Największy sukces komisarz Bieńkowskiej? Poseł PO miał ogromny problem, żeby go wskazać

/ Telewizja Republika

  

- Nie zajmowałem się szczegółowo działalnością komisarz Bieńkowskiej. Decyzje zapadają w Parlamencie Europejskim i Radzie Europejskiej, a nie w Komisji Europejskiej. Komisja jest ważnym działem usługowym. Musiałbym przejrzeć jej działalność, a to nie jest tematem dzisiejszej rozmowy - mówił o "sukcesach" Elżbiety Bieńkowskiej jako unijnej komisarz Marcin Święcicki, poseł PO, w programie Katarzyny Gójskiej 7x24 na antenie Polskiego Radia 24 i Telewizji Republika.

We wtorek po kilkudziesięciu godzinach wielokrotnie wznawianych rozmów szefowie państw i rządów podczas posiedzenia Rady Europejskiej uzgodnili kandydatów na najważniejsze stanowiska unijne. Niemiecka minister obrony Ursula von der Leyen została kandydatką na szefową Komisji Europejskiej. Tym samym odrzucona została propozycja socjalisty Fransa Timmermansa, której stanowczo sprzeciwiała się V4, Włochy oraz największa w PE frakcja - EPL.

Marcin Święcicki, poseł PO podkreślił, że "to było posiedzenie Rady Europejskiej i tam Polskę reprezentuje premier Mateusz Morawiecki".

Ursula von der Leyen to dla nas oczywiście dobry kandydat, natomiast rząd polski poniósł klęskę. Utopienie Timmermansa, który ma wielkie zasługi dla Polski, dla upamiętnienia polskich żołnierzy i uważa się za wielki sukces, że udało się go utrącić. Uważam, że to hańbiące, żeby takiego człowieka utrącać. Poza tym na ważnym stanowisku nie  ma  żadnego przedstawiciela V4 ani Polski. To oznacza, jak słaba jest pozycja Polski

- dodał.

Pytany o największy sukces Elżbiety Bieńkowskiej na stanowisku unijnego komisarza odpowiedział:

Nie zajmowałem się szczegółowo działalnością komisarz Bieńkowskiej. Decyzje zapadają w PE i RE, a nie w KE. Komisja jest ważnym działem usługowym. Musiałbym przejrzeć jej działalność, a to nie jest tematem dzisiejszej rozmowy.

Karol Karski, europoseł PiS mówiąc o sukcesach Bieńkowskiej stwierdził, że próbował pod lupą się przyglądać i nic nie znalazł, nie da się powiększyć zera.

Jest tak, że od kiedy Tusk przejął stanowisko szefa RE to to stanowisko zaczęło się deprecjonować. Z punktu widzenia Polski to stracone stanowiska. Timmermans nie nadawał się na szefa KE. Zajmował się on wyimaginowanym poszukiwaniem łamania praworządności w krajach członkowskich. Timmermans nie posiada jednej cechy - nie potrafi dotrzymywać słowa, a to dyskredytuje polityka. Od Timmermansa dystansował się nawet Juncker. Pani Bieńkowska obraziła się na swój kraj, na polskich wyborców i nie działała na rzecz Polski, natomiast Timmermans nie obraził się na swój kraj, mimo że wyborcy pokazali mu żółtą kartkę, szkodził innym, ale nie swojemu krajowi, działał na rzecz Holandii

- dodał.

Władysław Teofil Bartoszewski z PSL podkreślił, że "po raz pierwszy w historii UE była próba zdemokratyzowania wyboru najważniejszych stanowisk w UE".

Do tej pory było tak, że dogadywały się największe kraje. EPL, do której należy PSL, poparła Manfreda Webera, który mówił o tym, że zatrzyma Nord Stream 2, co z punktu widzenia Polski było jak najlepsze. Chcieliśmy, aby szefem KE był chadek. Niestety, zadziałały stare mechanizmy - zamiast dać rolę PE - to stare kraje UE porozumiały się. Nie było żadnej szansy, żeby ktokolwiek z Polski otrzymał jakiekolwiek stanowisko, bo wcześniej byli pan Buzek i pan Tusk

- dodał.

Adam Bielan, europoseł PiS wskazał, że nie dziwi się, że pan poseł Święcicki nie był w stanie wymienić jednego sukcesu Bieńkowskiej.

Zajęła ona 22 miejsce w rankingu na 28 komisarzy, uzyskując zaledwie 24 proc. pozytywnych głosów. Mówiliśmy o dyrektywie dot. pracowników delegowanych. Uderza ona nie tylko w polskich przedsiębiorców, ale jest też bardzo dużym krokiem wstecz jeśli chodzi o wspólny rynek. To wstyd, że doszło do tego za kadencji Bieńkowskiej, która właśnie odpowiada za wspólny rynek. Timmermansa utrącali politycy EPL, tej do której należy PO. Był on bardzo zły dla Polski również z innego powodu - Timmermans w ramach KE opowiadał się za tzw. małym budżetem co byłoby złe dla Polski

- mówił.

Zdaniem Elżbiety Zielińskiej z Kukiz;'15 "nasze kłótnie wewnątrz kraju przenoszą się na arenę międzynarodową".

Jako Europa Środkowa mamy problem, żeby się dogadać i wskazywać na ważne stanowiska. Stare kraje UE spierają się, ale potrafią obsadzić unijne stanowiska. Jak dodatkowo nałożymy na to wojnę polsko-polską to ta wojenka przeniosła się na arenę międzynarodową

- dodała.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Światowa Organizacja Zdrowia przedstawiła alarmujące statystyki. 142 tys. osób zmarło na odrę!

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com /Creative Commons CC0/DarkoStojanovic

  

Z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) wynika, że w 2018 roku odrą zaraziło się niemal 10 mln ludzi na całym świecie, z czego 142 tys. zmarły. Większość z ofiar śmiertelnych, to dzieci poniżej piątego roku życia.

WHO ocenia, że sytuacja w bieżącym roku jest jeszcze gorsza. Dane do listopada pokazują trzykrotny wzrost liczby zachorowań w porównaniu z tym samym okresem 2018 roku.

Zgodnie z danymi przekazanymi przez WHO w czwartek, w 2018 roku epidemia odry najmocniej dotknęła Liberię, Ukrainę, Demokratyczną Republikę Konga, Madagaskar i Somalię. Zachorowania tylko w tych pięciu państwach stanowią prawie połowę wszystkich przypadków na świecie.

Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreysus powiedział, że "fakt, iż jakiekolwiek dziecko umiera na chorobę taką jak odra, której można zapobiegać za pomocą szczepionki, jest po prostu skandalem i zbiorową porażką ochrony najbardziej narażonych dzieci na świecie".

Stany Zjednoczone zgłosiły najwyższą liczbę przypadków odry od 25 lat. W Europie już cztery kraje - Albania, Czechy, Grecja i Wielka Brytania - straciły po wybuchach epidemii status krajów wolnych od odry.

WHO i UNICEF podają, że w 2018 roku około 86 proc. dzieci otrzymało pierwszą dawkę szczepionki przeciw odrze, a mniej niż 70 proc. otrzymało drugą dawkę zalecaną w celu pełnej ochrony. Próg uznawany przez ekspertów za dolną granicę gwarantującą odporność zbiorową to 95 proc., a na całym świecie odsetek osób zaszczepionych przeciwko odrze jest w stagnacji od prawie dekady.


Odra jest jedną z najbardziej zaraźliwych chorób na świecie. Przenosi się o wiele łatwiej niż ebola, gruźlica czy grypa. Wirus może pozostawać w powietrzu lub na powierzchni przedmiotów przez kilka godzin po odejściu zarażonej osoby, stanowiąc zagrożenie dla każdego, kto nie jest zaszczepiony.

Objawy choroby to gorączka, mocny kaszel, wysypka plamisto-grudkowa, zapalenie spojówek, światłowstręt i nieżyt błony śluzowej nosa. Częste są poważne powikłania po odrze, do których należy m.in. zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, uszkodzenie mózgu, utrata wzroku lub słuchu.

Od 1 stycznia do 15 listopada zanotowano w Polsce 1381 przypadków odry – wynika z meldunku Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny. W tym samym okresie ubiegłego roku zarejestrowano 187 przypadków.

Szczepienie jest jedynym znanym sposobem ochrony przed tą chorobą. Eksperci WHO uważają, że głównym powodem szerzenia się odry na świecie jest rozpowszechnienie w ostatnich latach nieprawdziwych informacji o niebezpieczeństwie i zbędności szczepień.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl