Wenecja zagrożonym dziedzictwem UNESCO?

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Alois_Wonaschuetz

  

Pozarządowa fundacja Europa Nostra dbająca o ochronę dziedzictwa kultury wystąpiła na 43. sesji komisji UNESCO w Baku z dramatycznym apelem, by wpisać Wenecję na listę dziedzictwa zagrożonego. UNESCO pozwala gigantycznym wycieczkowcom wpływać na lagunę.

Jak pisze branżowy portal The Art Newspaper, Europa Nostra na sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO podniosła alarm wobec cichej zgody tej wyspecjalizowanej agendy ONZ na wpływanie na lagunę wenecką gigantycznych wycieczkowców.

Sekretarz generalna fundacji Sneszka Quaedvlieg-Mihailović skrytykowała wspieranie przez UNESCO dalszego ruchu wycieczkowców. Ciche poparcie i niezauważanie problemu - pisze The Art Newspaper - sprzeciwia się rekomendacjom tejże komisji UNESCO z 2014 roku, aby z ruchu po lagunie je wyłączyć.

Quaedvlieg-Mihailović wystąpiła z krytyką podczas czwartkowego posiedzenia, zabierając głos z sali. "Niestety komisja poparła dziś alternatywną trasę (żeglugi po mieście), która utrzyma statki wycieczkowe na lagunie. Trasa ta jest promowana przez miasto Wenecja przy wsparciu branży rejsów wycieczkowych. Jestem pewna, że wszyscy zgodzicie się, że rolą UNESCO jest zachowanie światowego dziedzictwa i nieudzielanie wsparcia 'przemysłowi rejsowemu'" - mówiła.

Zwróciła uwagę, że komisja nie powinna przyzwalać na plan, którego jeszcze nie zatwierdził włoski rząd; rozważana jest rekomendacja ministra infrastruktury i transportu Danilo Toninellego, by wycieczkowce wyprowadzić z laguny.

Na ich rejsach zależy tureckim udziałowcom portu w Wenecji; są popierani przez burmistrza miasta - wyjaśnia The Art Newspaper. Przypomina przy tym, że nawet inna trasa rejsów prowadzić będzie do dalszej erozji laguny, już i tak poważnie uszkodzonej przez budowę głębokich kanałów w latach 50. i 60., pozwalających na wpływanie do portu tankowców z ropą.

Quaedvlieg-Mihailović zakończyła swoje wystąpienie apelem, by Wenecję wpisać na listę zagrożonego dziedzictwa. Przewodniczący obradom zareagował na jej wystąpienie słowami: "Dziękuję, a teraz przejdźmy do następnego punktu".

Jak pisała kilka dni wcześniej w The Art Newspaper Anna Somers Cocks, która była w latach 1999-2012 szefową fundacji Venice in Peril Fund (Wenecja w niebezpieczeństwie), UNESCO już trzeci rok z rzędu nie zamierza wpisywać Wenecji na listę zagrożonych obiektów kultury, "nie zamierza nawet o tym dyskutować".

Twierdzi, że Wenecji zagraża niebezpieczeństwo zarówno krótko-, jak i długoterminowe z powodu około 500 statków wycieczkowych płynących co roku w kierunku placu Św. Marka, niekontrolowanego napływu turystów, ekologicznej degradacji i podnoszącego się poziomu morza. Przypomniała też, że w czerwcu jeden z gigantycznych wycieczkowców zawadził nawet o nabrzeże w mieście.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Dorota Kania UJAWNIA: Uzasadnienie nakazu aresztowania S. Michnika liczy niemal 130 stron!

na zdjęciu Stefan Michnik / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Stefan Michnik obecnie mieszka w Szwecji, gdzie wyjechał w latach 60. ubiegłego stulecia. Obecny ENA jest kolejnym, który polskie władze skierowały do Szwecji – zawiera dokładny opis wszystkich czynów, których dopuścił się Stefan Michnik. Dlatego uzasadnienie ENA liczy blisko 130 stron. W programie „Koniec Systemu” Dorota Kania w rozmowie z historykiem prof. Tomaszem Panfilem szukała odpowiedzi na pytanie, czy ściganie Michnika po tylu latach ma jeszcze sens. „Ściganie Michnika ma głęboki sens! Przynajmniej symbolicznie pokażmy, że sprawiedliwość istnieje w stosunku do oprawców” - podkreśla prof. Panfil.

Ofiara sędziego Michnika

Andrzej Czaykowski, przedwojenny dowódca plutonu łączności w 1. Pułku Ułanów Krechowieckich, kurier, po napaści sowieckiej na Polskę 17 września 1939 roku walczył przeciwko Armii Czerwonej pod Grodnem i przebił się na Litwę. Internowany w obozie w Rakiszkach, skąd 27.11.1939 roku udało mu się zbiec i przedostać do Wilna, gdzie nawiązał kontakty konspiracyjne z ZWZ. W lutym 1940 roku wysłany jako łącznik do Warszawy. Został pochwycony przez Sowietów i wywieziony do gułagu. Po ataku Niemiec na ZSRR i amnestii dla więźniów polskich, od listopada 1941 roku był oficerem w szwadronie przybocznym gen. Władysława Andersa. Po dotarciu z gen. Andersem przez Bagdad, Suez, Durban, Rio de Janeiro i Nowy Jork do Wielkiej Brytanii został przeszkolony w zakresie dywersji i odbioru zrzutów. W nocy z 16 na 17 kwietnia 1944 roku przerzucony na spadochronie do kraju. Brał udział w Powstaniu Warszawskim – po jego upadku opuścił Warszawę. Aresztowany przez Niemców w Częstochowie w grudniu 1944 roku, został wywieziony do obozu koncentracyjnego KL Gross-Rosen, a następnie do Dory. Od wiosny 1945 roku oficer Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Za namową ministra spraw wewnętrznych Rządu RP na Uchodźstwie gen. Romana Odzieżyńskiego powrócił z jego rozkazami w dniu 29.07.1949 roku do kraju. Używał wówczas nazwiska Tomasz Sulikowski. 13.08.1951 roku w Krakowie został aresztowany przez UB i przewieziony do Warszawy. Skazany 30.04.1953 roku przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie pod przewodnictwem ppłk. Mieczysława Widaja pod zarzutem szpiegostwa na karę śmierci, utratę praw publicznych i utratę mienia. Przy jego egzekucji był obecny Stefan Michnik – członek składu sędziowskiego, który wydał wyrok śmierci.

Pytany wprost, czy nakaz aresztowania Stefana Michnika ma sens, historyk nie ma najmniejszych wątpliwości.
 
Oczywiście, że ma sens! Ma sens i to głęboki. Andrzeja Czajkowskiego nie odnaleźliśmy do dzisiaj. Nadal nie wiemy, gdzie on jest, a wie to Stefan Michnik. To ma sens chociażby po to, aby powiedział nam, abyśmy mogli pochować naszego bohatera. Zajmujemy się oprawcą, a nasz szacunek i uwaga należy się bohaterom, których wciąż nie możemy odnaleźć. Jeżeli nie jest nam dane uczczenie bohaterów, to przynajmniej symbolicznie pokażmy, że sprawiedliwość istnieje w stosunku do oprawców. Andrzej Czajkowski to człowiek, który całe swoje dorosłe życie spędził służąc Polsce i tak stracił życie. Stefan Michnik przy tym był. On patrzy na scenę, kiedy kat moktowski Dreja strzelał w tył głowy rotmistrza – kawalera Virtuti Militari – skazanego na śmierć tylko za to, że przyjechał do kraju, jako emisariusz. Jego misją było nawiązanie kontaktu między komunistami w kraju, a rządem najjaśniejszej RP na emigracji. Czajkowski był człowiekiem, który miał się porozumiewać. On nie miał zwalczać, on miał szukać ludzi, z którymi da się rozmawiać o Polsce i za to go zamordowano.
- kwituje prof. Panfil.

W 2018 roku Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie wydał Europejski Nakaz Aresztowania Stefana Michnika, który jako sędzia wojskowego sądu w okresie 1952–1953 dopuścił się 30 czynów polegających na bezprawnym pozbawieniu wolności oraz zastosowaniu kary śmierci, popełniając zbrodnię komunistyczną, która stanowi jednocześnie zbrodnię przeciwko ludzkości. Wyrok w tej sprawie został wydany 4 lutego 2019 roku przez prezesa Sądu Rejonowego w Göteborgu – na mocy jego decyzji Stefan Michnik nie został wydany Polsce. Szwedzka prokuratura nie przeprowadziła w tej sprawie żadnych czynności, m.in. dlatego, że jej zdaniem czyny uległy przedawnieniu. Z tego też powodu nie złożyła odwołania od wyroku sądu w Göteborgu.

Zbrodniarze w togach

Instytut Pamięci Narodowej prowadzi ponad sto śledztw dotyczących zbrodni sądowych. Najwięcej popełniono ich w latach 1945–1956 oraz w okresie stanu wojennego. Jedno z najbardziej obszernych postępowań w sprawie zbrodni sądowych jest prowadzone w Warszawie i dotyczy okresu 1945–1956. Śledczy zgromadzili w nim materiał dowodowy (zeznania ofiar, akta sądowe) świadczący o czynnym udziale sędziów w aparacie represji. Zgromadzony w IPN materiał dowody potwierdza ponurą prawdę o „demokratycznej” Polsce Ludowej: podporządkowane aparatowi bezpieczeństwa sądy były narzędziem wprowadzającym w Polsce sowiecką dominację.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska":

[polecam:https://niezalezna.pl/294032-w-najnowszym-numerze-gp-wszyscy-chca-glowy-schetyny-powyborcze-rozrachunki-po]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Telewizja Republika, Gazeta Polska

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl