Wiem, że osoby ranne są w stanie stabilnym, mam zamiar jutro odwiedzić te wszystkie osoby w szpitalu

- powiedział prezydent Bytomia.

Pytany, kiedy mieszkańcy będą mogli wrócić do budynku, prezydent Bytomia odparł, że "jest duże prawdopodobieństwo, że już dzisiaj spędzą noc w swoich mieszkaniach, jeśli oczywiście będą w stanie zaakceptować to, że w kilku mieszkaniach drzwi są w takim stanie, w jakim są".

Eksplozja – prawdopodobnie gazu z sieci – miała miejsce wczoraj po godz. 13:00 przy ul. Katowickiej 37 w centrum Bytomia. Wybuch spowodował pożar w mieszkaniu na parterze, w jego efekcie na miejscu zginęły trzy osoby: kobieta oraz dwoje kilkuletnich dzieci.