędem Kanclerskim w Berlinie.

Polacy domagają się od niemieckich władz wypłaty specjalnego zasiłku dla niewidomych, który ich zdaniem, jako ofiarom II wojny światowej, im się należy. Uczestnicy manifestacji spotkają się przed Urzędem Kanclerskim, a następnie przejdą głównymi ulicami niemieckiej stolicy przed budynek Ministerstwa Finansów. Mimo że demonstracja jest legalna i dotyczy problemów Polaków w Niemczech, władze w Warszawie oraz polska ambasada w Berlinie nie chciały ani objąć akcji patronatem, ani wesprzeć jej finansowo. – Bezskutecznie prosiliśmy naszą ambasadę o niewielkie wsparcie finansowe na napoje chłodzące, obsługę przemarszu, wykonanie plakatów, banerów oraz zapewnienie uczestnikom, którymi w większości są osoby starsze, podstawowej opieki medycznej. Nie przyniosło to jednak żadnych skutków – mówi „Codziennej” Józef Galiński z Klubu „Gazety Polskiej” – Brandenburg, który jest także członkiem Związku Polaków w Niemczech. Zdaniem Galińskiego polska ambasada odmówiła pomocy, bo dostała takie zalecenie z Warszawy.

– Nie wiem, kto osobiście podpisał taką decyzję, ale wiem, że takie polecenie przyszło do polskiej ambasady – powiedział „Codziennej” jeden z przedstawicieli PZPwN. Organizacja już w zeszłym roku zwróciła się do Władysława Bartoszewskiego, sekretarza stanu w Kancelarii Premiera, aby objął wtorkową demonstrację honorowym patronatem. Bartoszewski odmówił. – Jestem zdumiony postawą polskich urzędników, którzy z niezrozumiałych powodów reprezentują interesy niemieckie zamiast polskich. Na tak szczytny cel, jakim jest walka o sprawiedliwość dla pokrzywdzonych podczas wojny Polaków, ambasada żałuje pieniędzy, podczas gdy na imprezę noworoczną 15 stycznia wydała lekką ręką kilkadziesiąt tysięcy euro – podkreśla wzburzony Galiński.

A czas nagli. Obecnie żyje jeszcze ok. 190 Polaków, którzy stracili wzrok wskutek wojny. Czują się zapomniani przez polski rząd, a przez niemiecki dyskryminowani, ponieważ władze w Berlinie inaczej traktują tych, którzy utracili wzrok podczas II wojny światowej na terenie dawnej III Rzeszy, a inaczej tych, których to nieszczęście dotknęło na terenach polskich. Tym pierwszym niemiecki rząd co miesiąc wypłaca specjalny dodatek dla niewidomych (Blindengeld) i raz do roku wysyła ich do sanatorium. Pozostali nie dostają nic. – Jeśli niemiecki rząd nie podejmie szybko decyzji w sprawie wypłaty dodatku, to już niedługo nie będzie miał komu go przyznać, gdyż jest to garstka ciężko chorych starszych ludzi, którym nie pozostało zbyt wiele lat życia – mówi „Codziennej” adwokat Stefan Hambura, pełnomocnik PZPwN. Według niego przyznanie dodatku Polakom pozytywnie wpłynęłoby na stosunki polsko-niemieckie.



Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze


Wczytuję komentarze...

„Słowa dotrzymaliśmy”. Sasin o programie budowy obwodnic: Bezpieczeństwo na drogach priorytetem rządu

Jacek Sasin / twitter.com/SasinJacek

  

"Bezpieczeństwo na drogach jest i było priorytetem rządu, dzięki budowanym obwodnicom będzie mniej wypadków, do których w 70 procentach dochodzi na terenie zabudowanym" - mówił dziś w Zamościu wicepremier i minister aktywów państwowych Jacek Sasin

Sasin na konferencji w Zamościu przypomniał, że wśród zapowiedzi rządu był program budowy stu obwodnic, który miał zostać wdrożony w pierwszych stu dniach rządu premiera Mateusza Morawieckiego.

Słowa dotrzymaliśmy, program jest niezwykle ważny dla rozwoju naszego kraju, ale też dla poziomu życia mieszkańców. Bo obwodnice miast to przede wszystkim większe bezpieczeństwo w ruchu drogowym, to lepsze, czystsze powietrze, mniej hałasu i większa przepustowość dróg; to wreszcie otwarcie zablokowanych obszarów, mniejszych miejscowości, które zatykają się ruchem samochodowym

 - powiedział.

Sasin podkreślił, że bezpieczeństwo na drogach jest i było priorytetem rządu, zauważył, że do 70 proc. wypadków drogowych dochodzi na terenie zabudowanym. Powiedział także, że większy ruch w tych obszarach w połączeniu z brakiem obwodnic powoduje, że liczba wypadków rośnie. Według niego ich zbudowanie powoduje, że wypadków będzie mniej, co pozwoli zachować wiele istnień ludzkich i uniknąć tragedii.

Minister zapowiedział, że w województwie lubelskim w ramach rządowego programu powstanie siedem obwodnic na drogach krajowych. Mają to być obwodnice: Zamościa, Gorajca, Szczebrzeszyna, Dzwoli, Janowa Lubelskiego, Łęcznej i Łukowa. Zaznaczył, że nie jest to maksimum tego, co ma zostać zrealizowane na drogach w Lubelskiem. Dodał, że w ramach innego programu dróg krajowych i autostrad tych obwodnic powstanie jeszcze więcej.

Mówię tutaj przede wszystkim o ciągach drogowych: drogi S12, S 17 i S19. Na samym tylko ciągu drogi S17, która będzie przechodziła w bezpośredniej okolicy Zamościa, powstaną dwie nowe obwodnice: Zamościa, inna niż ta, o której tu mowa i Tomaszowa, która już jest realizowana

- zaznaczył Sasin.

Premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że w ciągu pierwszych 100 dni jego rządu zostaną uchwalone ustawy albo przygotowane programy rządowe dot. małego ZUS, 13 i 14 emerytury, pakietu kontrolnych badań profilaktycznych, budowy 100 obwodnic i planu dojścia do równych dopłat dla rolników.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts