Dzieci Zamojszczyzny – historie prawdziwe

Jedno z dzieci Zamojszczyzny Czesława Kwoka. W Auschwitz otrzymała nr 26947. Została zabita zastrzykiem fenolu 12 marca 1943 roku

  

Centrum Edukacyjnego IPN im. Janusza Kurtyki „Przystanek Histroria” w Warszawie pokazuje przejmującą wystawę „Dzieci Zamojszczyzny – historie prawdziwe” autorstwa dr Beaty Kozaczyńskiej z Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach. Na wystawie ukazane są wojenne losy polskich dzieci wysiedlonych z Zamojszczyzny do obozów przejściowych w Zamościu i Zwierzyńcu, a stamtąd do: Generalnego Gubernatorstwa (w sześciu „transportach śmierci”), KL Auschwitz II-Birkenau, KL Lublin (Majdanek), do powiatu puławskiego oraz do Rzeszy na przymusowe roboty. Wystawa przypomina też o polskich dzieciach zrabowanych rodzicom na Zamojszczyźnie – dzieciach z „zatartą” tożsamością, które zostały zgermanizowane i po wojnie żyły w nieświadomości swojego polskiego pochodzenia. Przedstawiono także akcję ratowania ok. 480 polskich dzieci z obozowego piekła w Zwierzyńcu – przez Różę i Jana Zamoyskich. To, jak dotąd, mało znana karta gehenny dzieci z Zamojszczyzny.

Na wystawie również głos mają świadkowie historii, będący wówczas dziećmi. Ich losy prezentowane są przez pryzmat gehenny ich wysiedlenia i indywidualnych przeżyć z wojennego dzieciństwa. Wśród nich są osoby posiadające dziś status „Dzieci Zamojszczyzny”, wywiezione zimą na przełomie 1942 i 1943 r., w czasie silnych mrozów w bydlęcych, towarowych wagonach z obozu przejściowego w Zamościu – w nieznane. Były to dzieci „bezwartościowe rasowo”, zrabowane rodzicom podczas selekcji rasowej w obozie. To właśnie na te dzieci czekano w całym okupowanym kraju, dyżurowano na stacjach kolejowych z nadzieją na ich uratowanie. Stacją docelową jednego z 6 „transportów śmierci” były m.in. Siedlce. Dzięki natychmiastowej pomocy i determinacji mieszkańców tego miasta udało się uratować większość dzieci z transportu (było ich około 550, w wieku do 14 roku życia).  

Wystawa ukazuje też tragizm życia codziennego – w cieniu wysiedleń i pacyfikacji Zamojszczyzny w okresie od 27/28 listopada 1942 r. do 15 sierpnia 1943 r. (z przerwami). W rezultacie Niemcy popełnili szereg zbrodni na cywilnej, rolniczej ludności, w tym na polskich dzieciach i młodzieży. W strefie wysiedleń znalazło się ok. 110 000 Polaków, w tym ok. 30 000 dzieci (ok. 10 000 dzieci straciło życie bądź zaginęło). 

Wystawa udostępniona została przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Lokalnym organizatorem wystawy jest Stowarzyszenie Aktywności Lokalnej BIAŁKI.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Lech Poznań z ambitnymi celami przed nowym sezonem

/ Klapi [CC BY-SA 4.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/4.0)]

  

Piłkarze Lecha Poznań po nieudanym sezonie, w którym zajęli ósmą lokatę, w najbliższych rozgrywkach ekstraklasy chcą pokazać, że są wciąż głodni sukcesów. Nowy kapitan Darko Jevtic na oficjalnej prezentacji zadeklarował walkę o mistrzostwo kraju i Puchar Polski.

Poprzedni sezon był w wykonaniu "Kolejorza" najgorszym od 2006 roku, kiedy to Amica Wronki połączyła się z poznańskim klubem. Częste zmiany trenerów, zatrudnienie Ivana Djurdjevica, a potem Adama Nawałki okazały się nietrafionymi pomysłami i przyniosły słabe wyniki. Lechici do 30. kolejki walczyli o miejsce w tzw. grupie mistrzowskiej, a w niej zakończyli rywalizację na ostatnim, ósmym miejscu.

Misję uzdrowienia Lecha powierzono już w ubiegłym sezonie Dariuszowi Żurawiowi, który prowadził drużynę w dwóch meczach przed przyjściem Nawałki, a po jego dymisji dokończył rozgrywki. W międzyczasie były piłkarz m.in. Hannoweru 96 i Zagłębia Lubin trenował rezerwy, które w maju awansowały do drugiej ligi.

Żuraw musiał zmierzyć się przede wszystkim z dużymi zmianami kadrowymi. Już w kwietniu klub ogłosił listę 10 zawodników, którzy latem opuszczą zespół. Z Lechem pożegnali się obaj bramkarze - Matus Putnocky, Jasmin Buric oraz Marcin Wasielewski, Nikola Vujadinovic, Maciej Gajos, Łukasz Trałka, Rafał Janicki, Vernon De Marco, Dimitris Goutas i Mihai Radut.

Na rynku transferowym szefowie klubu zachowywali się bardzo zachowawczo. Pozyskano holenderskiego bramkarza Mickeya van der Harta (ostatnio PEC Zwolle), chorwackiego pomocnika Karlo Muhara (NK Inter Zapresic) oraz trzech obrońców: Serba Djordje Crnomarkovicia (FK Radnicki Nisz), Słowaka Lubomira Satkę (DAC Dunajska Streda) i Tomasza Dejewskiego (Warta Poznań). Lech postawił na swoich wychowanków, których wcześniej wypożyczył do innych zespołów. Do Poznania wrócili m.in. bramkarz Miłosz Mleczko (Puszcza Niepołomice), pomocnik Jakub Moder (Odra Opole), obrońca Tymoteusz Puchacz (GKS Katowice) i napastnik Paweł Tomczyk (Piast Gliwice).

Rozbudowany został także sztab szkoleniowy. Jednym z asystentów Żurawia będzie Dariusz Skrzypczak, przed laty znakomity pomocnik, który w Lechu spędził 11 lat i trzykrotnie zdobył mistrzostwo kraju.

"Powrót do Lecha jest dla mnie spełnieniem marzeń. Gdy w 1994 roku wyjeżdżałem z Poznania do Szwajcarii, myślałem już wówczas o pracy trenerskiej, o konieczności zdobycia niezbędnych uprawnień, by kiedyś w przyszłości wrócić do Poznania właśnie w roli szkoleniowca. I święcić tyle samo sukcesów, gdy byłem zawodnikiem. Te cele i te marzenia mogą się spełnić"

- powiedział Skrzypczak.

Jego zdaniem, choć oficjalnie nie padły deklaracje walki o mistrzowski tytuł, to w Lechu poprzeczka zawsze była i jest zawieszona wysoko.

"Każdy zawodnik przychodząc do Lecha jest rzucony na głęboką wodę. To jest duży klub z tradycjami i to zobowiązuje. Cele postawione są zawsze bardzo wysoko, czyli zdobycie mistrzostwa i Pucharu Polski. Bez względu na to, jakimi piłkarzami dysponujemy"

- podkreślił asystent Żurawia.

Poznaniacy tradycyjnie już letnie zgrupowania organizują w pobliskiej Opalenicy. Podczas przygotowań do sezonu rozegrali siedem sparingów, z których sześć wygrali. Pokonali drugoligowy Widzew Łódź 3:0, duńskie Broendby Kopenhaga 1:0 i FC Midtjylland 2:1, holenderskie Vitesse Arnhem 2:0, pierwszoligowy GKS Tychy 3:1 i łotewski Spartaks Jurmała 4:1. Jedynej porażki doznali z cypryjskim AEK Larnaka 1:3.

"Każde zwycięstwo daje więcej wiary w swoje umiejętności i dodaje drużynie optymizmu przed sezonem. I bez względu na to, czy jest to sparing, czy mecz mistrzowski. W ten sposób my trenerzy budujemy u zawodników mentalność zwycięzców. Zdajemy sobie sprawę, że liga będzie rządzić się swoimi prawami. Chciałbym zauważyć, że w tych sparingach zagraliśmy naprawdę z mocnymi, wymagającymi przeciwnikami. Udało nam się zaprezentować nie tylko bardzo dobrą grę, ale też strzelić dużo bramek. To też napawa optymizmem"

- przyznał Skrzypczak.

Podczas zgrupowania w Opalenicy dokonano wyboru nowego kapitana zespołu. Został nim Szwajcar Darko Jevtic, który ma najdłuższy staż w Lechu. Obecny sezon będzie już jego szóstym w tym klubie.

"To miłe uczucie i dumny jestem z tego, że zostałem wybrany na kapitana. Myślę, że w zespole doceniają to, co daję drużynie. Nie zmienia to mojej filozofii, ja zawsze staram się brać odpowiedzialność za zespół - czy jestem kapitanem, czy nie. Najważniejsze, żebyśmy wszyscy tę odpowiedzialność brali i byli jedną drużyna"

- mówił pomocnik poznańskiej jedenastki.

Podczas oficjalnej prezentacji Jevtic pozwolił sobie na odważną deklarację i zapowiedział walkę o mistrzostwo kraju oraz Puchar Polski.

"Uważam, że jest dużo zawodników głodnych sukcesów. Bardzo mocno pracowaliśmy na treningach, nieźle wyglądaliśmy w meczach kontrolnych. Najważniejsze jest, że gra nam się dobrze układała, że mamy już pewne automatyzmy na boisku. Wiele elementów trzeba jeszcze poprawić, ale na to potrzeba czasu. Mam nadzieję, że poziom ze sparingów przełożymy na ligę"

- zaznaczył nowy kapitan "Kolejorza".

Lech sezon rozpocznie w sobotę od wyjazdowego meczu z mistrzem kraju Piastem Gliwice.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl