Powieść Olgi Tokarczuk doceniona we Francji

Olga Tokarczuk / fot. YouTube/mat.pras.

  

Olga Tokarczuk i tłumaczka Maryla Laurent zostały uhonorowane Laure-Bataillon, najważniejszą nagrodą literacką we Francji za przekład literacki - poinformował Instytut Książki. Wyróżnienie przyznano za powieść "Księgi Jakubowe", wydaną w 2014 roku w Polsce, a w 2018 we Francji.

Laureatką tegorocznej Nagrody Laure-Bataillon dla najlepszej książki obcojęzycznej przełożonej na francuski w ubiegłym roku została Maryla Laurent za przekład "Ksiąg Jakubowych" Olgi Tokarczuk. Nagroda - przyznawana wspólnie autorowi książki i jej tłumaczowi - uznawana jest za najważniejsze wyróżnienie za przekład we Francji. To kolejne międzynarodowe wyróżnienie dla Tokarczuk po Bookerze 2018 za "Biegunów" i nominacji do Bookera 2019 dla powieści "Prowadź swój pług przez kości umarłych". "Księgi Jakubowe" znalazły się też wśród książek nominowanych do Prix Femina - francuskiej nagrody literackiej - w kategorii "literatura zagraniczna". Nazwiska laureatów poznamy w listopadzie.

Jakub Frank, bohater "Ksiąg Jakubowych" to natchniony żydowski mistyk, który czcił Matkę Boską, zręczny hochsztapler, ale i utalentowany polityk, człowiek, który doprowadził dużą grupę polskich Żydów do przyjęcia chrztu w 1759 roku.

Trudno go ocenić jednoznacznie, to postać ambiwalentna, kontrowersyjna. Zapamiętano go w bardzo różny sposób: zwolennicy, jako pięknego, wysokiego, charyzmatycznego mężczyznę, przeciwnicy - jako obrzydliwego garbusa, który nie potrafi sklecić zdania. Tak naprawdę to sama nie wiem, kim był Jakub Frank. Na pewno był zdolnym politykiem, na pewno wywarł ogromny wpływ na rzesze ludzi, także na polskich arystokratów, był żydowskim mistykiem, choć wykorzystywał religię do celów politycznych

 - mówiła Tokarczuk w wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej udzielonym przy okazji premiery książki.

Kiedy w 2015 roku pisarka odbierała za "Księgi Jakubowe" Literacką Nagrodę Nike mówiła: "To książka, która opowiada o ludziach, którzy szukają swojego miejsca w świecie, świecie skomplikowanym, obcym, wrogim, pełnym przemocy. (...) Pisałam tę książkę długo, przez siedem lat, ale jakoś tak się stało, że ona teraz stała się jakoś wyjątkowo aktualna. Nagle okazuje się, że można ją czytać jako metaforę, jako znak tego, co się dzieje tutaj, teraz u bram Europy i przypomina nam odwieczną opowieść o ludziach, którzy są w ruchu, którzy poszukują bezpiecznego miejsca. Opowiada też o tym, jak trudny jest proces przyjmowania tych ludzi, proces asymilacji, proces przystosowywania się. Ale też mówi jedną prawdę - nie ma społeczeństw, które są czyste etnicznie". 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

PO skręca ostro w lewo. Poseł Tomczak ujawnia: Skrzydło konserwatywne zostało zdziesiątkowane

Grzegorz Schetyna / Aleksiej Witwicki/Gazeta Polska

  

Zaledwie kilka dni temu pojawiły się nieoficjalne informacje i sugestie dotyczące tego, że Platforma Obywatelska chce po rozstaniu z dwoma swymi posłami: Markiem Biernackim i Jackiem Tomczakiem (obaj przeszli do klubu PSL, przekształconego w klub PSL - Koalicja Polska) zbudować konserwatywne skrzydło koalicji. Odnosząc się do tych spekulacji poseł Tomczak uchyla rąbka tajemnicy i w programie Michała Rachonia #Jedziemy ujawnia, jak w rzeczywistości zdziesiątkowano konserwatywne skrzydło w PO.

Zostaliśmy usunięci z PO za to że głosowaliśmy przeciwko projektowi Barbary Nowackiej dot. aborcji na żądanie.
- mówił poseł PSL Jacek Tomczak.
 
Polityk podkreśla, że Platforma Obywatelska zmienia cały swój partyjny profil.

To jest dziwne. PO dopóki była ugrupowaniem centroprawicowym, konserwatywno-liberalnym miała możliwość mocnego konkurowania i nawet wygrywania z PiS. Obserwujemy od pewnego czasu proces rozbudowywania skrzydła lewicowego w PO. Platofma przekształca się z ugrupowania, którym była kiedyś, ugrupowania o silnym konserwatywnym skrzydle. Dzisiaj ono zostało zdziesiątkowane.
- mówił w Tomczak.

W rozmowie z Michałem Rachoniem poseł Tomczak zwrócił uwagę, że taka sytuacja wzbudza niemałe zamieszanie w samych szeregach Platformy. Jego zdaniem przyjmowanie kolejnych polityków lewicy, absorpcje kolejnych formacji lewicowych, to jest proces, którego wiele osób nie rozumie. W tym wielu działaczy PO.
 
PO robi sobie w ten sposób krzywdę, z jednej strony dobijając partie lewicowe, z drugiej powoduje to, że nie ma silnego skrzydła konserwatywnego.
- tłumaczy poseł Tomczak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, TVP Info

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl