"To kolejna porcja dobrych wiadomości". Emilewicz: Prognozy KE potwierdzają wiarygodność naszych działań

Jadwiga Emilewicz / Arkadiusz Lawrywianiec/Gazeta Polska

  

Minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz skomentowała podwyższenie przez Komisję Europejską prognozy wzrostu PKB dla Polski na 2019 rok z 4,2 proc. do 4,4 proc. - Komisja Europejska doceniła rosnącą rolę inwestycji sektora prywatnego we wzroście polskiego PKB - stwierdziła. - To kolejna porcja dobrych wiadomości - dodała.

KE podniosła w środę prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na 2019 r. - z 4,2 proc. do 4,4 proc. Jeśli najnowsze prognozy się potwierdzą Polska, wraz z Węgrami (również wzrost o 4,4 proc. PKB w tym roku), będzie drugą najszybciej rozwijającą się gospodarką w UE.

Z opublikowanych w środę letnich prognoz gospodarczych wynika, że na pierwszym miejscu ma być Malta ze wzrostem 5,3 proc. Średnia dla całej UE ma wynieść 1,4 proc. w tym i 1,6 proc. w przyszłym roku. Komisja prognozuje też, że inflacja w Polsce wzrośnie z 1,2 proc. w 2018 r. do 2,1 proc. w 2019 r., a następnie do 2,7 proc. w 2020 r. Szybki wzrost płac będzie miał szczególnie silny wpływ na ceny usług.

KE utrzymała również prognozę wzrostu gospodarczego dla Polski na 2020 r. Jak przewiduje, w przyszłym roku polska gospodarka wzrośnie o 3,6 proc.

"To kolejna porcja dobrych wiadomości. Opublikowane prognozy ekonomiczne Komisji Europejskiej potwierdzają naszą wiarę w polską gospodarkę i wiarygodność naszych działań prorozwojowych"

- oceniła szefowa MPiT.

Minister Emilewicz podkreśliła, że Komisja kolejny raz podniosła prognozę wzrostu gospodarczego dla naszego kraju. "Rewizja w górę z 4,2 proc. do 4,4 proc. oczekiwanego tempa wzrostu PKB Polski w 2019 r. stawia nas na 2. pozycji w całej Unii Europejskiej, zaraz za Maltą" - stwierdziła. Dodała, że wcześniej swoje szacunki podniosły OECD oraz MFW, a także agencje ratingowe.

"Konsensus wzrostu gospodarczego w okolicach 4,5 proc. to niezwykle dobry wynik na tle pozostałych krajów Unii Europejskiej"

- wskazała.

Według Emilewicz KE "doceniła rosnącą rolę inwestycji sektora prywatnego we wzroście PKB, a także wyraźny wzrost inwestycji, które dodatkowo wspierane są bardzo dobrą alokacją funduszy unijnych".

Dodała, że bardzo dobra kondycja krajowego rynku pracy wspiera wydatki konsumpcyjne, także pod wpływem wzrostu dochodów dyspozycyjnych gospodarstw domowych.

"W ocenie ekspertów Komisji Europejskiej możliwy jest jeszcze wyższy przyrost naszego PKB, głównie za sprawą eksportu netto oraz dynamiki prywatnych inwestycji"

- podkreśliła. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kim są zwolennicy brutalnej kampanii, a kto oczekuje argumentów? Opublikowano ciekawy sondaż

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Prezydencka kampania wyborcza zapowiada się niestety dość ponuro. Zanim się na dobre rozpoczęła, doszło już do brutalnych ataków na Andrzeja Dudę, a także na szefową jego kampanii Jolantę Turczynowicz-Kieryłło. Z opublikowanego dziś sondażu wynika że zwolennikami brutalnej kampanii są głównie wyborcy ugrupowań opozycyjnych. Zdecydowana większość wyborców chce jednak merytorycznej i spokojnej kampanii.

Początek wyścigu o fotel prezydenta RP obfituje w bezceremonialne ataki na Andrzeja Dudą i jego sztab. W trakcie niedawnych uroczystości związanych z aktem odnowienia zaślubin Polski z morzem w puckim porcie, miało miejsce okolicznościowe przemówienie prezydenta Dudy, które w ordynarny sposób zakłócała grupka pikietujących z KOD-u. Sytuacja ta wywołała powszechne oburzenie wielu środowisk politycznych, z wyjątkiem Platformy Obywatelskiej.

Do podobnej sytuacji doszło podczas czwartkowego spotkania z prezydentem RP Andrzejem Dudą w Łowiczu, gdzie również pojawiła się grupa manifestantów, która wznosiła okrzyki przeciwko prezydentowi. 

[polecam:https://niezalezna.pl/312244-kuriozalne-tlumaczenie-hejtu-w-stosunku-do-a-dudy-mamy-wolnosc-przemieszczania-sie-w-polsce]

Politycy opozycji i sprzyjające im media nie oszczędziły także szefowej kampanii A. Dudy. W piątkowej "Gazecie Wyborczej" ukazał się artykuł poświęcony Jolancie Turczynowicz-Kieryłło, w którym mężczyzna twierdził, że "kiedy próbował ją zatrzymać, podczas rzekomego rozklejania ulotek w trakcie ciszy wyborczej w listopadzie 2018 r., ta „ugryzła go w rękę".

Jak wskazał w rozmowie z Niezalezna.pl mąż szefowej kampanii prezydenta RP Andrzej Kieryłło, napastnik mógł nieprzypadkowo wybrać jako ofiarę jego żonę, a „Wyborcza” opublikowała „niekompletną i tendencyjną informację, która nie zawierała najistotniejszych dla sprawy faktów”.

- Żona ulotek ani żadnych innych materiałów nie roznosiła. Straż Miejska, która przybyła na miejsce zdarzenia nie znalazła żadnych ulotek, natomiast zastała scenę łapania za szyję, duszenia mojej żony. Niezacytowanie przez „Wyborczą” tego niezwykle istotnego szczegółu kompletnie odwróciło tutaj role. Taka jednak chyba była intencja „Gazety Wyborczej”

- podkreślił Kieryłło w rozmowie z naszym reporterem.

[polecam:https://niezalezna.pl/312203-andrzej-kieryllo-maz-szefowej-kampanii-a-dudy-skutki-ataku-na-moja-rodzine-trwaja-do-dzis]

Urzędujący prezydent zaapelował na początku swojej kampanii o jej spokojny i merytoryczny przebieg, a Polacy w większości podzielają jego zdanie. Potwierdzają to wyniki sondażu opublikowanego przez portal dorzeczy.pl. 

Na pytanie pracowni Estymator, czy kampania wyborcza powinna wyglądać tak, jak postulował Andrzej Duda, 53,6 proc. badanych odpowiedziało, że „zdecydowanie tak”, a 26,5 proc. uważa, że „raczej tak”.

Jedynie 4,8 proc. respondentów uważa, że „raczej nie”, a 7,3 proc. „zdecydowanie nie”. Pozostali wyborcy (7,8 proc.) byli niezdecydowani.

Z sondażu dla dorzeczy.pl wynika też dość interesująca zależność. Otóż zwolennikami brutalnej kampanii są głównie wyborcy ugrupowań opozycyjnych. Jedynie 1 proc. wyborców prezydenta Andrzeja Dudy udzieliło odpowiedzi „raczej nie” i zdecydowanie nie”. 

W przypadku zwolenników konkurentów prezydenta odpowiedzi wyglądały następująco: 22 proc wyborców Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, 23 proc. głosujących na Władysława Kosiniaka-Kamysza, 24 proc. zwolenników Roberta Biedronia, 24 proc. wyborców Szymona Hołowni i 29 proc. popierających Krzysztofa Bosaka, nie popiera apelu Andrzeja Dudy o spokojną i merytoryczną kampanię.


Sondaż przeprowadzono w dniach 21-22 lutego 2020 r. na ogólnopolskiej, reprezentatywnej próbie 1100 dorosłych osób metodą wspomaganych komputerowo wywiadów telefonicznych CATI.
Badanie zrealizowała pracownia Estymator dla portalu dorzeczy.pl.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dorzeczy.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts