Gliński o polskim wpisie na listę UNESCO

/ Ministerstwo Kultury

  

- Mam nadzieję, że wpis Krzemionek Opatowskich na listę światowego dziedzictwa UNESCO przysporzy regionowi turystów i tak jak całe dziedzictwo i kultura współcześnie będzie stanowić ważny mechanizm rozwojowy - powiedział na konferencji prasowej wicepremier, minister kultury Piotr Gliński.

Wiceminister kultury Magdalena Gawin wyraziła radość, że na 40. sesji UNESCO w Baku w Azerbejdżanie dokonano wpisu Krzemionek Opatowskich na listę światowego dziedzictwa UNESCO. "To jest wyjątkowy wpis, jedyny w swoim rodzaju" - podkreśliła Gawin. To 16. polski wpis na liście.

Według sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Anny Krupki wpis ten przyczyni się do rozwoju turystyki w regionie. "Ta lista to swego rodzaju certyfikat jakości, stanowi wyznacznik jakości naszych zabytków, tych wszystkich obiektów jako destynacji turystycznych godnych polecenia" - powiedziała.

Wiceminister spraw zagranicznych Piotr Wawrzyk podkreślił, że "to szczególny wpis, pokazujący, że wspólne starania kilku resortów dają bardzo szybki i bardzo namacalny efekt. To jest promocja Polski jako państwa pokazująca sprawność działania instytucji państwowej".

Dyrektor Narodowego Instytutu Dziedzictwa Bartosz Skaldawski przypomniał, że "krzemionkowski region prehistorycznego górnictwa krzemienia pasiastego był wykorzystywany jako kopalnie krzemienia przez bardzo długi czas - od ok. 3900 r. p.n.e. do 1600 r. p.n.e.". Według Skaldawskiego "dzięki temu dzisiaj możemy zwiedzać te kopalnie i obserwować, jak technologia wydobycia krzemienia zmieniała się". "W proces wydobywania krzemienia była zaangażowana bardzo duża grupa ludzi. Wokół kopalni była cała sieć osadnicza, która obsługiwała kopalnie, więc możemy zaobserwować proces technologii nie tylko wydobywania krzemienia, ale także przetwarzania tego surowca w konkretne przedmioty codziennego użytku" - tłumaczył Skaldawski. Zauważył, że "obszar krzemionkowski jest jedyny, gdzie na taką skalę mamy do czynienia z wychodniami krzemienia pasiastego w Europie".

"Jest to specyficzne miejsce, unikatowe, szalenie cenne" - powiedział o Krzemionkach Opatowskich minister Piotr Gliński. Jednak jego zdaniem "nie wszyscy na świecie rozumieją tę specyfikę", co było powodem trudności z wpisaniem na listę. Minister przypomniał, że "jest to 350 ha, 4 tys. sztolni, to są komory wielkości 500 m kw., unikalna rzecz, prehistoryczne górnictwo, czyli są to nasi bardzo dalecy przodkowie sprzed prawie 6 tys. lat".

"Dzięki temu Krzemionki Opatowskie będą w końcu znane, bo nie wszyscy wiedzieliśmy, że mamy coś tak unikalnego" - podkreślił. Przypomniał, że "pierwsze odkrycia odbyły się w 1922 r. Wtedy okazało się, że jest to rzecz tak unikalna, a jednocześnie całościowo zachowująca kopalnie czy miejsca, gdzie wykopywany był krzemień pasiasty". Gliński wyraził nadzieję, że wpis ten przysporzy regionowi turystów i tak jak całe dziedzictwo i kultura współcześnie będzie stanowić ważny mechanizm rozwojowy.

Kopalnie krzemienia pasiastego w Krzemionkach odkrył w 1922 r. urodzony w Ostrowcu geolog prof. Jan Samsonowicz.

Podostrowieckie prehistoryczne kopalnie pochodzą z młodszej epoki kamienia i wczesnej epoki brązu (funkcjonowały pomiędzy IV a II tysiącleciem p.n.e). W Krzemionkach zlokalizowano ok. 4 tys. szybów połączonych siecią chodników. Szyby mają do 9 m głębokości. W kopalniach ze skał wapiennych wydobywano krzemień, który służył do wytwarzania narzędzi.

W Krzemionkach bardzo dobrze zachowała się zarówno podziemna architektura – wyrobiska oraz chodniki, którymi poruszali się górnicy, jak i krajobraz na powierzchni – w dalszym ciągu można obserwować leje poszybowe, dawne wejścia do kopalń, otoczone fałdami gruzu wapiennego. W Krzemionkach można też zobaczyć – w przeciwieństwie do innych takich obiektów archeologicznych – różne typy kopalń: od najpłytszych jamowych przez niszowe po głębokie filarowo-komorowe i komorowe.

Krzemieniowskie kopalnie są pod opieką Muzeum Archeologicznego i Rezerwatu "Krzemionki", podlegającego Muzeum Historyczno-Archeologicznemu w Ostrowcu Świętokrzyskim. Można tu zwiedzać podziemną trasę utworzoną z połączenia pokopalnianych wyrobisk – liczy 465 m i jest najdłuższą na świecie trasą w tego rodzaju obiektach. Z kolei spacerując po drewnianej kładce na powierzchni, można oglądać pole górnicze. Jest też wioska neolityczna – miejsce prowadzenia warsztatów archeologicznych i lekcji muzealnych.

W 2012 r. dzięki realizacji projektu współfinansowanego ze środków unijnych otwarto tu nowe obiekty wystawiennicze i związane z obsługą ruchu turystycznego.

Teren Krzemionek uznano za zabytek już w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Od 1994 r. stanowi pomnik historii, a od 1995 r. także rezerwat przyrodniczy.

Na liście Światowego Dziedzictwa Kulturowego i Przyrodniczego UNESCO jest ponad tysiąc obiektów. Z Polski to m.in. krakowskie Stare Miasto, zamek w Malborku, drewniane cerkwie, Puszcza Białowieska, wrocławska Hala Stulecia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Koniec z marszami środowisk LGBT? „Warto się zastanowić. Budzą ogromny opór”

zdjęcie ilustracyjne / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Skończą się pochody LGBT, skończą się burdy? - Marsze równości budzą ogromny opór. W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane – stwierdził minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski odnosząc się do incydentów podczas białostockiego Marszu Równości.

Pierwszy Marsz Równości przeszedł w sobotę po południu ulicami Białegostoku pod hasłem „Białystok domem dla wszystkich”. Przejście uczestników marszu kilkakrotnie próbowali zablokować kontrmanifestanci, policja musiała użyć gazu. W stronę uczestników rzucano kamieniami, petardami, jajkami i butelkami, wykrzykiwano też obraźliwe słowa.

- Tego typu marsze, wywoływane przez środowiska próbujące forsować niestandardowe zachowania seksualne, budzą ogromny opór (...) na Podlasiu, ale także w innych częściach Polski

- powiedział TVN24 Piontkowski.

- W związku z tym warto się zastanowić, czy w przyszłości tego typu imprezy powinny być organizowane. To powoduje zamieszki, może powodować zagrożenie zdrowia wielu przygodnych obywateli i trzeba się poważnie zastanowić, w jaki sposób rozwiązać ten problem

- dodał.[polecam:https://niezalezna.pl/280834-tusk-sie-nudzi-pakujac-pudla-w-brukseli-probuje-znowu-jatrzyc-i-robi-to-dosc-nieudolnie]

W niedzielę rano wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Jarosław Zieliński informował na Twitterze, że w związku z wydarzeniami w Białymstoku zatrzymano 25 chuliganów, którym przedstawiono zarzuty. Jak doprecyzował rzecznik podlaskiej policji nadkom. Tomasz Krupa, zatrzymano 21 sprawców wykroczeń, z czego 19 ukarano mandatami, a przeciw dwóm osobom skierowano wnioski o ukaranie do sądu. Dodał, że kolejnych czterech zatrzymanych to sprawcy przestępstw.

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku od początku wzbudzał emocje. Na dzień marszu zgłoszono w białostockim magistracie ponad 70 zgromadzeń, ostatecznie odbyło się kilka. Marsz ruszył z placu NZS, gdzie kilkanaście godzin przed marszem rozpoczęło się czuwanie przy sąsiadującym z placem pomnikiem Bohaterów Ziemi Białostockiej, do tego zgromadzenia dołączyli też licznie kibice, którzy chwilę przed marszem mieli swoją manifestację przy tym placu. Jeszcze przed marszem dochodziło do słownych utarczek między uczestnikami a kontrmanifestantami.

W niedzielę po południu funkcjonariusze podlaskiej policji zaczęli publikować wizerunki osób, które są podejrzane. [polecam:https://niezalezna.pl/280839-policja-szuka-uczestnikow-zajsc-ujawnia-wizerunki]

Do sobotnich wydarzeń odniosła się szefowa MSWiA Elżbieta Witek, która na Twitterze napisała, że nie było przyzwolenia na chuligańskie zachowania, a każda osoba dopuszczająca się łamania prawa musi liczyć się z konsekwencjami.[polecam:https://niezalezna.pl/280800-nie-cichna-echa-wydarzen-w-bialymstoku-szefowa-mswia-zabrala-stanowczy-glos-w-tej-sprawie]

W niedzielę rzecznik KEP ks. Paweł Rytel-Andrianik w przesłanej informacji napisał, iż przemoc i pogarda w żadnym przypadku nie mogą być usprawiedliwiane i akceptowane. Zaś Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar wyraził nadzieję w mediach społecznościowych, że policja przy wsparciu MSWiA szybko zidentyfikuje sprawców ataku.[polecam:https://niezalezna.pl/280833-jest-reakcja-episkopatu-po-wydarzeniach-w-bialymstoku-przemoc-i-pogarda-nie-moga-byc-usprawiedliwiane]

Z kolei w niedzielę ulicami Białegostoku przeszedł Marsz w Obronie Rodziny, w którym udział wzięło wiele osób broniących fundamentalnych zasad. Odbył się w spokoju.[polecam:https://niezalezna.pl/280823-marsz-w-obronie-rodziny-przeszedl-ulicami-bialegostoku-spokoj-radosc-wartosci-zdjecia]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl