Unikalne neolityczne kopalnie krzemienia

/ Danuta Matloch/MKiDN

  

To jest wielki impuls rozwojowy. Krzemionki Opatowskie będą znane w całej Polsce. Nie wszyscy wiedzieliśmy, że mamy na terenie kraju coś tak unikalnego jak Krzemionki Opatowskie – miejsce ukazujące historyczne górnictwo – powiedział wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński podczas konferencji prasowej podsumowującej ponad 20-letnie starania o wpis Krzemionek Opatowskich na Listę światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego UNESCO.

Krzemionki leżące w woj. świętokrzyskim, ok. 10 km od Ostrowca Świętokrzyskiego, stanowią dowód ogromnego wysiłku, jaki wkładały neolityczne ludy w wydobywanie krzemienia. Dzięki wyspecjalizowanym technikom wydobycia, jakie stosowano podczas pracy, nastąpił ogromny rozwój technologiczny i intelektualny człowieka. Prawdopodobnie wydobycie i produkcja narzędzi
z krzemienia to pierwszy rodzaj rzemiosła, w którym cały proces odbywał się w jednym miejscu.
Dziś możemy zachwycać się niepowtarzalnymi wzorami krzemienia pasiastego – unikatowego surowca, występującego wyłącznie w Górach Świętokrzyskich. Materiał ten używany jest do produkcji biżuterii, m.in. kolczyków i pierścionków. W Krzemionkach znajduje się sieć ponad 4 000 szybów o głębokości dochodzącej do 9 m, znajdujących się na ogromnym obszarze około 78 ha. Muzeum Archeologiczne i Rezerwat „Krzemionki” gromadzi także mnóstwo eksponatów, takich jak neolityczna ceramika czy rekonstrukcje domostw, które prezentowane są zwiedzającym.

Wicepremier Piotr Gliński podkreślił profesjonalizm polskich specjalistów z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Narodowego Instytutu Dziedzictwa.

Nasi specjaliści zajmujący się dziedzictwem narodowym są bardzo cenionymi ekspertami na świecie. Udało się ten wpis uzyskać dlatego, że Polska jest bardzo solidnym partnerem UNESCO. Jesteśmy aktywni od dawna. Dwa lata temu odbyła się Sesja UNESCO w Krakowie, która przeszła do historii jako najlepiej zorganizowana.

– powiedział minister kultury.

Wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego, Generalny Konserwator Zabytków Magdalena Gawin zaznaczyła, że wpis Krzemionek Opatowskich na listę UNESCO to efekt pracy całego zespołu.

Serdecznie gratuluję sukcesu wszystkim, którzy przyczynili się do wpisu. Gratuluję także mieszkańcom woj. świętokrzyskiego oraz tym, którzy kochają ten region. To dla nas wszystkich wielkie osiągnięcie.

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Anna Krupka wyraziła przekonanie, że wpis na listę UNESCO przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie.

Dzięki wpisaniu tego obiektu na Listę światowego dziedzictwa UNESCO, turyści odwiedzający Kraków będą chętniej wyjeżdżali poza województwo małopolskie, by zwiedzić zabytki w innych regionach.

Krzemionkowski region prehistorycznego górnictwa został wpisany na Listę światowego dziedzictwa kulturalnego i naturalnego podczas 43. Sesji UNESCO w Baku. Komitet Światowego Dziedzictwa UNESCO docenił unikalne dziedzictwo archeologiczne, które jako jedno z niewielu w Europie zachowało ślady prehistorycznej aktywności człowieka w sposób czytelny i niewiele zmieniony.

Starania o wpis Krzemionkowskiego regionu prehistorycznego górnictwa na Listę UNESCO prowadzone były od ponad 20 lat. To przede wszystkim dzięki staraniom Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w 2019 roku Polska uzyskała 16. wpis na tej liście, będący jednocześnie pierwszym wpisem dotyczącym obiektu archeologicznego.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: mkidn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Powstał hotel dla dzikich zapylaczy

zdjęcie ilustracyjne / pixabay

  

Hotel dla dzikich zapylaczy, w którym znajdą schronienie np. pszczoły murarki, biedronki czy trzmiele, otwarto we wtorek w Płocku (Mazowieckie). Obiekt powstał jako projekt zgłoszony do budżetu obywatelskiego. Wraz ze strefą roślin kosztował ok. 10 tys. zł.

Hotel w kształcie niewielkich boksów przesłoniętych siatką, gdzie m.in. wśród wydrążonych drewnianych otoczaków, gałązek i szyszek owady zapylające będą mogły spędzić najbliższą zimę, a następnie zagnieździć się na stałe, stanął w brzozowym lasku parku jednego z osiedli mieszkaniowych na peryferiach Płocka.

„Rzecz mała, a cieszy. Ciekawy, fajny pomysł. W tym projekcie ważna jest zarówno dbałość o środowisko, jak i edukacja”

– powiedział o hotelu dla dzikich zapylaczy podczas konferencji prasowej prezydent miasta Andrzej Nowakowski. Jak podkreślił, jeżeli pomysł na tego typu ostoję dla owadów zapylających sprawdzi się, to niewykluczone, że podobne obiekty powstaną także w innych dzielnicach Płocka.

Hotel dla dzikich zapylaczy „wybudowali” pracownicy płockiego Zakładu Usług Miejskich „Muniserwis” i uczniowie tamtejszego Zespołu Szkół Technicznych. Wokół obiektu stworzono strefę roślin nektarodajnych.

„Mamy nadzieję, że miejsce to zasiedlą biedronki, trzmiele czy pszczoły murarki. Każda z przegród tego domku jest dedykowana innym owadom. Tutaj będą one mogły przezimować”

– powiedziała dyrektor wydziału kształtowania środowiska płockiego Urzędu Miasta Maja Syska-Żelechowska.

Zwróciła jednocześnie uwagę, że obecność niezwykle pożytecznych owadów zapylających w naszym najbliższym otoczeniu świadczy o tym, iż żyjemy w czystym, ekologicznym środowisku. Zaznaczyła przy tym, iż hotel dla dzikich zapylaczy ma być też zachętą dla mieszkańców Płocka do realizacji podobnych projektów, np. w swoich przydomowych ogródkach

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl