Znaczące wzmocnienie polskiej artylerii

/ HSW

  

Wojsko Polskie musi być wyposażone w najnowocześniejszy sprzęt. Przykładem są właśnie moździerze samobieżne RAK razem z wozami dowodzenia, które miałem zaszczyt przekazać przed chwilą. To polski produkt, to produkt najwyższej jakości - stwierdził minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak, przekazując samobieżne moździerze Rak na wyposażenie 15. Giżyckiej Brygady Zmechanizowanej.

Tym samym "Zawiszacy" otrzymali kompanijny moduł ogniowy, w skład którego wchodzi łącznie 8 moździerzy samobieżnych M120 Rak i 4 artyleryjskie wozy dowodzenia AWD. 

Moździerz samobieżny Rak kalibru 120 milimetrów na podwoziu KTO Rosomak, zaprojektowano w Hucie Stalowa Wola. Ma układ automatycznego ładowania i jest w stanie prowadzić celny ogień na odległość od 8 do 12 km. Dostawy „Raków” dla Sił Zbrojnych RP są realizowane w latach 2017–2019 jako wynik umowy zawartej w 2016 na kwotę ponad 968 mln zł. Obsługa moździerza liczy 4 osoby.

Pierwsze elementy kompanijnego modułu ogniowego samobieżnego moździerza 120 mm RAK na podwoziu kołowym Huta Stalowa Wola przekazała 30 czerwca 2017 roku do 17. Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej. Dostawa ta zainaugurowała cykl dostaw nowego sprzętu artyleryjskiego do Sił Zbrojnych RP. II KMO trafił do 12. Brygady Zmechanizowanej im. gen. broni Józefa Hallera  w Szczecinie, III KMO został dostarczony do 15. Brygady Zmechanizowanej. IV KMO trafił do 21. Brygady Strzelców Podhalańskich. V KMO znajduje się na wyposażeniu 5 Batalionu Strzelców Podhalańskich w Przemyślu im. gen. bryg. Andrzeja Galicy.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: HSW, MON

Wczytuję komentarze...

Senator Gawłowski ponownie na ławie oskarżonych. Będzie dalszy ciąg zeznań w aferze melioracyjnej

Stanisław Gawłowski / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

W szczecińskim Sądzie Okręgowym zaplanowane zostało dziś dalsze przesłuchanie Stanisława Gawłowskiego, oskarżonego w wątku tzw. afery melioracyjnej. Pięć z siedmiu postawionych senatorowi zarzutów ma charakter korupcyjny.

Proces w sprawie nieprawidłowości przy 26 inwestycjach Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych w Szczecinie rozpoczął się w Sądzie Okręgowym w Szczecinie w ubiegły wtorek. Podczas pierwszej rozprawy prokurator odczytał skrócony akt oskarżenia (dokument w oryginale liczy ponad 1100 stron).

Wyjaśnienia składał senator Stanisław Gawłowski, który nie przyznał się do zarzucanych mu czynów, podkreślał, że jest niewinny, a do sądu trafił "z powodów czysto politycznych". Mówił też, że osoby, które go oskarżają m.in. o przyjmowanie łapówek, związane są z Prawem i Sprawiedliwością.

[polecam:https://niezalezna.pl/307308-gawlowski-zeznawal-przed-sadem-duklanowski-prawda-wychodzi-na-jaw-i-nie-jest-korzystna-dla-senatora]

Gawłowski tłumaczył m.in., że przedsiębiorca z Darłowa, Krzysztof B., od którego obecny senator miał przyjmować łapówki, przez oskarżenie go chce ubiegać się o złagodzenie kary w związku z postawionymi mu kilka lat wcześniej zarzutami korupcyjnymi. W zeznaniach natomiast – jak mówił senator – nie podaje dat, kwot ani miejsc, w których miał wręczyć łapówki.

Senatorowi Stanisławowi Gawłowskiemu prokuratura zarzuca, że w czasie, gdy pełnił funkcję sekretarza stanu w Ministerstwie Środowiska w rządach PO-PSL m.in. przyjmował łapówki. Krzysztofa B. miał natomiast zachęcać do wręczenia łapówki. Miał obiecywać pomoc przy zdobywaniu wielomilionowych kontraktów na inwestycje realizowane przez Zarząd Melioracji.

Według śledczych, Gawłowski miał też dopuścić się tzw. prania brudnych pieniędzy, ujawnienia informacji niejawnej i popełnienia plagiatu w pracy doktorskiej.

Prokuratura oskarżyła w tej sprawie 32 osoby, głównie są to zarzuty dotyczące łapownictwa. Osiem osób zdecydowało się na dobrowolne poddanie się karze; ich wątek rozpatrzy sąd rejonowy. Wobec oskarżonych zastosowano poręczenia majątkowe, nie mogą też opuszczać kraju i mają dozór policji.

[polecam:https://niezalezna.pl/307034-gawlowski-zasiadl-na-lawie-oskarzonych-ws-afery-melioracyjnej-powinien-oczywiscie-zlozyc-mandat]

W środę sędzia Grzegorz Kasicki zakończył rozprawę po odczytaniu części wyjaśnień, składanych przez Gawłowskiego wcześniej, m.in. po zatrzymaniu. Dziś planowane jest odczytanie kolejnych wyjaśnień, przesłuchanie senatora, a także przesłuchanie jego żony.

Renata Listowska-Gawłowska (zgodziła się na ujawnienie pełnego nazwiska i wizerunku) oskarżona jest o tzw. pranie brudnych pieniędzy w związku z nieruchomością w Chorwacji, która według śledczych była jedną z łapówek dla Gawłowskiego od kołobrzeskiego przedsiębiorcy Bogdana K.

Według śledczych, zarówno obecny senator, jak i jego żona, mieli ukrywać pochodzenie wartej ponad 200 tys. zł nieruchomości przez sporządzenie fikcyjnej umowy sprzedaży. Formalnie mieli ją kupić teściowie pasierba Gawłowskiego, Halina i Piotr K.

W postępowaniu zaplanowano na razie dwadzieścia rozpraw - do czerwca br.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts