Legnickie Pole – miejsce w którym zatrzymano armią mongolską

Muzeum Bitwy Legnickiej / Sławomir Milejski; creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0

  

Pobenedyktyński zespół klasztorny w Legnickim Polu jest miejscem, w którym kultywuje się pamięć o ważnej średniowiecznej bitwie - starciu wojsk księcia Henryka II Pobożnego z armią mongolską w 1241 roku. Mimo, że bitwa pod Legnicą przyniosła klęskę sił chrześcijańskich, śmierć Henryka Pobożnego utrwalona została w zbiorowej pamięci jako symboliczne powstrzymanie inwazji mongolskiej w Europie.

Ufundowanie przez matkę księcia, św. Jadwigę Śląską, kościoła i klasztoru benedyktynów - według przekazów w miejscu odnalezienia na pobojowisku jego zbezczeszczonych zwłok - stało się materialnym przejawem tej tradycji. Istniejący obecnie zespół zabudowań, wyróżniający się imponującą formą architektoniczną powstał w XVIII wieku. Dzięki zatrudnieniu przez benedyktynów najwybitniejszych artystów tego czasu, działających na terenie monarchii Habsburgów jest on dziś bezcennym zabytkiem architektury, należącym do najlepszych realizacji późnego baroku śląskiego. Znakomity jest także wystrój rzeźbiarski i malarski kościoła klasztornego, pełen odwołań do historycznej bitwy.

Zespół klasztorny pozostawał  w posiadaniu oo. benedyktynów z Opatovic do czasów reformacji. W 1535 r. książę legnicko-brzeski Fryderyk II przejął dobra benedyktynów i sprzedał je w ręce prywatne. Na początku XVIII w. benedyktyni odkupili posiadłości w Legnickim Polu i przystąpili do budowy nowego kościoła i klasztoru. W 1810 r. król pruski zlikwidował zakon i podarował w 1818 r. majątek sławnemu marszałkowi Blücherowi, który otrzymał tytuł książęcy.

Dobrze zachowany zespół sakralny w Legnickim Polu, włącznie z wcześniejszym kościołem Świętej Trójcy, przykościelnym cmentarzem oraz barokowym ogrodem klasztornym, pomimo przekształceń i zmiany funkcji tworzy spójną, harmonijną całość. Stanowi on, wybitny pod względem wartości artystycznych pomnik chwały obrońców wiary poległych w bitwie pod Legnicą.

 
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Dopłata za bachora” - wyceniona na 165 złotych. Hotel przeprasza za napis na paragonie

Zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/neshom

  

W mediach społecznościowych pojawiło się zdjęcie, na którym przedstawiono paragon za - nazwaną dość osobliwie - usługę w jednym z hoteli w Karpaczu. "Dopłata za bachora" - co możemy przeczytać na kwicie - kosztowała 165 złotych. Jak wyjaśniła na Facebooku kobieta, która zamieściła zdjęcie, był to paragon za pobyt córki w hotelu. Klientka doczekała się przeprosin ze strony 5-gwiazdkowego obiektu.

Wczoraj na Facebooku pani Agnieszka zamieściła zdjęcie paragonu za opiewającą na 165 złotych "usługę hotelową dopłatę za bachora" - jak widnieje na kwicie. 

"Paragon za pobyt córki. Brak mi słów..." - napisała w poście pani Agnieszka.

Wpis wywołał lawinę komentarzy. Hotel postanowił przeprosić za zaistniałą sytuację. 

"Pani Agnieszko, najmocniej przepraszamy za zaistniałą sytuację. Wydruk to wynik niefrasobliwego i nietaktownego komentarza jednego z naszych pracowników i wypadek poniżej wszelkiej krytyki, który absolutnie nie powinien mieć miejsca. Jesteśmy kompleksem nastawionym na rodzinne pobyty, a dzieci to nasi goście VIP, dlatego zależy nam, by czuły się u nas jak najlepiej – potwierdzają to liczne pozytywne opinie i wysokie noty wystawiane przez naszych gości po pobycie. Zapewniamy, że niestosowny komentarz, który pojawił się na wydruku w najmniejszym stopniu nie licuje z polityką i ofertą Green Mountain Hotel & Apartments, zaś w stosunku do autora wyciągniemy stosowne konsekwencje, aby taki incydent nie miał szans ponownie się wydarzyć"

- czytamy w zamieszczonym pod wpisem komentarzu wysłanym z oficjalnego profilu hotelu w Karpaczu.

Pani Agnieszka przyjęła przeprosiny ze strony hotelu, a także - jak informuje na swoim facebookowym profilu obiekt - zadośćuczynienie.

W zamieszczonym na własnym profilu wpisie, hotel deklaruje zorganizowanie "dodatkowego szkolenia dla personelu".

"Skoncentrujemy się na nim, przede wszystkim, na wyjątkowej obsłudze rodzin z dziećmi. Zwrócimy także większą uwagę na stosunek pracowników do naszych najmłodszych gości w momencie rekrutacji"

- czytamy w poście na facebookowej stronie hotelu.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl