W wywiadzie, którego Rabiej udzielił w marcu br. „Dziennikowi Gazecie Prawnej” wiceprezydent stolicy ujawnił, że przygotowany jest już konkretny plan, w którym społeczeństwo ma być przyzwyczajane, że „związki partnerskie, to nie jest samo zło”, a gdy to się powiedzie, przyjdzie czas na realizację kolejnych etapów scenariusza, którego szczegóły nakreślił Rabiej:

- Jestem zwolennikiem małżeństw homoseksualnych, bo jest to rozwiązanie w gruncie rzeczy bardzo konserwatywne. W sytuacji, w której trudno ludziom być ze sobą, nie chcą budować relacji opartej na zaufaniu, tworzenie takich małżeństw sprzyja stabilizacji społecznej

- mówił Rabiej. 

Jednak plany te właśnie napotkały na reakcję rządu.

- W mojej ocenie należy zmienić ustawę o aktach stanu cywilnego w taki sposób, żeby wyraźnie wyłączyć tego typu możliwość, czyli dokonywania transkrypcji zagranicznych aktów stanu cywilnego sprzecznych z podstawowymi zasadami polskiego porządku prawnego

 - stwierdził w rozmowie z "Naszym Dziennikiem" wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski.

Wiceminister podkreślił, że mimo że jest to "ewidentnie sprzeczne z zasadami polskiego porządku prawnego", sądy administracyjne zezwoliły ostatnio na taki wpis.

- Jeżeli sądy nie rozumieją takiej klauzuli, to trzeba wyraźnie zapisać w przepisach, że transkrypcja w tego typu sytuacjach jest niedopuszczalna

- powiedział dr Romanowski.

W wywiadzie, którego udzielił "Naszemu Dziennikowi" zaznaczył jednocześnie, że to nie oznacza "krzywdzenia dzieci, które nie ze swojej winy znalazły się w tego typu sytuacji prawnej" i dodał, że "powinno się wprowadzić regulacje, które umożliwią wydanie im dowodu osobistego, jeżeli biologiczny rodzic jest Polakiem".